Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blondynka na Wyspie Wielkanocnej

Seria: Dzienniki z podróży
Wydawnictwo: G+J
6,42 (424 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
22
8
35
7
129
6
120
5
59
4
19
3
18
2
3
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375961195
liczba stron
160
język
polski
dodała
Ag2S

Nowa seria książek przygodowych znanej podróżniczki i pisarki, Beaty Pawlikowskiej. Najbardziej niezwykłe zakątki świata, zaskakujące obserwacje, zabawne rysunki i kolorowe fotografie. Na Wyspie Wielkanocnej polinezyjski mistrz zrobił mi nowy tatuaż. Na Zanzibarze odkryłam tajemnicę szczęścia. W Himalajach spotkało mnie przeznaczenie, a w Tybecie zrozumiałam sens życia po życiu. W Peru piłam...

Nowa seria książek przygodowych znanej podróżniczki i pisarki, Beaty Pawlikowskiej. Najbardziej niezwykłe zakątki świata, zaskakujące obserwacje, zabawne rysunki i kolorowe fotografie.

Na Wyspie Wielkanocnej polinezyjski mistrz zrobił mi nowy tatuaż. Na Zanzibarze odkryłam tajemnicę szczęścia. W Himalajach spotkało mnie przeznaczenie, a w Tybecie zrozumiałam sens życia po życiu. W Peru piłam herbatę z koki, w Brazylii ścigałam pająki, a na Sri Lance buddyjski mnich odprawił nade mną rytuał z wachlarzem. W Tanzanii leciałam spadającym balonem, a w Indiach spotkałam białego szczura. W Kambodży dowiedziałam się, że mam na imię Mały Wiatr, w Meksyku jadłam pieczone świerszcze, a w Amazonii tropiłam jaguara.

BLONDYNKA NA WYSPIE WIELKANOCNEJ - kamienne posagi moai, wulkan Ranoraraku, dzikie kurczaki, ludożercy, bóg Make-make, Człowiek-Ptak, wyścig przez ocean, język rapanujski, polinezyjska pieśń życia oraz historia pewnego tatuażu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (775)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1073
Krzysiek | 2015-12-16
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2015

Myślałem sobie czasem..., kiedyś i teraz...
Wśród ciszy, z dala od zgiełku, z dala od ludzi, sam z własnymi myślami, na ogromnej przestrzeni...
Odludna wyspa, z dala od świata..., taki cichy zakątek, cicha pustynia przemyśleń...
Każdy chciałby czasem, choć na chwilę znaleźć się w takim miejscu...
Ja również...
...dlatego czasem myślałem sobie o tym..., kiedyś i teraz...
...by zapomnieć, by odpocząć, by spojrzeć na wszystko z innej, spokojniejszej perspektywy, bowiem trzeba się czasem wyciszyć, odnaleźć ten spokój, choć na chwilę...

Wyspa Wielkanocna byłaby jednym z wielu takich miejsc...

Niby nie ma w niej nic interesującego, wyrzeźbione w skale twarze, rozmieszczone w wielu miejscach tej wyspy, a tak poza tym całe mnóstwo przestrzeni i garstka ludzi...
Co w tym takiego fascynującego...?
...a mimo wszystko ta Wyspa intryguje wielu ludzi.
Odkrywają jej tajemnice, badają jej niezwykłą historię, wymiar kulturowo-ideologiczny..., a jeszcze inni poszukują tej ciszy, wolnej i czystej...

książek: 1335
Madi | 2015-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2015

Miał to być dziennik z podróży po Wyspie Wielkanocnej,a dostałam praktycznie szczątki z podróży,z kórych dowiedziałam się ,że podróż z Warszawy do Chile trwała 20godz. i nie można mieć przy sobie żadnych owoców.Cała wyspa jest w posągach,nie ma praktycznie drzew,jednym dzikim zwierzęciem są dzikie kury,a Pani Beata zrobiła sobie kolejny tatuaż.
Praktycznie 80% książki poświęcone jest historii Wyspy Wielkanocnej,a nie o to chodziło.

książek: 3405
Monika | 2013-09-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 15 września 2013

Przed przeczytaniem tej książki moja wiedza o Wyspie Wielkanocnej była uboga. Oznacza to, że książka wniosła do mojego życia coś nowego. Jednak styl pisania pani Beaty nie był i nadal nie jest moim ulubionym.

książek: 311
Derufin | 2011-02-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2011

Wypożyczyłem, przeczytałem, odłożyłem, zapomniałem… Strasznie banalna opowiastka - Pawlikowska relacjonuje może półtora dnia pobytu na wyspie. Książeczka ukazała się w serii "Dzienniki z podróży" i faktycznie, ta relacja nie jest niczym więcej niż zdawkowym zapisem z dziennika. Poleciała, bała się sprawdzenia na lotnisku w Chile, opowiedziała nam parę encyklopedycznych faktów, opisała, jak zrobiła sobie tatuaż… i koniec. A niedawno czytałem fragment innej książki Pawlikowskiej w "Poznaj świat", było całkiem nieźle - więc może to jednorazowy spadek formy?

książek: 258
Monika | 2014-01-18
Przeczytana: 18 stycznia 2014

Czytałam już kilka książek podróżniczych Beaty Pawlikowskiej. Spodobał mi się w nich sposób przekazania treści. Obok historii, zwyczajów, opisów życia pojawiały się zabawne rysunki i kolorowe zdjęcia. Wiedziona dobrymi wspomnieniami wypożyczyłam "Blondynkę na Wyspie Wielkanocnej".

Niestety, nie do końca spełniła ona moje oczekiwania. Przede wszystkim jest bardzo krótka. Przeczytanie jej zajęło mi godzinę. Faktem jest, że wyspa jest mała i tajemnicza, jednak poza powszechnie dostępnymi informacjami, niewiele wnosi na jej temat. Dla mnie, jak pewnie dla wielu czytelników, dosyć zagadkowy jest zakaz wwożenia do Chile owoców. Chciałabym się dowiedzieć "dlaczego"? Dziennik z podróży broni się przede wszystkim pięknymi zdjęciami. Szkoda, że nie można tego powiedzieć o treści.

Książkę polecam miłośnikom opowieści z podróży Beaty Pawlikowskiej oraz tym, którzy mają ochotę na krótkie spotkanie ze słowem pisanych. Gwarantuję, że nawet najwolniejsi czytelnicy szybko dobrną do ostatniej strony.

książek: 457
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2014

Książka jak każda - wspaniała.
Jedyny minus to taki, że odpisy pod zdjęciami powielają się z treścią.
No i najpierw jest treść potem zdjęcia - tak wg logiki winno być. W książce jest zdeczko misz masz. Zdjęcia nadganiają kolejny tekst (ponieważ zdjęcia to dwie wstawki). Każda wstawka powinna dotyczyć przeczytanego tekstu, a nie przeczytanego i tego, z którym się jeszcze nie zapoznało.

książek: 1081
Matacz | 2015-11-10
Przeczytana: 01 listopada 2015

Wyspa Wielkanocna jest bajkowa… i nie chodzi tylko o krajobrazy. To taka wyspa o której każdy słyszał, ale gdzie leży? Kto na niej mieszka i jak wyglądam tam życie? Skąd ta nazwa? Na te i wiele innych pytań mało kto potrafi odpowiedzieć. A jeszcze mniej ludzi może powiedzieć, że tam było. Do tego nielicznego grona dołączyła Beata Pawlikowska i o swoich odkryciach opowiedziała w książce z serii Dzienniki z podróży (btw. to wcale nie dziennik, w myśl definicji dziennika). „Blondynka na Wyspie Wielkanocnej” to nieduża książeczka w której autorka zdaje relację ze swojego pobytu na tej małej zapomnianej wysepce na Pacyfiku. Przybliża legendę słynnych rzeźb Moai, oraz wyjaśnia dlaczego najdzikszymi zwierzętami archipelagu są… kury. Te i inne historie opatrzone zabawnymi rysunkami oraz pięknymi zdjęciami, chociaż w małym stopniu pozwalają poznać nam ten bajkowy fragment ziemi, dlatego warto wyruszyć w literacką podróż razem z Blondynką.

książek: 603
Karolina | 2012-11-27
Przeczytana: 26 listopada 2012

Dziennik z podróży jest prawdziwym dziennikiem z podróży - krótkim zapiskiem bardzo krótkiego pobytu. Szczerze mówiąc uduchowione momenty bardzo mnie męczyły i gdyby nie była to Pawlikowska to doszłabym do wniosku, że tego typu fragmenty robione są typowo pod publiczkę.

Książka broni się jedynie tym, że Wyspa Wielkanocna jest bardzo słabo znana, więc zawsze czegoś można się dowiedzieć. Niestety, w porównaniu do innych pozycji Pawlikowskiej (w tym również z tej serii), wypada dość słabo.

książek: 1049
bleedingsun | 2011-07-01
Przeczytana: 27 czerwca 2011

Niestety nie dowiedziałam się zbyt dużo, liczyłam na większą ilość informacji i ciekawostek. Mogę stwierdzić, ze to chyba najgorsza z książek Beaty Pawlikowskiej. Pozostałe (np. o Tybecie) są znacznie lepsze!

książek: 58
Majar | 2014-01-11
Na półkach: Przeczytane

''(...)Czy lepszy samochód,lepszy zegarek albo lepszą deskę surfingową można porównać z radością, jaka daje nieskrępowana swoboda podejmowania decyzji i spędzania czasu dokładnie tam gdzie ma się ochotę?(...)''

Oto fragment tekstu z książki Beaty Pawlikowskiej BLONDYNKA NA WYSPIE WIELKANOCNEJ - fragment zaledwie niezwykle twórczego ujęcia podejścia do życia w czym Pawlikowska jest naprawdę dobra - bez względu na objętość jej książeczek.
''Ocean jest wszystkim'' na Wyspie Wielkanocnej gdzie nie bombarduje nas zgiełk wielkiego świata i wszechobecna potęga konsumpcjonizmu i nieustannych MUSISZ - nie słychać klaksonów samochodów, nie widać reklam wszystkiego tego co ''niezbędne'', sklepowych witryn które kuszą by znowu coś nabyć - także tych którzy już mają wszystko ale w myśl filozofii tego świata zawsze za mało a nigdy nie za dużo.Tu można być sobą.
Książeczka jest mikra przy BLONDYNCE W CHINACH która jest pięknym albumem i ze względu na tę mikrość niedoceniana - ale to nie jest...

zobacz kolejne z 765 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd