Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na początku był negatyw

Wydawnictwo: Tenten
7,38 (37 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
6
7
9
6
7
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8386628251
liczba stron
194
język
polski
dodał
Piotr

Namiętne fotografowanie - to zaklinanie. Chęć przywołania drogich nieobecnych. Chęć zatrzymania czasu. Ba! Chęć zawrócenia rzeki z drogi. Nasze najczulsze fotografie, to są małe czarownice. Zdarza się nam przeglądać je przed samym zaśnięciem i po takim seansie przychodzą w nocy nasi kochani i niekochani, i całują nas, i przebaczają nam wszystko, i my im przebaczamy.

 

źródło opisu: Autor

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (233)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 26
winter | 2014-12-18
Na półkach: Przeczytane

Przeszłość. Czasem chcemy się nad nią pochylić, niekiedy zapomnieć. A czym innym są stare fotografie, zapomniane albumy, jak nie powrotem do przeszłości? Do czasów kiedy byliśmy piękni i młodzi, albo tylko młodzi. I właśnie w taką sentymentalną podróż zabiera nas Agnieszka Osiecka, dzieląc się z nami migawkami z życia własnego i bliskich.
Pstryk, błysk flesza i jesteśmy utrwaleni dla potomnych. A kogo utrwaliła Agnieszka Osiecka? Tego dowiemy się z książki Na początku był negatyw.

Agnieszka Osiecka była poetką, a także autorką tekstów wielu przebojów, to wie chyba każdy. Jednak niewielu pewnie, że uwielbiała robić zdjęcia. Na początku był negatyw jest zapisem tej fotograficznej pasji Agnieszki, która trwała od trzynastego lub czternastego roku życia. Przez lata migawką aparatu uchwyciła swoich przyjaciół, córkę Agatę Passent i miejsca do których chętnie powracała, zwłaszcza ukochane Mazury, Tykocin i Florydę.
Całość opatrzona jest barwnymi komentarzami, przemyśleniami...

książek: 727
Dominika Pawelec | 2011-10-29
Przeczytana: 29 października 2011

Jestem Osieckoholikiem. Co więcej, nie zamierzam tego w jakikolwiek sposób w sobie zmieniać a kolejne "spotkania" z panią Agnieszką tylko utwierdzają mnie w tym przeświadczeniu.
"Na początku był negatyw" to moja literacka miłość od pierwszych zdań.
Choć każdy, kto sięgał po jakiekolwiek wspomnienia poetki wie, jaką wagę przywiązywała do fotografii bliskich i dalszych to ta książka jest ich zbiorem najbardziej wyjątkowym.

Znajome twarze, mini anegdotki, żarty fotograficzno-słowne, ale także miłostki i miłości
("Był chłopiec, którego kochałam jak potępieniec i noszę jeszcze jego stary sweter. (...) Obsypałam go wierszami. Dziś, kiedy je czytam, boli mnie papier..."), ubrane w jak zawsze przepiękne słowa, opatrzone przesympatycznymi obrazami.
Patrząc na nie, odczuwam ogromny sentyment, wiele z tych osób to legendy,o których dzisiaj możemy uczyć się na lekcjach polskiego w liceum, część z nich nie żyje.
W tej książce po prostu widać, że w poetce było stale żywe uczucie, jakimi...

książek: 991
kalofonia | 2014-06-02
Przeczytana: 08 maja 2014

Nie jest to typowy album, w którym fotografie mienią się blaskiem papieru kredowego i roszczą sobie pretensje do bycia wielką sztuką. Mało tu wysmakowanych kadrów, fotek perfekcyjnych, ujęć wypracowanych w pocie czoła. Ale są zdjęcia z duszą i charakterem. Zdjęcia, które niosą historie, przekazują uczucia i rejestrują te drobne momenty życia, które w jakiś dziwny sposób składają się na jego istotę. Wylewające się z nich emocje wydają się bardzo szczere, wręcz intymne, a ich prywatny charakter sprawia, że czujemy się, jakbyśmy oglądali album rodzinny naszych bliskich przyjaciół.

Cała recenzja: http://opetaniczytaniem.pl/recenzje/na-poczatku-byl-negatyw-agnieszka-osiecka-proszynski-i-s-ka-2014.html

książek: 290
Luka Rhei | 2015-06-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Z Osiecką było inaczej. Ona nie tylko uwielbiała fotografować ludzi, a i tych ludzi w przeróżnych, niekoniecznie fortunnych pozach i okolicznościach – sama również lubiła być fotografowana. Dlatego z tych zdjęć co rusz patrzy na nas pani z białymi włosami. Z wiekiem coraz rzadziej się uśmiecha, choć słowa, jakimi komentuje świat, wydają się pogodne, ciut melancholijne i bardzo liryczne. Bo my wiemy, jaka była Osiecka. W Na początku był negatyw odbywamy z nią te wszystkie sentymentalne podróże, przeżywamy przeżyte lub wymyślone historie. Wspomnienia zatrzymane na tych fotografiach drżą, kipią, huśtają się, szepczą nam do uszu. Przed oczami przemykają nam czerwone kapelusze i czerwone pantofle. Spuszczony wzrok i czyjeś roześmiane oczy. Traktory, motocykle, mazurskie altanki, zielone futra. A do tego bujny przekrój towarzyski. Hłasko, Giedroyć, Magda Umer. Agatka Passent. Bułat Okudżawa. Niektórzy pojawiają się tam tylko raz, a już mają swoją krótką historię. I dużo spojrzeń...

książek: 352
Dominika | 2016-02-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Poprzez fotografie Osiecka ujawnia wszystkie zakamarki swojego życia. Mnóstwo zdjęć, każde opatrzone autorskim komentarzem, Osiecka wspomina: czasem jest melancholijna, gdy pisze o kolegach którzy już odeszli, innym razem szczera i radosna, gdy z dumą prezentuje swoją córkę. Dzieli się z czytelnikami również informacjami o swoich ulubionych aparatach, porach dnia najlepiej nadających się do naciskania spustu migawki, czy zdjęciach nienadających się do pokazywania... Najbardziej intymna książka, dzięki fotografiom pamięć o niej wciąż pozostaje żywa.

książek: 504
encaminne | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 06 maja 2014

Polecam szczególnie tym, którzy mają ochotę na dużo śmiechu.

Nie umiem opowiadać o tej książce nie używając zdjęć, zatem zapraszam Was na FOTO-RECENZJĘ.
Agnieszka Osiecka, jakiej nie znacie, czyli "Na początku był negatyw":

http://kotnakrecacz.blogspot.com/2014/05/na-poczatku-by-negatyw-jeszcze.html

książek: 480
theknife | 2011-07-24
Na półkach: Przeczytane

Naprawdę nie wiem, dlaczego znów świetnie się słucha, a nawet świetnie ogląda i z przewagą tego drugiego. To moja trzecia książka pani Osieckiej więc jeszcze nie mogę nazwać się wielbicielką, jednak sposób pisania niezmiernie przypadł mi do gustu i mój apatyt rośnie w miarę jedzenia. Ta książka poświęcona składa się głównie ze zdjęć - kolejny plus, bo ja uwielbiam fotografować i ciągle uczę się tej sztuki i z taką książką jest o wiele łatwiej i ciekawiej.

książek: 468
olafina | 2014-01-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 16 stycznia 2014

Kocham Osiecką i kocham Fotografię, innej oceny wystawić nie mogłam.
Jedyną wadą tej książki jest to, że jest ZA KRÓTKA! ;)

książek: 922
rokita49 Boruta | 2016-04-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 15 kwietnia 2016

Interesujące zdjęcia i świetny komentarz.Warto np. dla zdjęcia na którym Agata P. wyłania się z fal morskich jak antyczna bogini."Cudowne są też oczy psa,patrzącego na Pana lub Panią.Czasem aż wstyd,że zwierzęta tak potrafią kochać,a my...".

książek: 726
Tiger | 2016-11-11
Przeczytana: 11 listopada 2016

Oj Agnieszka. Jak dobrze, że byłaś na tym świecie i zostawiłaś po sobie pamiątki przez które można choć odrobinę Cię poznać. Wspaniały album ze zdjęciami osób jej bliskich. Bardzo lubię Osiecką, niezwykle prosta, ale owiana tajemnicą kobieta.

zobacz kolejne z 223 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd