Austerlitz

Tłumaczenie: Małgorzata Łukasiewicz
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
7,3 (209 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
32
8
52
7
42
6
31
5
11
4
11
3
7
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Austerlitz
data wydania
ISBN
9788374143417
liczba stron
364
język
polski

Początek II wojny światowej. Pięcioletni Jacques Austerlitz trafia w transporcie dziecięcym do Wielkiej Brytanii. Tam adoptuje go rodzina walijskiego kaznodziei. W szkole chłopiec dowiaduje się, że jest Żydem i że opiekunowie zniszczyli wszystkie dokumenty poświadczające jego prawdziwe pochodzenie. Austerlitz w wieku dojrzałym rozpoczyna wędrówkę do czasów dzieciństwa. Czy będzie umiał...

Początek II wojny światowej. Pięcioletni Jacques Austerlitz trafia w transporcie dziecięcym do Wielkiej Brytanii. Tam adoptuje go rodzina walijskiego kaznodziei. W szkole chłopiec dowiaduje się, że jest Żydem i że opiekunowie zniszczyli wszystkie dokumenty poświadczające jego prawdziwe pochodzenie.

Austerlitz w wieku dojrzałym rozpoczyna wędrówkę do czasów dzieciństwa. Czy będzie umiał wypełnić pustkę po utraconym życiu?

W.G. Sebald podąża śladem człowieka boleśnie poszukującego swego miejsca. Losy Austerlitza są dla autora pretekstem do rozważań nad okrucieństwem, znaczeniem przypadku i historią minionego wieku. Sebald wirtuozowsko tworzy swoją opowieść na granicy gatunków literackich, mieszając fikcję z faktami.

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=562

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (911)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 123
striks | 2018-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2018

Jako niewprawiony czytelnik od literatury oczekuję głównie rozrywki, chociaż, nie ukrywam, czasami lubię się podręczyć.

Książka W.G. Sebalda lekka w odbiorze nie jest. Nie ma tu wartkiej akcji, ba, nie ma nawet dialogów, nie ma rozdziałów. Akapity? Góra kilkanaście. Wszystko napisane ciurkiem. Są za to zdjęcia. Czarno-białe. Jedne duże, na dwie strony, inne malutkie jak znaczki pocztowe. Zdjęcia tu są nieodzowne, gdyż w doskonały sposób uwiarygodniają treść książki, która nabiera cech dokumentu. Bardzo specyficznego dokumentu. Nakierowanego na wewnętrzne przeżycia człowieka, któremu odebrano tożsamość, dzieciństwo, zdolność kochania.

Książka, choć mocno melancholijna i pozbawiona akcji, wciąga czytelnika. Urzeka intymnością, pięknem języka, czasami zaskakującą bezkompromisowością osądów. Warto czasami zmierzyć się z taką literaturą, chociaż ja osobiście czuję się trochę pokonany.

książek: 280
Ariadna | 2014-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2014

Kolejna książka Sebalda, którą przeczytałam. Podobna do poprzednich. Ten sam piękny, melancholijny, na poły auto-biograficzny, na poły reporterski, styl pisania. Nie do końca znajdujemy odpowiedź na pytanie czy tematy opisane w książce, to prawda, czy fikcja. Za pierwszą tezą przemawiają towarzyszące treści zdjęcia, za drugą wrażenie niemożliwości tak szczegółowego kronikowania przeżyć, obrazów, rozmów.

Austerlitz to opowieść o dorosłym mężczyźnie, który poszukuje swojej przeszłości dzieląc życie pomiędzy umiłowanie do historii architektury i podróże tropem swoich prawdziwych rodziców.

Pięknie, mądrze, spokojnie napisana książka, która przypomina o okrucieństwach wojny bez nachalności i epatowania krwawymi obrazami. Może z tego właśnie powodu robi duże wrażenie.

Sebald podąża śladami ludzi, których dawno już nie ma, śladami zdarzeń, o których niemal nikt już nie pamięta, śladami przeszłości, którą obrócił w pył fanatyzm jednego człowieka, który pociągnął za sobą cały naród....

książek: 1016
rokita49 Boruta | 2014-05-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 12 maja 2014

Sięgnąłem ponownie po tę książkę,żeby poczytać dobrą prozę dla przyjemności.Jest to książka przesiąknięta melancholią,którą potęgują świetnie dobrane, czarno-białe zdjęcia,bez retuszu, mało ostre.Często trzeba przerwać lekturę,żeby pochylić się nad którymś z wątków,których wiele jest prowadzonych w książce.Autor po mistrzowsku oddaje stany,które wbrew pozorom wcale nie tak rzadko zdarzają się w naszym życiu,kiedy wydaje się,że czas zmienił swoją naturę i stanął w miejscu albo przestał być liniowy.Wywołane jest to mocnymi przeżyciami o różnym podłożu.Są momenty przy czytaniu,że nie wiemy w którym ze światów akurat się znajdujemy.Wszystko to jest świetnie przetłumaczone przez Małgorzatę Łukasiewicz.Na marginesie,czytam "Wielką ucieczkę" Thorwalda o losie Niemców z Prus i Śląska pod koniec wojny i po przeczytaniu książki Sebalda,moje współczucie dla ich losu,było jakby trochę mniejsze.

książek: 1256
Artur Kiela | 2012-06-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 czerwca 2012

Dla takich objawień czytam książki. Kiedyś może napiszę coś więcej.

książek: 302
Marta sans-H | 2016-05-27
Przeczytana: 25 maja 2016

Zdaje się, że przez efemeryczność swojej treści i formy książka ta nie chce, by o niej pisano. Zwłaszcza w takim wypadku mnożenie słów na temat wyborowego zbioru słów wydaje się nadzwyczaj niewłaściwe. Warto jednak nagiąć reguły i wyróżnić długą, wielokrotnie złożoną frazę, którą Sebald (i tłumacz) operuje z fenomenalną lekkością, płynąc od jednego wątku do drugiego przez zrównane ze sobą przeszłość, przeszłość zaprzeszłą i teraźniejszość, raz po raz zanurzając się wprawdzie w głębokie dygresje. Rozczulają wielokrotne zakreślenia typu: „Maximiliam opowiadał, wspominała Vera - mówił Austerlitz”. Tu fenomeny tzw. wyższe - nauka, technika, architektura, literatura etc. - sąsiadują najswobodniej z tymi podlejszymi: raz protagoniści spotykają się w McDo, po czym kilka linijek niżej całkiem naturalnie pada dumne „ukończył był”. Refleksje na sprawy ważkie i ostateczne nie gardzą pojawiającym się gdzieniegdzie towarzystwem drobnych uszczypliwości: moja ulubiona to ta występująca przy...

książek: 2354
Grzegorz Jagosz | 2015-12-17
Przeczytana: 06 grudnia 2015

To książka z gatunku tych, o których cokolwiek by napisać i tak to będzie tylko ślizganiem się po powierzchni. Proza, która robi ogromne wrażenie, pozostawia w głębokim namyśle, niemym zachwycie i wymownym milczeniu. Szkoda, że to jest ostatnia powieść tego wspaniałego pisarza.

książek: 985
koemata | 2015-12-06
Na półkach: Przeczytane, Rylce, Az w 2015
Przeczytana: 06 grudnia 2015

przypadkowe spotkanie w holu dworca w Antwerpii ---Austerlitz nadaje kształt myślom, że jakby w roztargnieniu umie złożyć najbardziej wyważone zdania i że układając swoje rzeczowe wiadomości w formę opowiadania, zbliża się stopniowo do pewnego rodzaju metafizyki historii, w której wspomniane zdania ponownie ożywają. ---wystarczy pewne quantum osobistego nieszczęścia, aby nas odciąć od wszelkiej przyszłości i wszelkiej przyszłości ---Praga archiwum miejskie na Małej Stranie przy ulicy Karmelitskiej --- Szczególnym wstrząsem - mówił Austerlitz - było wprowadzenie ruchu prawostronnego --- czterdzieści tysięcy praskich Żydów --- punkt zborny na lewym brzegu Wełtawy, pod Stromovką, przy pałacu Przemysłu --- Kierowca bez słowa wydał mi resztę ze stu koron, i tę resztę, o ile pamiętam, ściskałem w dłoni przez całą drogę aż do Pragi. ---

książek: 477
macieklew | 2018-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2018

„Austerlitz” Sebalda to wielka, mądra literatura w stylu klasycznych mistrzów z początków ubiegłego wieku.

Pierwszą część powieści czyta się jak esej – mało tam akcji, a jeżeli jest, to toczy się powoli i z rozwagą, w dodatku w jakiejś przyciemnionej, odrealnionej (chociaż dokładnie określonej) scenerii. Autor z ogromną erudycją (słowami tytułowego Austerlitza) przedstawia nam kolejne tematy swoich eseistycznych rozmyślań: architektura, historia, botanika, malarstwo, sztuka, etyka, nauka, technika, urbanistyka – przeskakując z niezwykłą łatwością z jednego zagadnienia na drugie.

Po kilku książkowych latach erudycyjne popisy powoli ustępują miejsca opisom fabuły – przede wszystkim dotyczącej historii życia głównego bohatera i jego rodziny. Ten fragment powieści to głębokie i smutne rozważania na temat zapomnienia i pamięci, tożsamości jednostki i jej umiejscowieniu w historii, życia bez przeszłości i tej przeszłości poszukiwaniu. Odkrywając kolejne warstwy historii Austerlitza...

książek: 215
Amarcord | 2014-02-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 lutego 2014

Piękno zaklęte w słowach, w rytmie zdań i fraz.
Powieść o pamięci i o niepamięci.
O tym, jak beztrosko pozwalamy umrzeć przeszłości, by pod koniec życia desperacko poszukiwać jej lichych szczątków.
Sebald to niemiecki Proust, bez dwóch zdań.

książek: 325
Gothabella | 2019-04-21
Na półkach: 2019, Przeczytane
Przeczytana: 21 kwietnia 2019

Wof wof! Piękna proza. Hipnotyzująca, jeśli poddać się jej falującemu prądowi, senna, dziwna, a przy tym przecież opisująca najzwyczajniejszą rzeczywistość z możliwych.

Nie wiem, czy w ogóle można powiedzieć, że ta książka ma fabułę - co prawda jest to, można nakreślić, opowieść człowieka, który jako dziecko został rozdzielony z wywiezioną do getta matką, i jako dorosły szuka swojej zagubionej tożsamości - ograny motyw. Mam jednak wrażenie, że wspomniane wydarzenia quasifabularne nie stanowią tu pierwszego, ani nawet drugiego czy trzeciego planu. Ta powieść to raczej narracja wewnętrznego mikrouniwersum, w którym świat rzeczywisty jako taki jest najmniej ważny - bodźce zewnętrzne są tu tylko iskrą i pretekstem do zaistnienia jakichś o wiele bardziej złożonych i przestrzennych wydarzeń, przeżyć wewnętrznych czy nawet czegoś więcej. Nic nie jest takim, na co po prostu wygląda, najpospolitsza rzecz ma ukryty wymiar, tak więc pełna rzeczywistość nie ma trzech wymiarów, tylko...

zobacz kolejne z 901 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Weekend w Pradze

Jeśli wybieracie się do Czech, z pewnością zdążyliście już pomyśleć o Franzu Kafce. Dla niektórych zabrzmi to jak bluźnierstwo, ale trudno, trzeba zawsze mówić prawdę (powiedzmy): nie zawsze ma się ochotę na kafkowską wizję rzeczywistości. Ale jeśli nie Kafka, to kto? Po jakie książki warto sięgnąć, gdy wybieracie się do Pragi?


więcej
Literatura i sztuka na Festiwalu Conrada

Na tegorocznym Festiwalu Conrada (19-25 października) literatura wyjdzie spoza sztywnych ram i spotka się z innymi obszarami kultury – zwłaszcza ze sztuką. Zapraszamy do pogłębienia festiwalowych doświadczeń poprzez udział w wystawach i towarzyszących im wernisażach. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd