Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wciąż o tobie śnię

Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Wydawnictwo: Nowa Proza
6,24 (348 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
19
8
36
7
97
6
90
5
55
4
20
3
22
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I Still Dream About You
data wydania
ISBN
978-83-7534-029-7
liczba stron
356
słowa kluczowe
Fannie Flagg
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Ukończyła szkołę wdzięku z najlepszym wynikiem, umie złożyć ozdobną serwetkę na ponad czterdzieści osiem sposobów, potrafi też z wdziękiem wejść do pokoju i z gracją z niego wyjść, ale całe to wyrafinowanie nie na wiele jej się zda w obecnej sytuacji. Od pięciu lat, od czasu śmierci legendarnej Hazel Whisenknott, założycielki i motoru napędowego Red Mountain Realty, interesy kuleją coraz...

Ukończyła szkołę wdzięku z najlepszym wynikiem, umie złożyć ozdobną serwetkę na ponad czterdzieści osiem sposobów, potrafi też z wdziękiem wejść do pokoju i z gracją z niego wyjść, ale całe to wyrafinowanie nie na wiele jej się zda w obecnej sytuacji. Od pięciu lat, od czasu śmierci legendarnej Hazel Whisenknott, założycielki i motoru napędowego Red Mountain Realty, interesy kuleją coraz bardziej, a przyszłość wcale nie wygląda różowo. Kiedy sytuacja wydaje się naprawdę beznadziejna, Maggie wpada na znakomity pomysł, jak temu zaradzić.
Kiedy zaczyna ten plan realizować, poznajemy otaczające ją barwne postacie. Zdaniem Brendy Peoples, jej najlepszej przyjaciółki i współpracowniczki, Maggie prowadzi beztroskie życie: jest szczupła, nie musi się martwić o figurę ani przejmować tym, że opiekun z programu odchudzającego przyłapie ją w ciastkarni. Ethel Clipp, wiekowa, gderliwa i fioletowowłosa sekretarka Red Mountain Realty, wysoko ceni Maggie, natomiast szczerze nie znosi niejakiej Babs Bingington, zwanej „Bestią z Birmingham” – pozbawionej skrupułów właścicielki konkurencyjnej agencji, która wprost nienawidzi Maggie i za wszelką cenę chciałaby ją wygryźć z branży. Przeszłość Miss Alabamy skrywa rozdzierające serce tajemnice, ale dziwnym zbiegiem okoliczności Maggie odkrywa, że praktycznie każdy wokół niej, żywy czy martwy, ma swoje sekrety.
„Wciąż o tobie śnię” to cudowna książka, na którą składają się – w równych proporcjach – urok amerykańskiego Południa, opowieść kryminalna i to charakterystyczne połączenie komizmu i staroświeckiej mądrości, jakiego oczekujemy po jedynej i niepowtarzalnej Fannie Flagg.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1123
virginia1982 | 2010-11-25
Przeczytana: 24 listopada 2010

Historię Maggie, byłej Miss Alabamy poznajemy w momencie, gdy jej wydaje się, że życie nie ma już dla niej nic do zaoferowania, w związku z czym decyduje się je zakończyć. Układa więc i skrupulatnie realizuje punkt po punkcie szczegółowy plan swojego odejścia: pisze list pożegnalny, likwiduje konta w bankach, oddaje pieniądze instytucjom charytatywnym a stroje do teatru, odłącza telefon... Realizacja planu jednak kilkakrotnie zostaje przesunięta, min. dlatego, że na rynku nieruchomości (w którym pracuje Maggie razem z przyjaciółkami Brendą i Ethel - kierują firmą nieżyjącej już a serdecznej ich przyjaciółki, Hazel) pojawia się Crestview, wspaniała, elegancka posiadłość, która od zawsze była niedoścignionym marzeniem Maggie. W międzyczasie nasza bohaterka angażuje się w swoje prywatne dochodzenie, które zapoczątkował znaleziony na strychu domu szkielet.
Maggie to niezwykła osoba, która przejmuje się najdrobniejszą choćby z jej strony nieuczciwością, każdy najdrobniejszy błąd z jej strony, drobna nieuprzejmość napawa ją wzgardą do samej siebie. To osoba, która, choć rozczarowana życiem i światem, jest oddana swoim przyjaciołom i zawsze stara się być w zgodzie ze swoim (niezwykle czułym zresztą) sumieniem. To osoba, którą przytłaczają złe wiadomości. Zresztą nie ona jedna prowadzi obserwacje zmieniającej się, pędzącej na oślep rzeczywistości - jej przyjaciółki również zdają się nie poznawać świata, są tego rodzaju ludźmi, którym pewne rzeczy po prostu nie mieszczą się w głowie.
Jednak prawdziwie wyjątkową osobą jest nieżyjąca już, ale wciąż obecna w ich życiu Hazel - niepoprawna optymistka, której nie zdarzyło się narzekać, złorzeczyć, smucić. Wszystkim trzem przyjaciółkom bardzo brakuje ich dobrego ducha, jakim była dla nich Hazel, jej uśmiechu, wsparcia, niezmiennej wiary w dobro, w ludzi. Jednak żadna z nich chyba nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo Hazel zaważyła na ich losach. Hazel, choć nieobecna, jest tu chyba główną, choć nie pierwszoplanową postacią. Jest inspiracją, promykiem, motywem do działania. I wciąż, 'zza grobu', sprawuje nad nimi opiekę, o czym przekonuje się nasza bohaterka na skutek szczęśliwego zbiegu okoliczności (który z pewnością nie jest przypadkiem). I nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zniechęcona, zawiedziona życiem Maggie, odkrywa w nim małe duże cuda, takie jak nowy dzień, wiosna, obłoki na niebie. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że to kolejna 'akcja' Hazel - w końcu nawet Maggie udaje się znaleźć czterolistną koniczynkę (których zawsze wypatrywała Hazel, przekonana, że szczęściu trzeba pomóc), w końcu i przed jej domem zakwitają lilie, które wcześniej uparcie nie chciały wyrosnąć z podarowanych przez Hazel cebulek. Hazel dała naszym bohaterkom wiele lekcji, nauczyła ich przede wszystkim, jak być szczęśliwą, zdradziła im swój sekret, że szczęściu trzeba pomóc, a potem się nim podzielić i choć nasze bohaterki nie od razu zdały sobie z tego sprawę, to na końcu (a może początku, jak przewrotnie pisze sama autorka) otrzymują niezbite dowody na poparcie wszystkich słów Hazel (choćby w postaci magicznego działania jej jednocentówek).
W książce jest wszystko, czego oczekuję po F. Flagg - jest jej troska o świat, człowieka (pojawia się np. poruszana już wcześniej w jej książkach kwestia nietolerancji rasowej), jej niezmienny optymizm i wiara w dobro. Śmiem nawet twierdzić, że ta opowieść ma działanie terapeutyczne i powinno się ją przepisywać zamiast antydepresantów :).
Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan Lodowego Ogrodu - tom I

Tak, tak, tak !!!! Sam sobie wciąż pluję w brodę, że nie sięgnąłem po PLO już kilka miesięcy temu. Muszę to powiedzieć i z góry przepraszam jeżeli kog...

zgłoś błąd zgłoś błąd