Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ala Makota Maksymalnie ja

Cykl: Ala Makota (tom 0.1)
Wydawnictwo: Znak
5,62 (333 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
23
8
26
7
48
6
71
5
56
4
27
3
34
2
13
1
19
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324014309
liczba stron
276
język
polski
dodała
Calebornia

Ala Makota powraca! Poznamy jej pierwsze zapiski, wcześniejsze niż Notatnik sfrustrowanej nastolatki – zupełnie nowe i pełne zwariowanych wydarzeń. Mamy wreszcie polską, wydawać by się mogło, zwyczajną dziewczynkę, która w lekki, zabawny sposób opisuje swój świat – rodzinę (w tym dwóch starszych braci), szkołę z nauczycielami i nieznośnymi kolegami, przyjaźnie i pierwsze uczucia. Ala uwielbia...

Ala Makota powraca!

Poznamy jej pierwsze zapiski, wcześniejsze niż Notatnik sfrustrowanej nastolatki – zupełnie nowe i pełne zwariowanych wydarzeń. Mamy wreszcie polską, wydawać by się mogło, zwyczajną dziewczynkę, która w lekki, zabawny sposób opisuje swój świat – rodzinę (w tym dwóch starszych braci), szkołę z nauczycielami i nieznośnymi kolegami, przyjaźnie i pierwsze uczucia. Ala uwielbia wszelkiego rodzaju złote myśli, które wprowadza do swojego „dziennika”. Te krótkie aforyzmy stanowią dodatkową atrakcję obu książek, są i zabawne, i mądre, i zachęcają do refleksji.

 

pokaż więcej

książek: 1032
Nana | 2010-10-23
Przeczytana: 23 października 2010

Nie, nie, nie! Nie potrafię... To zdecydowanie nie jest mój klimat... Może te późniejsze książki by mi się spodobały, ale akurat ta... Po prostu NIE! Główna bohaterka była jakaś taka... Mało dojrzała jak na swój wiek, podobnie zresztą jak cała jej klasa, która bardziej przypominała 1-3, niż 5. Jednak nie to mnie wkurzało... ZERO FANTASTYKI! - wiem, że to dosyć dziwne stwierdzenie, ale ja niestety tak mam, że kocham fantastykę i bez niej książki wydają mi się strasznie nudne... Ale to już taki mój osobisty szczegół... (No chyba, że są niezwykłe...:)
Ogólna ocena: czytają dziewczynki z podstawówki, którym się bardzo to podoba, już nastolatki - nie.
Dziękuję za uwagę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pandemia

No nie wiem, nie wiem... Dość nudne, nieciekawe. Za mało śmierci, jak na książkę o śmiertelnym wirusie. Za mało konfliktów między postaciami (przecież...

zgłoś błąd zgłoś błąd