Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Materialista

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Vik i Stubø (tom 4)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,37 (147 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
18
7
41
6
42
5
24
4
6
3
5
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pengemannen
data wydania
ISBN
9788376484891
liczba stron
464
słowa kluczowe
literatura norweska
język
polski
dodała
Pistacia

Czwarta część kryminalnego cyklu z parą Inger Johanne Vik i Yngvarem Stubø w rolach głównych. Seria pozornie niezwiązanych ze sobą morderstw i świadek, który nie może pomóc policji, ponieważ jest autystycznym dzieckiem… Klasyczna kryminalna zagadka, wielowątkowa akcja, z zimowym Oslo w tle. Do tego odważnie poruszane wątki dotyczące tolerancji i mniejszości seksualnych. Grudzień 2008. W...

Czwarta część kryminalnego cyklu z parą Inger Johanne Vik i Yngvarem Stubø w rolach głównych.

Seria pozornie niezwiązanych ze sobą morderstw i świadek, który nie może pomóc policji, ponieważ jest autystycznym dzieckiem… Klasyczna kryminalna zagadka, wielowątkowa akcja, z zimowym Oslo w tle. Do tego odważnie poruszane wątki dotyczące tolerancji i mniejszości seksualnych.

Grudzień 2008. W ostatnią niedzielę adwentu w centrum Oslo morze wyrzuca na brzeg niezidentyfikowane zwłoki. W Wigilię na pustej ulicy w Bergen od ciosów zadanych nożem ginie pani biskup. Ta śmierć wywołuje ogromne poruszenie. Komisarz Yngvar Stubø z Centrali Policji Kryminalnej pomaga miejscowej policji w trudnym śledztwie. Dochodzi do wniosku, że aby znaleźć sprawcę zbrodni, musi poznać odpowiedź na jedno jedyne pytanie: dlaczego sześćdziesięciodwuletnia kobieta, szanowana i powszechnie lubiana biskup Kościoła Norweskiego włóczy się po ulicach w świętą noc?

Kryminolog Inger Johanne Vik dostrzega związek miedzy tymi dwoma zabójstwami i kolejnymi tajemniczymi zgonami. Nie wyklucza następnych ofiar.

„Materialista” pokazuje, do czego może doprowadzić nienawiść w świecie, w którym następuje coraz większa polaryzacja między ludźmi, religiami i strukturami politycznymi. To również historia o tym, jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć, by chronić swoją własność.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 225
Zyrafu | 2013-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 września 2013

Po ostatnich rozczarowaniach skandynawskimi "królowymi kryminału" (Blaedel, Jungstedt) sięgałem po Anne Holt z pewnymi obawami. Okazało się, że niepotrzebnie. Materialista to moje pierwsze spotkanie z Anne Holt i w końcu bardzo dobry kryminał. To, co mi się podobało, to przede wszystkim postacie. Wszystkie są wyraziste, zarówno pierwszy jak i drugi plan. To, co warsztatowo szwankuje u słabszych koleżanek (bezbarwne postacie, zlewające się w jedną magmę ludzką), u Holt jest po prostu bardzo dobre; każda postać jest zapamiętywalna, często dzięki kilku zdaniom opisu, jakiejś charakterystycznej cesze. Sama historia jest fajna, dotyka wprawdzie stale eksploatowanych przez media kwestii mniejszości seksualnych i ich praw do małżeństw i posiadania dzieci, ale czyni to w sposób daleki od propagadnowej agitki (choć można by się tego spodziewać po Holt, która sama żyje w związku z kobietą).
Zacząłem tak trochę niefortunnie, bo od ostatniej części cyklu, ale na pewno z czasem będę chciał poznać pozostałe.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inwazja na Tearling

Moim zdaniem dużo lepsza od pierwszej części. Królowej Tearlingu nie można nie szanować. Na pewno bym po nią sięgnęła ponownie, a to mi się niezbyt cz...

zgłoś błąd zgłoś błąd