Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Strefa Skażenia

Tłumaczenie: Jerzy Kuryłowicz
Wydawnictwo: Agencja Prima
7,53 (34 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
7
7
17
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Hot Zone
data wydania
ISBN
8371520174
liczba stron
304
słowa kluczowe
Wirusy, Ebola, Zair
język
polski
dodał
Amara_Nomad

Odmiana wirusa EBOLA nazwana ZAIR przenosi się drogą powietrzną : dziewięć na dziesięć osób umiera straszną śmiercią w przeciągu tygodnia. Tkanki i narządy wewnętrzne rozkładają się, pękają żyły. Prawda czy fikcja? W ośrodku naukowym w Reston, zaobserwowano znaczną liczbę zgonów wśród małp przywiezionych z Filipin. Przez 18 dni ubrani w kosmiczne kombinezony naukowcy i wojskowi walczyli o to,...

Odmiana wirusa EBOLA nazwana ZAIR przenosi się drogą powietrzną : dziewięć na dziesięć osób umiera straszną śmiercią w przeciągu tygodnia. Tkanki i narządy wewnętrzne rozkładają się, pękają żyły. Prawda czy fikcja? W ośrodku naukowym w Reston, zaobserwowano znaczną liczbę zgonów wśród małp przywiezionych z Filipin. Przez 18 dni ubrani w kosmiczne kombinezony naukowcy i wojskowi walczyli o to, by nie dopuścić do epidemii. Teren Reston nazwano "strefą skażenia"

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3639
żabot | 2013-10-09
Przeczytana: 09 października 2013

Jeśli lubisz thrillery medyczne Cooka – ta książka jest dla Ciebie. Podobał Ci się film „Wirus” (Outbrake) z D. Hoffmanem, R. Russo i M. Freemanem? To znaczy, że ta książka jest dla Ciebie! Kiedy znalazłem ten tytuł na półce w bibliotece w dziale biologia/medycyna bardzo się zdziwiłem. Pomyślałem, że chyba coś się bibliotekarkom pomyliło. Bo przecież szata graficzna raczej wskazuje na jakąś przeciętnych lotów sensację a i wydawnictwo nie słynie z książek popularnonaukowych. I tu się zdziwiłem. Powieść? Chyba nie. „Strefa skażenia” to coś pomiędzy fabularyzowanym dokumentem a reporterskim dochodzeniem. Czyta się doskonale. W przeciwieństwie jednak do thrillerów Cooka ciarki na plecach pozostają znacznie, znacznie dłużej, bo Preston opisuje fakty autentyczne. Nie ma absolutnie znaczenia, czy w paru miejscach podkolorowuje dramatyzm i zagęszcza akcję. Już od pierwszych stron miałem skojarzenia z filmem „Wirus”. Film - to, podobnie jak książki Cooka - fikcja, fabuła. Ale mimo to scenariusz jest nad wyraz prawdopodobny. Książka Prestona to potwierdza. Przyzwyczailiśmy się już trochę do życia w cieniu AIDS. Ten wirus nie zabija w piorunującym tempie. W pewnym sensie przyzwyczailiśmy się do jego obecności, choć co roku zbiera obfite żniwo. Tak samo wiele innych chorób zakaźnych – malaria, grypa, różne filariozy, śpiączki afrykańskie (trypanosomatozy). Ale żadne z nich nie mają tak ostrego i gwałtownego przebiegu jak gorączki krwotoczne Marburg i Ebola. I nigdy nie wiemy, czy te lub podobne wirusy nie uderzą znowu. Preston nie epatuje drastycznymi scenami, choć ich siłą rzeczy nie zabrakło. Pokazuje jednak, jak niewiele brakuje w obecnym, potwornie zglobalizowanym świecie do tego, by zaskakująco mali jeźdźcy Apokalipsy wyniszczyli ludzkość. Nie trzeba do tego poronionych umysłów terrorystów czy szalonych dyktatorów. Wystarczy zbyt mocno zlekceważyć przyrodę a ona sama się odwdzięczy. Pytanie, czy po tym ktokolwiek będzie mógł o tym opowiedzieć. I komu…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaginiona dziewczyna

Powiem Wam tak: brałam książkę do domu z myślą, że jak będzie całkiem beznadziejna zawsze mogę ją odłożyć. I co? Przeczytałam w 2 dni, pomimo jej grub...

zgłoś błąd zgłoś błąd