Dzisiaj narysujemy śmierć

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
8,16 (1677 ocen i 236 opinii) Zobacz oceny
10
239
9
474
8
485
7
341
6
96
5
26
4
9
3
5
2
1
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375362282
liczba stron
152
słowa kluczowe
ludobójstwo, śmierć
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Opowieść o tym, jakie konsekwencje niesie ludobójstwo nie tylko dla sprawców i ofiar, ale przede wszystkim dla nas – świadków. Tochman wikła czytelników w cierpienie swoich bohaterów, a każdy z nich jest ze swą historią konkretny, pojedynczy, wyjątkowy. Stawia nam pytanie: dlaczego mamy płakać za ludźmi zamordowanymi w dalekiej Afryce 15 lat temu?

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/dzisiaj-narysujemy-smierc

źródło okładki: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/dzisiaj-narysujemy-smierc

książek: 402
Michał | 2015-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 stycznia 2015

Skończyłem czytać reportaż Wojciecha Tochmana pt. "Dzisiaj narysujemy śmierć". Tekst przedstawia skutki ludobójstwa w afrykańskiej Rwandzie, 15 lat od jego wydarzenia. Mimo faktu, że od tamtego wydarzenia minęło wiele lat, w całym kraju - nie większym niż jedno polskie województwo - wciąż "widać, słychać i czuć" jego skutki.

Książka była przerażająca. Wielokrotnie pojawiały się momenty, kiedy nie potrafiłem czytać dalej i po prostu odkładałem lekturę na bok - tak zatrważające były niektóre fragmenty. Przytoczę tutaj jeden z nich: "Dużo dzieci mieliśmy w rodzinie, śliczne były. Mordercy bali się, że pouciekają. Związali je wszystkie, jednym sznurem nogi, drugim rączki. Były jak wielkie korale, maleństwa słodkie. Żywe wrzucili je do rzeki, która płynęła za domem. Chciałabym wymazać z głowy ich krzyk. Tylko tego chcę".

Reportaż Tochmana ma na celu obnażenia prawdziwego wizerunku wojny. W całym tekście nie zostało przytoczone ani jedno pozytywne wspomnienie. W całej książce opisane są różne metody zabójstw pomiędzy rwandyjskimi ludami - Hutu i Tutsi. Maczeta, butelka, nóż, gwałt, utopienie, etc. Wymieniać można bez końca. Trudno tu cokolwiek więcej dodać, jeśli o mnie chodzi. To jest książka, którą każdy musi przeczytać we własnym zakresie - bo każdy może na nią inaczej zareagować. Moim zdaniem, żeby móc przejść przez nią, należy się przygotować. Przede wszystkim poznać przynajmniej podstawy ludobójstwa z kwietnia 1994 roku. Bez elementarnych informacji nie jest możliwe całkowicie prawidłowe zrozumienie tekstu. Sam popełniłem ten błąd. Na jednej z pierwszych stron dotarło do mnie, że dopóki nie przyswoję paru informacji o Rwandzie, nie będę w stanie zrozumieć dalszego ciągu.

Na koniec chciałbym przywołać jeszcze jeden cytat, który - mam nadzieję - da Czytelnikom trochę do myślenia i zachęci ich do otwarcia lektury "Dzisiaj narysujemy śmierć".

"Pozwoliliśmy jej zakazić się trucizną katów: anihilować, eksterminować, eliminować, zgładzić, zlikwidować, zmiażdżyć, zetrzeć, wymazać, wytępić, wytłuc, stracić, ściąć, pociąć, uciąć, wyciąć, unicestwić, usunąć, ukatrupić, ostatecznie rozwiązać, raz na zawsze, definitywnie, zakończyć, zatłuc, zasiekać, posiekać, zarżnąć, zarąbać, zmasakrować, zastrzelić, zamordować, zabić, zajebać na śmierć.
Ofiara myśli: skoro nie mogę z mojego otoczenia usunąć kata, usunę się sama.
Kat, po latach, zwycięża".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Immortal Fire (The Red Winter Trilogy Book 3)

Dotarłam do trzeciej części. Co się zadziało? Emi, Shiro i Yumei wyrywają z niewoli boga Gór- Sarutahiko. Czyli mamy prawie wszystkich władców Ziemi i...

zgłoś błąd zgłoś błąd