Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Radość w zarodku

Tłumaczenie: Renata Kopczewska
Seria: Kameleon
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
3,78 (9 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
3
5
1
4
1
3
0
2
3
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Foetal attraction
data wydania
ISBN
83-7150-995-2
liczba stron
277
język
polski
dodała
ZuzAnka

Dla nowego mężczyzny swojego życia Madeleine gotowa jest poświęcić wszystko. Alexander, król telewizyjnej dżungli, jest mistrzem w uprawianiu samochodowej miłości na najwyższym biegu, choć najczulej hołubi sam siebie. Zanim jednak Madeleine odkryje, że jej bohater to kolos na glinianych nogach, test ciążowy wykaże, że... wpadła. Czy Alexander stanie na wysokości zadania?

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (27)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2210
kinzetka | 2013-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2012

„Daily Mail” zachwalał prozę Lette jako dostarczającą mnóstwa radości, szczerą do bólu, prezentującą humor inteligentny, przyprawiony smakowitą pikanterią. Dałam się złapać na ten „inteligentny humor”. Niestety.
Książka jest napisana sprawnie, ale główna bohaterka jest jeszcze bardziej naiwna niż Bridget Jones. Prezentuje zaś humor nie tyle inteligentny, co rodem z antypodów, a zatem dla mnie zupełnie niezrozumiały. Inteligentny humor acz nieco surrealistyczny prezentowała w swych wczesnych kryminałkach Joanna Chmielewska, tymczasem z „Radości w zarodku” wieje nudą. Ironiczne spojrzenie na „wyższe sfery” Londynu jest może i trafne, ale zobrazowane bez polotu i lekkości pióra, co czyni powieść gliniastym zakalcem. A ja nie lubię zakalców. Podobnie wtórne i tylko z założenia dowcipne są opisy kolejnych faz porodu. Że boli? Że faceci tego nie pojmują? Znane i oklepane.
Poza tym, ile można czytać o wiarołomnych facetach i kobietach, które wierzą, że są w stanie ich zmienić? Że facet...

książek: 1530
Czarna | 2014-11-25
Na półkach: Przeczytane
książek: 0
| 2014-11-25
Na półkach: Przeczytane
książek: 2228
Monia | 2014-06-05
Na półkach: Przeczytane
książek: 1165
Renata Łuczkiewicz | 2013-10-31
Przeczytana: 2012 rok
książek: 2109
Asia | 2012-01-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 206
darkangel23 | 2012-01-16
Na półkach: Przeczytane
książek: 2127
Magdalena | 2011-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2003 rok
książek: 624
kocimiętka | 2011-11-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 5264
Lawenda0218 | 2016-08-08
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 17 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd