Srebrne dzwonki

Tłumaczenie: Alina Siewior-Kuś
Wydawnictwo: Książnica
6,12 (91 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
10
7
22
6
26
5
17
4
8
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Silver Bells
data wydania
ISBN
978-83-7132-911-1
liczba stron
224
język
polski
dodała
ZuzAnka

Odurzający zapach sosnowego igliwia i świąteczna aura, którą roztacza stoisko z choinkami, jak magnes przyciąga Catherine, młodą bibliotekarkę żyjącą wspomnieniami utraconego szczęścia. Christy Byrne, farmer z Nowej Szkocji, po raz kolejny przyjechał do Nowego Jorku, żeby sprzedawać jego mieszkańcom pachnące lasem drzewka. Oboje tęsknią za czasami, gdy miłość i ciepło domowego ogniska...

Odurzający zapach sosnowego igliwia i świąteczna aura, którą roztacza stoisko z choinkami, jak magnes przyciąga Catherine, młodą bibliotekarkę żyjącą wspomnieniami utraconego szczęścia. Christy Byrne, farmer z Nowej Szkocji, po raz kolejny przyjechał do Nowego Jorku, żeby sprzedawać jego mieszkańcom pachnące lasem drzewka. Oboje tęsknią za czasami, gdy miłość i ciepło domowego ogniska wypełniały Boże Narodzenie radością i nadzieją. Rodzące się między nimi uczucie budzi w obojgu uśpione marzenia. Czy znajdą w sobie dość odwagi, żeby za nimi podążyć i przezwyciężyć to, co ich dzieli?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 781
Miss_Bovary | 2014-12-18
Przeczytana: 14 grudnia 2014

Książka magiczna, pełna ciepła i uroku - w sam raz na okres okołoświąteczny. I choć tak naprawdę nie porwała mnie niczym szczególnym w samej warstwie fabularnej, było coś w jej klimacie, w opisach, w nastroju, co sprawiało, że czułam się błogo, jakbym była otulona ciepłym kocem.

Nie będę streszczać samej opowieści, bo fabuła w sumie nie jest tutaj najważniejsza. To, co istotne, to uczucia i emocje– Catherine, Christy’ego, Danny’ego i Bridget. Bo ta książka przede wszystkim o tym właśnie opowiada – o uczuciach, o stracie, bólu, tęsknocie, ale także o pragnieniach, niespełnionych marzeniach, zrozumieniu oraz poszukiwaniu siebie i swojego miejsca na świecie.

Urzekający jest przedświąteczny, zimowy Nowy Jork – tak zabiegany, a jednocześnie świątecznie zadumany i magiczny – czytając, cały czas przed oczami miałam obrazy z filmu „Zimowa opowieść” i choć to zupełnie różne historie, obie łączy jakaś nieuchwytna tajemniczość i metafizyczność.

Książka Luanne Rice pozwoliła mi się zatrzymać, wsłuchać w siebie i zatracić może w trochę nierzeczywistym, ale pięknym świecie, gdzie wciąż liczą się ponadczasowe wartości i uczucia – urzekła mnie wiara Bridget w to, że świąteczne drzewka nie są ścinane na próżno czy po prostu dla dekoracji, ale że ożywają ponownie, gdy zapalają się na nich lampki, po to, aby ludzie znów uwierzyli w dobro i magię Świąt.

Może to banalne i naiwne, ale chyba każdy z nas chciałby w Święta znów poczuć się jak dziecko i ta książka, choć nie jest literackim arcydziełem, wprowadzi nas w magiczny przedświąteczny klimat, o jakim marzymy i jakiego życzymy sobie na ten cudowny, magiczny czas.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Naznaczeni błękitem

Wyobrażacie sobie, że wielki mag iluzji jest głuchoniemy? Lub inny mag jest cały porośnięty sierścią? Nie? To jeszcze nie wiecie co można znaleźć w po...

zgłoś błąd zgłoś błąd