Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Dziennik podróży do Tatrów

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Skarby Biblioteki Narodowej, Biblioteka Narodowa: Seria I [Ossolineum]". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Zakład Narodowy im. Ossolińskich
6,77 (22 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
4
7
6
6
5
5
2
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8304047624
liczba stron
294
kategoria
klasyka
język
polski

"Dziennik…" jest utworem częściowo autobiograficznym, poświęconym opisowi Tatr i górali, zawierającym wiele luźnych motywów i dygresji.

Wszechstronność i sumienność Goszczyńskiego w opisie życia i kultury góralskiej przyniosły mu miano "ojca etnografii Podhala".

[Ossolineum, 2005]

 

Brak materiałów.
książek: 290
Alicja Bielawska | 2013-08-18
Na półkach: Przeczytane

Refleksja po lekturze? Zmienia się wszystko wokoło - jedne miasta wzrastają, inne upadają; przemijają ludzie, domy popadają w ruinę. Łącznikiem wczoraj z dzisiaj stają się właśnie góry, które w naszej ludzkiej skali pozostają niezmienne. Autor ma swój specyficzny styl pisania, ale był prekursorem (po Staszicu) literatury związanej z Tatrami, dlatego polecam :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mali nadludzie

Nie jest łatwo znaleźć tę książkę. W 1967 roku wydana została w nakładzie dziesięciu tysięcy egzemplarzy rzadko pojawiała się na portalach aukcyjnych...

zgłoś błąd zgłoś błąd