Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom tysiąca nocy

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,76 (103 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
5
8
8
7
22
6
22
5
27
4
8
3
9
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7648-481-5
liczba stron
200
słowa kluczowe
włochy, literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Sara

Malwina, niebanalna matka Polka, przyjeżdża do Włoch, by podjąć pracę jako pomoc domowa. Ma nadzieję, że zmiana otoczenia pomoże jej uporać się z tragedią, której niedawno doświadczyła. Jej nowym domem staje się willa należąca do Carli Russo – dojrzałej kobiety, niegdyś bezkompromisowej rewolucjonistki. Talent literacki i wyobraźnia wnuka Carli – Brunona, skłaniają obie bohaterki do tego, by...

Malwina, niebanalna matka Polka, przyjeżdża do Włoch, by podjąć pracę jako pomoc domowa. Ma nadzieję, że zmiana otoczenia pomoże jej uporać się z tragedią, której niedawno doświadczyła. Jej nowym domem staje się willa należąca do Carli Russo – dojrzałej kobiety, niegdyś bezkompromisowej rewolucjonistki. Talent literacki i wyobraźnia wnuka Carli – Brunona, skłaniają obie bohaterki do tego, by zmierzyły się z trudną przeszłością.

„Dom tysiąca nocy” to historia miłości, nienawiści i bólu po doznanej stracie. W śródziemnomorskiej scenerii malowniczego Sorrento ożywają tłumione uczucia, a słońce skutecznie leczy rany z przeszłości, przywracając bohaterom wiarę w piękno i bogactwo życia.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1152
enga | 2010-11-07
Przeczytana: 06 listopada 2010

W książce najpierw oczarowała mnie okładka – tajemnicza, subtelna, urokliwa, elegancka. Zastanawiałam się, czy książka spełni oczekiwania, które postawiła okładka. I jak się stało?

Pięćdziesięcioletnia Malwina, po tragicznym rozpadzie rodziny postanawia wyjechać do Sorrento, gdzie ma zajmować się starszą panią – Carlą. Carla, w młodości niezmiernie energiczna i aktywna, nie może się oswoić ze starością i początkowo podchodzi do nowej pracownicy mocno nieufnie. Carla świata nie widzi poza swoim wnukiem, który w Sorrento spędza ostatnie dni przed wyjazdem na studia. Chłopak ma kłopoty ze wzrokiem oraz talent pisarski, który stara się rozwinąć. Losy tych trzech osób nagle splatają się ze sobą, czy pomogą sobie nawzajem, czy się zniszczą?

Bohaterowie książki stworzeni są wnikliwie i bardzo plastycznie. Bez trudu możemy sobie każdego z nich wyobrazić oraz poznać ich charaktery. Możemy więc towarzyszyć im w codziennym życiu, obserwować jak podejmują decyzje i zastanawiać się, co my zrobilibyśmy w takiej sytuacji.

Malwina wyjechała z Polski wcale nie „za pieniędzmi”. Ja odebrałam jej wyjazd jako swojego rodzaju rozliczenie z dotychczasowego życia, oczyszczenie, podsumowanie i próbę znalezienia nowej ścieżki życiowej. Decydując się na wyjazd pokazała ona także, że jest osobą odważną – nowy kraj, oddalony od Polski o prawie cały kontynent, pozostawienie w Polsce męża, na dodatku w takim momencie, nie spełnienie oczekiwań sąsiedzkich, by ciągnęła żałobę i poświęcała się jak typowy „ideał Polki”.

Carla w młodości była aktywnie zaangażowana w politykę, wierzyła, że zmieni świat, przystała do Czerwonych Brygad i nie wahała się podejmować ostrych akcji i wypowiadać ostrych słów. Uważała, że rodzina i życie rodzinne nie jest dla niej, że ona jest stworzona do czegoś większego. Porzuciła męża i dziecko, a po wielu latach oszalała na punkcie wnuka, któremu zastępowała matkę.

Bruno, mężczyzna tej opowieści. Ukochany pupil babki, również kochający ją mocno, jednakże szukający swobody, którą babka niezbyt chce mu dać ze względu na jego problemy ze wzrokiem. Młody chłopak zmieniający się powoli w mężczyznę, dojrzewający, szukający, zadający pytania. Marzący o matce, która by go kochała. Potrafiący kreować pełnokrwistych ludzi za pomocą pióra.

Oni wszyscy się wzajemnie potrzebują, chociaż może nie zdają sobie z tego sprawy. Czy jednak połączenie tej trójki i próba wzajemnej pomocy jest faktycznie możliwe? Czy może istnieć taki trójkąt jakby nowej rodziny?

Malwina, straciła dziecko. Carla porzuciła dziecko, zajęła się wnukiem. Bruno, porzucony przez matkę, wychowany przez babkę. Wszyscy zostali jakoś porzuceni i wszyscy w jakiś sposób kogoś porzucili.

Autorka używa pięknego, delikatnego języka, nie zawaham się napisać, ze jest to proza poetycka. Jednodześnie jej opowieść jest stonowana i bardzo plastyczna, niezmiernie sugestywna.

Przeczytałam „Dom tysiąca nocy” z przyjemnością. I gdy wyjdzie trzecia książka autorki (bo stawiam na to, że wyjdzie ) to też po nią sięgnę, by sprawdzić, jak rozwinie się ta subtelność i delikatność opowieści.

[Recenzja została opublikowana wcześniej na moim blogu - www.ksiazkowo.wordpress.com]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Filadelfia

Wbrew pozorom, to nie o homoseksualizmu tutaj chodzi. Ważniejsza jest sama idea stereotypów i miejskich legend, a przede wszystkim to, do czego mogą d...

zgłoś błąd zgłoś błąd