Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cudowny Czwartek

Tłumaczenie: Krzysztof Obłucki
Wydawnictwo: BIS
7,24 (157 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
22
8
31
7
55
6
20
5
14
4
4
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sweet Thursday
data wydania
ISBN
83-85144-07-2
liczba stron
253
słowa kluczowe
powieść amerykańska, 20 w.
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
ciotka_idalia

Widzisz, jeśli mężczyzna podrywa jakąś dziewczynę i zakochuje się w niej, to jednocześnie zakochuje się w czymś, co tkwi w nim samym, a z nią ma to bardzo niewiele wspólnego. Przypomina mu matkę albo jest blondynką, a on śmiertelnie boi się brunetek. A może chce po prostu spłacić stare zobowiązania. Bywa i tak, że nie jest całkiem pewny swej męskości i musi to sobie udowodnić.

 

źródło opisu: fragment

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (507)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 174
jousna | 2016-09-10
Na półkach: Przeczytane

„Cudowny czwartek” jest kontynuacją „Ulicy nadbrzeżnej”. I tak znów znalazłam się w Monterey, w portowej dzielnicy. Akcja książki toczy siedem lat później, po II wojnie światowej. Bohaterowie prawie ci sami. Ale sama książka o wiele ciekawsza od poprzedniej części. Przede wszystkim porusza wiele trudnych, głębokich tematów, takich jak powojenna trauma, śmierć bliskich osób, samotność, pragnienie miłości. Ale przede wszystkim urzekła mnie przedstawiona w powieści przyjaźń, zainteresowanie drugą osobą. Niemal wszyscy mieszkańcy ulicy Nadbrzeżnej, znajomi i przyjaciele Doktora bardzo przeżywają jego załamanie wynikające z przeżyć wojennych i samotności. Razem jednoczą siły i starają się mu pomóc (czasami bardzo nieporadnie, wywołując sytuacje wręcz humorystyczne), ale jednocześnie przywracające wiarę w bezwarunkową przyjaźń. Obecnie takie wydarzenia nie mają racji bytu. Wyobraźmy sobie, że wszyscy mieszkańcy ulicy na której mieszkamy, organizują się by pomóc znajomemu rozwiązać jego...

książek: 1151
Mandriell | 2015-06-23
Przeczytana: 18 czerwca 2015

CUDOWNY STEINBECK.

Nie tak dawno, bo 2 tygodne temu recenzowałem na łamach Głosu Kultury wcześniejszą powieść Johna Steinbecka traktującą o losach mieszkańców tytułowej Ulicy Nadbrzeżnej i bardzo ową pozycję zachwalałem. Tym razem przyszło mi ponownie spotkać się z ludnością miasteczka Monterey, zamieszkującą ulicę Nadbrzeżną, ale w powieści Cudowny czwartek. I nie będę się wdawał w bezsensowne rozwlekanie – to najlepsze dzieło amerykańskiego noblisty, jakie dotychczas dane mi było sobie przyswoić.

Zarówno Ulica Nadbrzeżna jak i Cudowny czwartek rozgrywają się w tym samym miejscu, a większość bohaterów występuje w obu powieściach. Fundamentalną różnicą jest czas akcji. Między publikacją Ulicy Nadbrzeżnej a Cudownego Czwartku było siedem lat przerwy i mniej więcej tyle dzieli wydarzenia zawarte w tych dwóch powieściach. Na ulicy Nadbrzeżnej doszło do kilku istotnych zmian – po II wojnie światowej część mieszkańców nigdy nie wróciła, pojawili się nowi, a ci, którzy wrócili zmienili...

książek: 2231
Bed | 2010-12-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 grudnia 2010

Każda dobra książka musi mieć punkt kulminacyjny. :) W tej powieści ten moment określa nawet tytuł - to czwartek. Przedtem dni bohaterów biegły dość niemrawo a jednego - Doca nawet nieszczęśliwie. Po powrocie z wojny wszyscy przyjaciele spostrzegli w nim zmianę, coś było nie tak. On sam nie czuł zadowolenia z pracy a nawet zadawał sobie różne pytania, nawet o sens życia. Jakby to nazwał Mack po prostu koszały-opały :).
Każdy z przyjaciół Doca ma inny pomysł by poprawić mu humor. Chłopaki organizują loterię by kupić mikroskop i bal przebierańców żeby się wspólnie upić a dziewczynki z burdelu postanawiają go ożenić. Nawet szczęśliwie zjawia się kandydatka - Suzy. Wszystko to nieuchronnie spada na barki niczego niespodziewającego się Doca. Czy skończy się jak w bajce?
Książka jest luźną kontynuacją Ulicy Nadbrzeżnej, można je czytać osobno, ale oba tomy łączą te same postacie. Humor i wdzięk powieści jest nie do podrobienia. Mnóstwo szczegółów interesujących z historycznego punktu...

książek: 485
CzarneEspresso | 2016-07-21
Na półkach: 2016, Przeczytane

Od wydarzeń opisanych w Ulicy Nadbrzeżnej minęło kilka lat. Sporo się zmieniło, kilka rzeczy pozostało niezmiennych. Po wojnie Doc wrócił do Monterey, ale nie był już tym samym człowiekiem co wcześniej. Choć, moim zdaniem, to co się z nim działo w tej książce zawsze w nim siedziało, tylko sam sobie chyba z tego nie zdawał sprawy. Kilka postaci zniknęło z areny jak choćby Lee Chong, Dora czy Gay. Kilka innych się pojawiło. Sklep Lee Chonga przejął Patron - równie ciekawa postać. Burdel Dory przeszedł w ręce jej siostry Flory (Fauny :)), w Pałacyku (czytałam w innym tłumaczeniu niż Ulica Nadbrzeżna, stąd drobne różnice w nazwach) zamieszkali Whitey Pierwszy i Drugi a do Monterey przyjechała Suzy. To właśnie ona jeszcze bardziej namiesza w (niełatwym już) życiu Doktora. Na jego problemach głównie skupia się Cudowny czwartek. Doc zmaga się nie tylko z samotnością. Chce zostawić po sobie jakiś wkład w naukę, nie potrafi jednak się do tego zabrać. I to napawa go frustracją i...

książek: 121
Maria G. | 2014-07-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 29 czerwca 2014

Steinbeck. Książka wybrana bo była pod ręką i należałoby znowu uzupełnić listę "klasyków do przeczytania". Jako że usłyszałam że klasyk, to oczywiście obawa przed nudą, dłużyzną i zbytnim ciężkim filozofowaniem.
Początki nieśmiałe, powolutku, poznajemy się. Po chwili żyje już w małym miasteczku, w którym każdy każdego zna. Każda postać ma też swoją historię. I nagle okazuje się że czytam moją ulubioną książkę.

Opowiada ona o tym jak po traumie wojny, ludzie starają się wrócić do codzienności bez niej. Ale ten świat już nie wróci. Nie ma już niektórych ludzi, którzy byli wcześniej. Inni tak się zmienili że stali się zupełnie obcy. Dawni starzy przyjaciele muszą poznawać się od nowa. Uczą się siebie nawzajem, odkrywając też nowe elementy w sobie samym.
Książka jest też o szukaniu miłości, o tym że aby znaleźć tą drugą połowę czasem trzeba najpierw próbować odnaleźć siebie.
Jest to też historia przyjaźni, o tym że jest ona czymś więcej niż tylko wspólną zabawą, ale przede...

książek: 91
Mikołaj | 2015-10-28
Na półkach: Przeczytane

Doskonałe studium relacji damsko-męskich. Mimo że ma swoje lata jak najbardziej na czasie.

książek: 504
AndromedaMirtle | 2016-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2016

Niby w tej książce nic specjalnego się nie dzieje - ot, codzienne perypetie mieszkańców jednej ulicy. A mimo to bardzo mnie to wszystko wciągnęło i zapoznawanie się z tą książka było samą przyjemnością.
Może to kwestia tego, że wszyscy bohaterowie są tam dobrymi i w sumie poczciwymi ludźmi, którzy chcą postępować dobrze. I jakoś tak się człowiekowi robi miło, kiedy może się na chwilę zanurzyć w takim świecie.

książek: 1071
Maya | 2014-08-28
Na półkach: Przeczytane

Piękna historia - o wyboistej i krętej drodze ku miłości. Plus - jak zawsze u Steinbecka - świetnie napisani bohaterowie, nawet 2 i 3 planu!

książek: 9
Maris | 2012-07-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Na kartach tej książki poznajemy życie małej społeczności ulicy Nadbrzeżnej

gdzieś w Stanach tuż po II wojnie światowej. Żyją tam w przyjaźni ludzie bez stałego źródła dochodu /dziś by powiedziano menele/, naukowiec zajmujący się fauną morską Doc, jego bogaty przyjaciel Stary Dusigrosz, panienki do towarzystwa z lokalu Pod Niedźwiedzią Flagą, miejscowy cwaniaczek hodujący konopie na miejskim klombie pod ratuszem i jeszcze parę osób.

Stosunki panujące między nimi najlepiej opisze cytat z tej książki:

"Postronnemu obserwatorowi ulicy Nadbrzeżnej może się ona wydać skupiskiem zarozumiałych i egoistycznych osobników, z których każdy działa w pojedynkę nie licząc się zupełnie z innymi.[...]W rzeczywistości łączy je stalowa nić, chociaż cienka jak pajęczyna.Wystarczy skrzywdzić kogokolwiek,żeby ściągnąć sobie na głowę zemstę wszystkich. Gdy któreś z tych miejsc pogrąża się w smutku, płaczą wszyscy."

Historia ciekawa, wzruszająca, zabawna i bardzo podnosząca na duchu.

Polecam ją komuś,...

książek: 188
Hadrian313 | 2014-04-18
Na półkach: Przeczytane

Książka napisana dla żołnierzy, którzy chcieli odpocząć od wojny. Jeśli ktoś również pragnie oderwać się od spraw bieżących, może nie tak poważnych jak front powinien sięgnąć po tą książkę.

By zamieszkać w squot'cie zwanym pałacykiem na ulicy nadbrzeżnej i przyjmować z całą prostatą i (co najważniejsze) nie-udawaną miłością do życia.

zobacz kolejne z 497 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd