Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Operacja "Chusta"

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Powieści z Procy". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Fronda
6,39 (61 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
5
8
7
7
17
6
10
5
2
4
1
3
2
2
1
1
8
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62268-04-7
liczba stron
256
słowa kluczowe
science fiction
język
polski
dodał
Krzysztof

Tomasz P. Terlikowski (ur. 1974) - filozof, dziennikarz prasowy, radiowy i telewizyjny, publicysta, wykładowca akademicki, tłumacz. Autor kilkunastu książek naukowych i publicystycznych, m.in. "Nowa kultura życia. Apologia bioetyki katolickiej", "Rzeczpospolita papieska. Jan Paweł II o Polsce do Polaków" czy "Grzechy Kościoła. Teraz w Polsce". "Operacja »Chusta«" jest jego debiutem...

Tomasz P. Terlikowski (ur. 1974) - filozof, dziennikarz prasowy, radiowy i telewizyjny, publicysta, wykładowca akademicki, tłumacz. Autor kilkunastu książek naukowych i publicystycznych, m.in. "Nowa kultura życia. Apologia bioetyki katolickiej", "Rzeczpospolita papieska. Jan Paweł II o Polsce do Polaków" czy "Grzechy Kościoła. Teraz w Polsce". "Operacja »Chusta«" jest jego debiutem prozatorskim. Mieszka w Warszawie.


Druga połowa XXI wieku. Europą rządzi wszechwładna policja polityczna walcząca z fundamentalizmem religijnym. Papież, wypędzony z Rzymu, przebywa na emigracji w Afryce. Katolicy zepchnięci do gett na przedmieściach miast pogodzili się ze swoim losem... Jedyną ich otuchą jest chusta z wizerunkiem Chrystusa, święta relikwia, którą przechowują warszawscy kapucyni. Pewnego dnia władze postanawiają ją zarekwirować. Przeszkadza im zakonnik, który porywa relikwię i ucieka z nią do Afryki...

Debiut prozatorski Tomasza P. Terlikowskiego to błyskotliwie napisana powieść theological fiction, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji, trzymająca w napięciu, nieustannie konfrontująca czytelnika z pytaniami o przyszłość Kościoła i Europy.


"Posępna przyszłość religii w liberalno-lewicowej Europie to zasadniczy temat napisanej z wielkim rozmachem debiutanckiej powieści Tomasza P. Terlikowskiego. Konwencja futurystycznej antyutopii - wyraźnie odwołująca się do »Roku 1984« George'a Orwella czy »Nowego wspaniałego świata« Aldousa Huxleya - zostaje spolszczona i schrystianizowana. Jest to przede wszystkim powieść o wierze, nawróceniu i świadectwie. Terlikowski - nigdy przecież letni - i tym razem wywoła ogromne emocje. Często podziwiam trafność diagnoz Terlikowskiego. Tym razem chciałbym, żeby się mylił".

Dariusz Karłowicz


"Autor - w sposób godny Chestertona - łączy fantastykę z przenikliwym realizmem, dramatyzm z humorem, miłość z ironią. Świetnie wykorzystuje znajomość dziennikarskiego świata, by opisać działanie medialnej demokracji. Pokazuje przyszłość, która wyziera spoza tego, co widzimy naokoło. Ku zgorszeniu malkontentów zmusza nas jednak, by na nowo z miłością spojrzeć na wspaniały świat, który możemy stracić. Każdy kto przeczyta - po lekturze będzie mądrzejszy".

Marek Jurek

[Fronda, 2010]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5
DeVroo | 2016-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2016

Książka napisana w typowym dla socrealizmu, "produkcyjniackim" stylu politgramoty. Miejsce ideowych komunistów walczących o świetlaną przyszłość klasy robotniczej pod przywództwem Partii zajmuje ideowy ksiądz, walczący o świetlaną przyszłość klasy wierzącej pod przywództwem Papieża (chwilowo) na wygnaniu. Miejsce zaplutych karłów reakcji sypiących piach w tryby i cukier do baków, zajmują odrażający moralnie ateiści czy raczej nazi-mao-stalino-unioeuropejscy-lewako-ateiści, którzy nie ustają w próbach zniszczenia Prawdziwej Wiary i jej Wyznawców - też tych Prawdziwych. Tych Nieprawdziwych przeciągają na swoją stronę szantażem lub przekupstwem. Czy im się uda? A gdzie tam. Przecież On czuwa. I nigdy nie śpi. No, prawie nigdy. Czasem się budzi. Ale wtedy nie ma zmiłuj. Cud za cudem. No nie, żeby komuś ręka odrosła, czy coś, bo takie dyrdymały to 500 lat temu były w modzie, ale przemiany duchowe walą ludzi po głowach raz za razem. Ogólnie mocna rzecz i wyrazista ideowo.
Zapytacie po co czytałem? Czy po to, żeby się teraz naśmiewać? Otóż nie, przeczytałem tą powieść, żeby przyjrzeć się temu, co dręczy T. Terlikowskiego. Uważam bowiem, że jego działania i wypowiedzi zdradzają objawy paranoi, a każda choroba psychiczna jest rodzajem udręczenia. I już chyba wiem. Otóż ten pan tęskni za światem, który opisuje. Tęskni za wyszydzanym, prześladowanym chrześcijaństwem. Tęskni za możliwością zastania męczennikiem za wiarę. Ta wizja jego "ziemskiego raju" staje się z roku na rok coraz bardziej nieosiągalna. Wraz z każdym milionem przelanym na konta episkopatu, z każdą działką czołobitnie zwróconą przez komisję majątkową, z kolejnym Maybachem ojca dyrektora, z kolejną ustawą dokładającą do konkordatu następne przywileje upada nadzieja, że pan Terlikowski będzie mógł się wykazać swoją gotowością do osobistej ofiary. Już nawet nie bardzo ma z kim polemizować w publikatorach, bo po ostatnich roszadach okazuje się, że wszyscy naczelni i dyrektorzy stacji nadawczych są ideowo po jego stronie! I to, moim zdaniem, jest prawdziwe piekło T. Terlikowskiego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jan Krzysztof t. III

W trzecim tomie sporo miejsca jest poświęcone nie tyle samemu głównemu bohaterowi, co ludziom, jakich napotyka na swojej drodze życiowej. Świetnie są...

zgłoś błąd zgłoś błąd