Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kronika dni oblężenia Wrocław 22 I-6 V 1945

Wydawnictwo: Zakład Narodowy im. Ossolińskich
6,94 (32 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
6
7
18
6
3
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-04-04988-8
liczba stron
284
kategoria
historia
język
polski

Kronika jest dziennikiem opowiadającym o codziennych wydarzeniach w oblężonym mieście i o osobistych przeżyciach autora.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (79)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 163
Maxim212 | 2013-05-18

Po raz pierwszy spotkałem się z książką, której autor, Niemiec, pisze prawdę o wojnie. Zwykle wspomnienia bezpośrednich uczestników takich zmagań jak obrona miasta nasycone są wybielaniem swojej strony. Paul Peikert poszedł inną drogą. Powiedział prawdę, że wojnę wywołali sami Niemcy, nie zostawił suchej nitki na dowódcach obrony Festung Breslau. Na władzach III Rzeszy też. Zastanawiałem się co sądził wcześniej, gdy Hitler doszedł do władzy. I tu całkowite zaskoczenie. Dotarłem do zapisków tego księdza, w których bardzo ubolewał nad ślepotą swoich współziomków. Przewidywał, że wybór jakiego dokonano w 1933 roku doprowadzi świat na krawędź zagłady...
Czyli można być Niemcem i mówić prawdę o przyczynach i skutkach wojny. Tylko trzeba brzydzić się kłamstwem. Jakże niewielu to umie...
Jeszcze jedna uwaga. Książka nie zawiera fikcji literackiej. To wszystko działo się naprawdę!

książek: 295
MaciekWroc | 2014-07-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2011

Kto interesuje się historią Wrocławia nie może nie znać tej książki. Napisane z dużą dbałością o szczegóły, które umożliwiają śledzenie czytelnikowi tragedię oblężonego miasta - twierdzy, dzień po dniu. Serce człowieka boli jak śledzi opisy cierpienia ludności cywilnej i bezsens faszystowskiej polityki zniszczenia, w sytuacji, gdy już wszyscy mieli świadomość, że wojna dla Niemców jest już przegrana. Zdumiewa obłęd i cynizm kolejnych wojskowych dowódców twierdzy. Kolejne świadectwo koszmaru, który nazywał się "hitleryzm". Z tej książki dowiecie się m.in.: gdzie we Wrocławiu zbudowano lotnisko dla jednego samolotu i co było na miejscu dzisiejszego pl. Powstańców Warszawy. Klasyk literatury o Wrocławiu.

książek: 532
pawelpe | 2015-08-21
Przeczytana: 21 sierpnia 2015

Cenne świadectwo. Nie wiem na ile reprezentatywny był autor dla ówczesnych Niemców, ale stać go było na refleksję, że tragiczny los Niemców w 1945 spotykał wcześniej z ich winy inne narody.
Dziennik opisuje wypędzanie Niemców przez Niemców, bezmyślne niszczenie ich mienia. Tyle zła wyrządzili swojemu narodowi bez żadnego celu. Chyba że celem było umożliwienie jednemu gauleiterowi awansowania i ucieczki z miasta.
Ciekawe jakie były doświadczenia autora po zdobyciu Wrocławia. Zrozumiały brak zaufania do oficjalnej propagandy niemieckiej powodował, że nie mógł uwierzyć w okrucieństwo Armii Czerwonej.
Swoją drogą to ciekawe, ze podobna sytuacja skutkowała tak różnymi zachowaniami Niemców - jedni wracali do Boga, wielu załamanych popełniało samobójstwa, a inni zacietrzewiali się w służeniu reżimowi. Najmniej było chyba skłonnych do buntu.

książek: 750
bromba | 2015-12-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ramotka
Przeczytana: 15 grudnia 2015

Bardzo wzruszająca i szczera relacja z dni oblężenia Breslau pod koniec wojny - wyjątkowe świadectwo pióra katolickiego proboszcza parafii św. Maurycego. To, co uderza, to jego niezwykła empatia i troska wobec cywilnych ofiar wojny: uciekinierów , przymusowych wysiedleńców z Breslau (wydalonych z miasta w samym środku zimy na tułaczkę i pewną śmierć), oraz poświęcenie i posługa duszpasterska, jakie świadczył pod bombardowaniem i natarciami Rosjan i pośród mani niszczycielskiej, jaka ogarnęła samych Niemców, puszczających z dymem całe dzielnice. Ksiądz spędzał ciurkiem wiele godzin w konfesjonale, posługiwał chorym i zmarłym od świtu do nocy. Jego pamiętnik charakteryzuje się podziwu godną przenikliwości w ocenie nazistów, Hitlera i gauleitera Breslau - krytyczną i bezpardonową.

książek: 179
malcinek | 2013-02-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zapis ostatnich dni oblężenia Twierdzy Wrocław oczami proboszcza parafii św. Maurycego. Książka daje całkiem inne spojrzenie na zniszczenia wojenne we Wrocławiu. Nastroje ludności niemieckiej.

książek: 524
Radosław | 2016-11-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 listopada 2016
książek: 84
PaniMigotka | 2016-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2016
książek: 209
martinedge | 2015-08-07
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 2206
książek: 599
Aztek_Anonim | 2015-04-12
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 69 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd