Dzieje głupoty w Polsce

Wydawnictwo: Świat Książki
7,59 (44 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
7
7
19
6
6
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7129-249-x
liczba stron
370
słowa kluczowe
historia polski, historiografia,
język
polski
dodał
adamats

"Książka niniejsza zawiera kilka pamfletów, poświęconych naszym historykom. Napisałem ją podczas okupacji, gdy stwierdziłem w rozmowach z przywódcami naszego społeczeństwa, że: po pierwsze, mają oni dość mylne pojęcie o naszej przeszłości, a po drugie - bez trudu znajdują historyków, na których mogą się powołać dla poparcie swego zdania. Pojęcia te wypowiadali na uzasadnienie swoich bieżących...

"Książka niniejsza zawiera kilka pamfletów, poświęconych naszym historykom. Napisałem ją podczas okupacji, gdy stwierdziłem w rozmowach z przywódcami naszego społeczeństwa, że: po pierwsze, mają oni dość mylne pojęcie o naszej przeszłości, a po drugie - bez trudu znajdują historyków, na których mogą się powołać dla poparcie swego zdania. Pojęcia te wypowiadali na uzasadnienie swoich bieżących decyzji. Stąd namacalnie niejako przekonałem się, że dziejopisarstwo wywiera duży wpływ na losy naszego zbiorowiska i że wpływ ten może być zły albo dobry, zależnie od tego, czy dziejopisarstwo przedstawia przeszłość prawdziwie czy fałszywie."
(Od Autora - Z Przedmowy do I wydania)

 

źródło opisu: Od autora

źródło okładki: skan z oryginału

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (244)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1931
Wojciech Gołębiewski | 2016-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2016

Aleksander Adolf Maria Bocheński (1904 -2001), to młodszy brat mojego ulubionego mędrca, dominikanina Józefa Marii (1902 -1995), który zdobył licencję lotniczą po 70-ce, i starszy brat "Sprawiedliwej wśród Narodów Świata", Olgi Zawadzkiej (1905 - 2008) oraz myśliciela Adolfa Marii (1909 – 1944). Nim przejdę do jego genialnej książki, zwalczanej przez apologetów Polski, nazwijmy to umownie "sienkiewiczowskiej", tak w PRL-u, jak i wśród piewców wspaniałości wszystkich kolejnych RP, od I po IV, prowokacyjnie przytaczam fragment wypowiedzi Konrada Rękasa z 19.12.2012 zamieszczonego na:
http://www.konserwatyzm.pl/artykul/7891/aleksander-bochenski-o-stanie-wojennym
Motto: „Miejmy nadzieję, że połączone siły zwolenników rozsądku i zdyscyplinowania potrafią przeciwstawić się skutecznie emocjom heroldów szaleństwa i warcholstwa.” Aleksander BOCHEŃSKI, „Zadania inteligencji polskiej”, w: „Tygodnik Polski” nr 7 (14) 12...

książek: 586
Northman | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 lutego 2000

Niesamowicie ciekawa książka. Aleksander Bocheński przedstawia wybrane aspekty historii Polski w całkowicie odmienny sposób, niż czynią to obowiązujące podręczniki historii. Podejście autora do tematu bezlitośnie (ale i słusznie) obnaża błędy, braki i niejednokrotnie radosne oderwanie od rzeczywistości prezentowane w polskiej polityce i mentalności, mające miejsce zwłaszcza w XIX wieku. Książka wykazuje, że większość decyzji polskiego narodu i jego przywódców w tamtym okresie była całkowicie nieprzemyślana i bezsensowna. Jest to podejście niezwykle radykalne, lecz często słuszne. Zbyt wiele jest bowiem w sposobie opowiadania o naszej historii przekłamań, uproszczeń i gloryfikacji oczywistych błędów politycznych. Z autorem i Jego tezami można się niejednokrotnie nie zgodzić, ale książkę zdecydowanie warto jest przeczytać.

książek: 229
miAu | 2016-11-02

Ciekawe spojrzenie na historię polityki polskiej w okresie rozbiorów i powstań. Można się z tym spojrzeniem nie zgadzać, ale trudno zaprzeczyć, że nie pobudza do myślenia. Uczy przede wszystkim, że historia nie jest jedyna i zawsze można ją różnie interpretować, a ogólnie przyjęta wersja historii jest często bardziej wynikiem naszych uprzedzeń i emocji. Nie można też abstrahować od momentu historycznego w jakim została napisana i to bodaj jej największa słabość.

książek: 417
Ariel_O | 2017-07-22
Na półkach: Przeczytane

Pisane w latach okupacji „Dzieje głupoty w Polsce” są gorzkim rozrachunkiem z tendencjami w narodowym wychowaniu historycznym, które raz po raz prowadziły Polaków do zguby politycznej i katastrofalnych strat demograficznych i kulturalnych. Po raz pierwszy ukazały się latem 1947 r., wzbudzając krytykę zarówno środowisk marksistowskich jak antykomunistycznych, krajowych i emigracyjnych. Już choćby z tego powodu warte są lektury.
Bocheński przed wojną był publicystą i ideologiem skupionej wokół Jerzego Giedroycia i redagowanych przez niego czasopism „Bunt Młodych” i „Polityka” grupy, określanej mianem mocarstwowców. Określenie to pochodziło od ideologii „Polski mocarstwowej”, którą wyznawali, a które oznaczało w polityce zagranicznej dążenie do przełamania tragizmu geopolitycznego położenia naszego kraju między Berlinem i Moskwą poprzez rozbicie tego z państw, które było na nie bardziej podatne, niewykluczone, że w sojuszu z drugim z historycznych przeciwników. Dla Bocheńskiego i...

książek: 521
mts | 2013-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2013

Bardzo interesująca książka, poruszająca temat rozbiorów i upadku Polski, ale podchodząca do sprawy w sposób zdroworozsądkowy i daleki od patriotycznej propagandy, którą jesteśmy karmieni na lekcjach historii i w obiegowej opinii.
Dlaczego Polska utraciła niepodległość? Na skutek spisku sąsiadów i niechęci do Polaków, czy na skutek wewnętrznych błędów? Czy Polska odrodziła się na skutek romantycznego ducha i wstrząśnięcia sumieniem świata, czy na skutek najdłuższego w czasie porozbiorowym okresu wstrzymywania się od zbrojnego występowania przeciw sąsiadom? Oczywiście, Bocheński jest zdania, że romantyzm polityczny nie doprowadził do niczego dobrego.
Podczas lektury uderzyło mnie, jak bardzo nasza historia przepełniona jest mitami i obiegowymi sądami, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Tego typu publikacje są odtrutką na powstańczą propagandę, pozwalają spojrzeć na stosunki międzynarodowe realistycznie. Tutaj liczy się dyplomacja, siła, sytuacja międzynarodowa, a nie...

książek: 130
supermariobros | 2014-03-13
Na półkach: Przeczytane

Bochenski swoja wersje wydarzen w Polsce opiera na Szkole Krakowskiej. Nie jest to wiec historia, ktora znamy ze szkol.
Autorowi zarzuca sie, ze nie jest patriotyczny, niepodleglosciowy, jest poddanczy wobec Rosji, ktora to romantycy polscy wykreowali na zlo najwieksze. Jest tez do bolu logiczny. Do bolu, bo czesto jego wnioski sa tym bardziej bolesne im bardziej zdajemy sobie sprawe, ze sa logiczne i prawdziwe. Obnazaja nasza slabosc, glupote, naiwnosc.
Polemika ze Szkola Krakowska czesto sprowadza sie do frazesow, gry na patriotycznych emocjach, odwolywaniu do romantycznej tradycji narodowej.
Warto wspomniec, ze szkola ta przez poetow na przyklad byla wielkokrotnie wysmiewana w wierszach.

Mimo, ze niektore z teorii w ksiazce Bochenskiego do dnia dzisiejszego zostaly podwazone ze wzgledu na oczywisty postep badan, to jednak jest to ksiazka godna polecnia. Ksiazka nie pozowli czytelnikowi przenisc sie w swiat wspanialej polskiej przeszlosci, to co odczujemy to nie bedzie duma a...

książek: 123
grregu | 2017-08-02
Przeczytana: 02 sierpnia 2017

Czy w czasie Sejmu Wielkiego patrioci wybrali właściwie, wiążąc los Polski z Prusami ? Jaką miarą oceniać postawę króla - Stanisława Augusta Poniatowskiego ? Dlaczego Kościuszko mógł niekorzystnie zaważyć, na świadomości Polaków pod zaborami ? Za co powinniśmy być wdzięczni Legionom Dąbrowskiego ? Jaką okazję przepuścił książę Adam Czartoryski, a jaką wykorzystali Finowie ? Czy wódz może być romantykiem ? Na ile furia odwetu, w sierpniu 1944 r., mogła zastąpić broń ?
Wszystkie owe pytania, stawia w zbiorze pamfletów dziejopisarskich, pt. „Dzieje głupoty w Polsce” nieżyjący od 2001 r. Aleksander Bocheński – autor, który dla jednych był Wallenrodem, dla innych zdrajcą, mającym w swojej biografii udział w kampanii wrześniowej 1939 r., odsiadkę w więzieniu NKWD oraz kierowanie Stowarzyszeniem „PAX” i zasiadanie w Radzie Krajowej PRON. Metodycznie analizując poglądy historyków, próbuje – oddzielając egzaltację od sedna - wyjaśnić, czym była tytułowa, narodowa skaza. Dziś jego pracę – w...

książek: 323
Zoltan | 2014-10-20
Na półkach: Przeczytane

Książka skupia się na kwestii analizy utraty niepodległości w 1795 r. i sytuacji pod zaborami, Jako myśl przewodnią tej książki użyłbym słów autora "Jednym z powodów supremacji uczuć nad rozsądkiem jest na pewno wychowanie narodowe gloryfikujące od dwóch wieków szaleństwo i klęski, a potępiające dalekosiężną, chłodną analizę, czy nawet zwykły zdrowy rozsądek". Czytanie książki, wymaga skupienia, ale jest to taka uczta intelektualna. Nie trzeba się zgadzać ze wszystkimi jego tezami, ale śledzenie jego argumentacji i logiki wywodów sprawia przyjemność, coś jak wymagająca partia szachów. Ciężar tej lektury polega na tym, iż nie jest to spójne dzieło przedstawiające tezy autora, a polemika z innymi historykami i ich poglądami. Jest więc masa cytatów i doniesień do fragmentów innych dzieł, przy czym autor często ironizuje, wiec cały czas trzeba być czujnym, czy dana teza to pogląd autora, czy kogoś innego, czy też zironizowany pogląd kogoś innego. Należy podkreślić, że tezy autora są...

książek: 525
Kern | 2017-10-19
Przeczytana: październik 2017

Książka jest zbiorem polemik z sporą częścią samych historyków i prezentowanych przez nich poglądów. Skupiając się na okresie rozbiorowym. Utwory powstały podczas okupacji i zostały zredagowane krótko po wojnie. Część zwalczanych poglądów już się zdewaluowała, jednak spora ich porcja w dalszym ciągu uchodzi za kanon historyczny.
Autor skutecznie piętnuje błędy logiczne, gloryfikację głupoty, bezmyślność. Trudno się nie zgodzić z wieloma wnioskami.
Styl jest do przełknięcia, choć mógłby być lepszy.

Książkę warto przeczytać, bo to inteligenta polemika z obowiązującym systemem wartości i ocen.
Gdzieś po drodze pokazuje też "od środka" towarzystwo międzywojennych historyków.

książek: 54
acinonyx | 2014-12-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2014

Autor próbuje zmierzyć się z opiniami licznych historyków na temat przyczyn upadków I RP oraz roli powstań w czasie zaborów. Znakomicie rozprawia się z romantyzmem w historii, pokazuje co to znaczy Realpolitik. Dużo wskazówek jak analizować teksty historyczne.

zobacz kolejne z 234 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd