Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marek Grechuta. Portret artysty

Wydawnictwo: Znak
6,3 (73 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
4
7
23
6
27
5
7
4
2
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-2400755-5
liczba stron
235
słowa kluczowe
muzyka, grechuta
język
polski

Pierwsza książka o jednym z najważniejszych polskich muzyków. Marek Grechuta i jego twórczość zostali opisani przez znakomitego muzyka jazzowego Wojciecha Majewskiego, który pokazał nie tylko biografię artysty, ale podjął też próbę opisania fenomenu jego twórczości. Muzyczna wiedza i doświadczenie autora oraz rozmowy z samym Markiem Grechutą sprawiły, że powstał niezwykły przewodnik po jego...

Pierwsza książka o jednym z najważniejszych polskich muzyków. Marek Grechuta i jego twórczość zostali opisani przez znakomitego muzyka jazzowego Wojciecha Majewskiego, który pokazał nie tylko biografię artysty, ale podjął też próbę opisania fenomenu jego twórczości. Muzyczna wiedza i doświadczenie autora oraz rozmowy z samym Markiem Grechutą sprawiły, że powstał niezwykły przewodnik po jego twórczości. Całość uzupełniają fotografie, po raz pierwszy publikowane obrazy Marka Grechuty i płyta koncertowa z zapisem występów na festiwalach w Krakowie i Opolu. Tylko w tej książce o swojej współpracy z twórcą Korowodu opowiadają artyści tacy, jak Jan Kanty Pawluśkiewicz, Krystyna Janda i Grzegorz Turnau.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 376
Dzieckokwiatu | 2012-04-03
Na półkach: 52 książki 2012
Przeczytana: 03 kwietnia 2012

Ostatnio mnie nosi na biografie. Szukałam gdzieś takiej biografii, która oddała by hołd swojemu gatunkowi. Jednak... mimo wszystko, po krótkich poszukiwaniach muszę przyznać się do błędu. Szukam niemożliwego. Nie da się stworzyć czegoś, co kipi obiektywizmem. Nie da się ukryć niechęci, sympatii, nienawiści, podziwu. I po czasie dochodzę do wniosku, że lepiej by autor biografii nie ukrywał swojego stosunku do opisywanej postaci, lepiej niech pisze, co czuje, co myśli, ale nie ukrywa żadnych informacji. Niech napisze, że ta postać była wg większości taka i taka, bo tak, czy siak, ale on twierdzi inaczej... Chyba właśnie to w biografiach powinno być. Tak sądzę.

Dorwałam się do biografii Marka Grechuty. Wielką fanką nie jestem, ale bardzo szanuję jego twórczość i mam swoje ulubione piosenki z jego twórczości. Nigdy nie uporządkowywałam ich do danego okresu twórczości, czy nawet do płyty. Ot, Marek Grechuta, ot jego piosenki, lubię je i tyle. Nie zastanawiałam się nad tym, co inspirowało artystę, ani co studiował, czym żył, z kim żył i po co żył. W nurcie biograficznym szukając czegoś o Elżbiecie, teściowej Katarzyny II zabłądziłam i znalazłam tą.. książeczkę. Formatem niewielka z paskudnym zdjęciem Grechuty na przodzie, ot taki mały albumik. Wzięłam, co mi szkodzi, taką wielką czcionką te dwieście stron to właściwie godzina z hakiem czytania. Tyle to się w grafiku jeszcze znajdzie!
Autor, Wojciech Majewski zdecydowanie podziwia Marka Grechutę. Spotkanie z nim opisuje, jakby spotkał Jezusa w mlecznym barze, cud, cuda, cud i cudowne. Książka zawiera zdjęcia, fragmenty wypowiedzi znajomych i przyjaciół artysty, obrazy jego autorstwa, jak i jego życiorys. Ten ostatni element jest tylko dodatkiem.
"Marek Grechuta. Portret Artysty" to przede wszystkim biografia MUZYKI Grechuty, jego twórczości. Samo życie opisane jest tylko tyle, ile potrzeba do pełnego przedstawienia procesu twórczego. Ba, ta książką to istny pomnik dla naszego śp. wielkiego artysty. Właściwie nie ma w tej książce wymienionej ani jednej złej cechy Pana Marka, ani jednego złego zachowania. Chodzący Anioł w białym garniturze. Majewski skupia się na wnikliwej analizie tekstów piosenek, jak i na rozkładaniu melodii na części pierwszej. Kiedy wykształcony muzycznie człowiek mówi o muzyce, właściwie pisze o niej, używając odpowiedniego do tego słownictwa, taki laik, jak ja, właściwie zanudza się na śmierć. Przed odłożeniem książki powstrzymują jedynie definicje dodane na marginesach książki.

Właściwie książka nie jest zła. Może, jakbym miała dostęp do płyty, która była sprzedawana z tą książka, lepiej bym przeżyła lekturę tej biografii. Majewski chciał zrobić coś porządnego i zrobił. Jeśli ktoś się zna, tremolach i passacagliach to pewnie z radością czyta taką analizę. Książka nie spełniła moich oczekiwań, po prostu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Klara

Nie lubię nisko oceniać książek, bo zawsze mi się wydaje, że ktoś włożył w to sporo pracy, potem wydawnictwo itd. Ale ta książka jest wyjątkowo... brz...

zgłoś błąd zgłoś błąd