Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

44 Scotland Street

Tłumaczenie: Elżbieta McIver
Cykl: 44 Scotland Street (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
5,96 (311 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
11
8
29
7
65
6
97
5
61
4
14
3
21
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
44 Scotland Street
data wydania
ISBN
978-83-7495-843-1
liczba stron
301
słowa kluczowe
Edynburg, kamienica
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pistacia

Pierwszy tom cyklu wprowadza w atmosferę kamienicy w eleganckiej części Edynburga, zamieszkałej przez bogatych burżujów i nieco zblazowanych artystów, studentów i poetów. Każde mieszkanie zajmuje interesujące postaci: Pat to młoda wieczna studentka w związku z Brucem - superprzystojnym, nieprzewidywalnym i narcystycznym fanem rugby, Irena - pełna pretensji elegantka, matka pięcioletniego...

Pierwszy tom cyklu wprowadza w atmosferę kamienicy w eleganckiej części Edynburga, zamieszkałej przez bogatych burżujów i nieco zblazowanych artystów, studentów i poetów. Każde mieszkanie zajmuje interesujące postaci: Pat to młoda wieczna studentka w związku z Brucem - superprzystojnym, nieprzewidywalnym i narcystycznym fanem rugby, Irena - pełna pretensji elegantka, matka pięcioletniego Bertiego, dziecka geniusza, który podpalił gazetę czytającemu ją ojcu i poddany jest terapii u znanego edynburskiego psychoanalityka. Wszystko zaś obserwuje i komentuje bystra i tajemnicza Domenica MacDonald. Przyjaźni się ona z wieloma lokalnymi osobistościami. Wraz z bohaterami odwiedzamy okoliczne bary i puby. Spotykamy barwną klientelę - znanego pisarza Iana Rankina czy głośnego polityka Toma Dallyella.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 709
Miss_Jacobs | 2010-11-23
Na półkach: Przeczytane

Powieść na odcinki - taka była pierwsza forma wydania. Wydawać by się mogło, że jest to zwyczaj zamierzchły obecnie nie mający racji bytu. Czy ktoś w ogóle chce czekać w dobie kultury „ wszystko albo nic”, „ teraz albo nigdy”? Okazuje się, że jeśli jest dobry pisarz to i czekający się znajdą.

44 Scotland Street to nazwa ulicy, na której znajduję się powieściowa kamienica. A w niej... Wszystkie indywidua świata. Para gejów, przemiła babuszka, młodzieniec zapatrzony w siebie, pracownica galerii sztuki, matka o wygórowanych ambicjach wobec swojego synka.
Ich losy plączą się jak w życiu... Lubią się, pomagają sobie, obgadują siebie.
Schemat? Macie rację. Czy jednak w obecnym świecie da się całkowicie zaskoczyć czytelnika? Moim zdaniem nie. Dlatego wolę skupić się na formie podania klasyki a ta jest bardzo „smaczna”.
Podoba mi się dwojakość lektury. Jeśli szuka się lektury łatwej i przyjemnej to ona spełnia te zadanie. Jednocześnie jednak autor przemyca tematy, nad którymi można się zastanowić czy też porozmawiać o nich z innymi czytelnikami.
I tak posługuje się starym i trochę wytartym już schematem, że stary człowiek nie oznacza nudnego człowieka. Nigdy nie wiemy, jaką historię kryje w sobie.
Mamy też matkę, której dziecko jest najcudowniejsze na świecie i wieku przedszkolnym uczy się gry na instrumentach, języka włoskiego i nie wiadomo, co czego jeszcze. Pojawiają się pytania: Na ile rodzice mają prawo stymulować swojego dziecko, rozwijać jego pasje, które mogą w późniejszym czasie zaowocować wielką karierą. Gdzie przebiega granica między stymulacją a przymusem?
Jest też pewien przystojniak, któremu wszystko w życiu wychodzi. Czy jednak, aby na pewno wszystko? Czy może wszystko, co dobre kiedyś ma koniec?
Podobało mi się, że to właśnie para gejów jest takim spoiwem, które łączy i mobilizuje mieszkańców do wspólnych działań. Są dyskretni, a jednak zawsze obecni tam gdzie potrzeba niczym najlepsi przyjaciele.
Na koniec zostawiłam pracownicę galerii sztuki imieniem Pat. To dzięki jej przeprowadzce do tej barwnej kamienicy poznajemy mieszkańców. Sama w sobie jest miłą dziewczyną, która szuka swojego miejsca w życiu i chce uniezależnić się od rodziców. Jest czasem tłem na którym brylują pozostali.


Narracja prowadzona jest z punktu widzenia kilku osób. Jest to oczywiste rozwiązanie w sytuacji, gdy mieszkańcy dalecy są od obrazku jednej wielkiej rodziny.
Język jest prosty, przyjemny co sprawia, że czyta się niezmiernie szybko. Autor wie do czego słyży słowo pisane i co ważniejsze wie jak się nim posługiwać. Jeśli chce bawić to pisze tak, że bawi. Jeśli chce smucić to też osiąga ten efekt.
Dodatkowym miłym akcentem są ilustracje wykonane przez Iaina McInstosh’a. Wpasowują się do treści danego rozdziału, żałować można jedynie, że jest ich tak mało.
Z tylu książki przytoczony został fragment recenzji „The Times”, który będzie dobrym zakończeniem mojej notki.
„ Książki McCall Smitha są jak gorące kakao w mroźny wieczór, jak ciepła bielizna na zimowe dni. Powinny być zapisywane przez lekarzy jako lek na zimową chandrę.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dopóki śpiewa słowik

Bardzo ciekawa książka opowiadająca w ciekawy, niecodzienny sposób o miłości do pewnych dziewcząt.. a może pewnej? ;) Ujęty temat o pięknie lasu, cisz...

zgłoś błąd zgłoś błąd