Moherfucker

Cykl: Moherfucker (tom 2)
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza RUNA
6,17 (281 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
15
8
30
7
66
6
64
5
55
4
15
3
20
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389595690
liczba stron
480
język
polski
dodał
Krzysztof

Polskie służby specjalne, rosyjska policja — i bogobojne staruszki, które znienacka zmieniają się w krwiożercze monstra. Petersburg doświadcza fali potwornych zbrodni. Zaczyna się, oczywiście, całkiem niewinnie. Babuszka, zagadnięta przez kilku podpitych obiboków, nie zamierza się potulnie dorzucić do fajek. Ba, nie chce oddać siatki z portmonetką. Tylko czy to aby na pewno staruszka? Czy...

Polskie służby specjalne, rosyjska policja — i bogobojne staruszki, które znienacka zmieniają się w krwiożercze monstra.

Petersburg doświadcza fali potwornych zbrodni. Zaczyna się, oczywiście, całkiem niewinnie. Babuszka, zagadnięta przez kilku podpitych obiboków, nie zamierza się potulnie dorzucić do fajek. Ba, nie chce oddać siatki z portmonetką.

Tylko czy to aby na pewno staruszka? Czy poczciwe babcie urywają głowy podpitym młodzieńcom? I czy w odwecie za kapitalizm i głodowe emerytury szatkują współobywateli na drobne kawałki?

Zagadkę morderczego ożywienia wśród leciwej populacji Petersburga ma wyjaśnić kapitan Sukonin. Jego uwagę zwraca raport Kamila Stocharda z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, opisujący dziwaczne zabójstwa wśród polskich emerytów. Postanawia ściągnąć kolegę z bratniego kraju na konsultacje. A żeby przyjaźń polsko-rosyjska nabrała rumieńców i żeby Polak nie odkrył żadnych niewygodnych dla gospodarzy tajemnic, jako anioła stróża przydziela mu piękną agentkę Zemfirę.

Rosja, jakiej nie znacie!

Dębski w najlepszej formie!

 

źródło opisu: Agencja Wydawcza Runa, 2010

źródło okładki: http://runa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (549)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 10004

Powieść inkrustowana zwrotami rosyjskimi i - niestety - polskimi wulgaryzmami. Nie szokuje mnie to, ale w wielu przypadkach nie było to tu potrzebne i na miejscu. Nie brak (mało śmiesznych) dowcipów i inwencji językowej, jednak ta ostatnia sprawia wrażenie nieco wysilonej. Mamy tu też zachwyty dla rosyjskich służb specjalnych oraz dużą rezerwę wobec stosunków panujących w ABW i na policji w Polsce. Do tego chłoptasiowskie ćwierkanie miłosne pomiędzy agentami-gejami. Naiwne i...trochę babskie. Organiczna a mało uzasadniona nienawiść do staruszków - bo "mohery" są podatne na wpływy silniejszych. Lovercraft jako twórca teologii Cthulhu okazuje się prorokiem - na odległość czuć to papierem. Tytuł "Moherfucker" jest dobry o tyle, że mówi o orientacji światopoglądowej bohatera, a zarazem zapowiada język powieści: pociąga wulgarnością. Komentarze głównego bohatera dość jednoznacznie pozwalają go postrzegać jako zadeklarowanego socjaldemokratę, wojującego agnostyka, rusofila i geja....

książek: 665
Marcin Kowalczyk | 2015-03-30
Przeczytana: 30 marca 2015

Dębski będzie mi się zawsze kojarzył z postacią pewnego detektywa. Tutaj też troszeczkę nim pachnie. Aczkolwiek bohater jest nieco zbyt bezbarwny i suchy. Sama fabuła ciekawa i wciągająca. Gdzieś w trakcie dwie dłużyzny, ale da się je przetrwać. Szybkość akcji narasta, by eksplodować przy końcu. Bardzo dobra książka. Na deszczowe popołudnie.

książek: 1183
dilbi | 2016-06-10
Przeczytana: 08 czerwca 2016

Niewiele można spotkać książek w serii, gdzie kolejna jest lepsza niż poprzednia. Tutaj wg mnie właśnie tak się stało.
Ciąg dalszy poczynań Kamila S., tym razem u naszych wschodnich sąsiadów. Dzieje się dużo więcej, można sobie rosyjski trochę przypomnieć ;), trup ściele się gęsto, a końcowe akcje - no dzieje się, dzieje ;) Tylko część z amnezją trochę przydługawa i nudnawa.
Czyta się miło, bez wysiłku i szybko. I nie wiem dlaczego, ale naprawdę wciąga ;)

książek: 575

Pierwsze strony tej powieści, były dla mnie ciężkie, ale później było coraz lepiej. Postanowiłem przeczytać Moherfuckera ze względu na tytuł, dość specyficzną fabułę i nawiązanie do twórczości H. P. Lovecrafta. Sięgając po ten tytuł miałem nadzieję na liczne walki ze staruszkami w których tkwią guimony – pomioty Cthulhu, oraz na przezabawne dialogi i sytuacje, tego pierwszego było nieco za mało, a tego drugiego trochę więcej, albo tego nie wyczuwałem. Pomimo że nie było takiej akcji, na jaką liczyłem, powieść tą czytałem lekko i przyjemnie, co rekompensuje brak tego, co oczekiwałem. Największym minusem okazały się słabe opisy potworów. Często opisywano tylko niektóre, ich części ciała, przez co niezbyt łatwo wyobrażałem sobie, te dziwaczne kreatury. Wiele literówek, tzw. chochlików drukarskich negatywnie wpływają na jakość czytania tej powieści. W dużo większej części Moherfuckera, bohaterzy rozmawiali, rozprawiali o pochodzeniu i sposobach zabijania guimonów, zdarzały im się także...

książek: 2867
A-- | 2011-02-08
Przeczytana: 08 lutego 2011

Książka dobra w swoim gatunku, a gatunek ten to szybkoczytalna powieść detektywistyczna z elementami grozy. Czytadło, znaczy się. Szczwany inspektor Stohard, zawołany antyklerykał, wygłaszający teksty o zakłamanym polskim katolicyzmie, walczy z potworami w Petersburgu. Po przeczytaniu pozostaje lekki kac czytelniczy, który szybko i szczęśliwie mija bez większych reperkusji. Nie podobała mi się ta książka - zbyt szpanerska w języku, zbyt przewidywalna w treści, zbyt nieprawdziwa w opisie rzeczywistości...

książek: 946
Beremis | 2013-11-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, EBooki
Przeczytana: 02 listopada 2013

Piękne kobiety, twardzi faceci i staruszki potwory.
Fajna książka akcji.
Tylko amnezja i związana z nią przerwa w akcji trochę irytująca. Tu lepszy byłby film, bo trwałoby to krócej niż pięć minut, a jednak w książce trochę tych stron na to poświęcono.

książek: 938
Mario | 2016-02-27
Na półkach: Przeczytane

Chciałem odpocząć przy lekkiej lekturze, a że przy tej, to dlatego, że autor tłumaczem jest, a tłumaczy cenię, czasem ponad pisarzy, i że z rosyjskiego, a kierunek wschodni zawsze mnie pociągał. No i mało brakowało, a przerwałbym lekturę po kilkudziesięciu stronach. Bo, jak mawialiśmy w szkole do niektórych: "Ty nie bądź taki fajny". Przefajnowany język, przefajnowana chwilami fabuła, dawka żartów przekroczona kilkakrotnie, jak zbyt wiele cukru w ciastku - mdli zamiast cieszyć.
Wytrwałem jednak, może przez te rosyjskie zdania gęsto wtykane w tekst, ja to lubię. Ot, taka powierzchowna wycieczka do Rosji, bo warstwa fantastyczna mało mnie tu obeszła. Aaa, i jest novum: główny bohater nie doprowadza głównej cizi do łóżka, tylko do czegoś zupełnie innego.

książek: 1268
Petka57 | 2011-01-18
Przeczytana: 14 stycznia 2011

Książka-czytadło. Przeczytałem w komunikacji miejskiej w drodze do i z pracy. Jak zwykle opis zachęcajacy do czytania nie odpowiada zawartości. Następna książka o współpracy polsko-rosyjskiej przy zwalczaniu demonów, które tutaj zwą się guimonami. Sam pomysł na temat walczących staruszek niezły ale słabo rozwinięty. Prawdopodobny ciąg dalszy na który raczej się nie zdecyduję. Po przeczytaniu zapomnieć.

książek: 155
Barthez | 2015-10-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 października 2015

Druga część bardzo fajnego czytadła autorstwa Eugeniusza Dębskiego. Polsko - rosyjskie klimaty, akcja, szczypta humoru i Lovecraft w wydaniu wschodnioeuropejskim - pycha! Książkę połyka się szybciutko - dobrze, że jest jeszcze część trzecia.

książek: 2591
Chrisstofferr | 2017-04-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 kwietnia 2017

Rosja to nie kraj - to stan umysłu jak mawiają niektórzy... i po przeczytaniu Moherfucker nie sposób się w pewnym stopniu z tym nie zgodzić...
Kamil po swej akcji na polskiej ziemi i uznaniu, w postaci odznaczenia, przez pryncypałów Jerzego, staje się... podrzędnym zesłańcem w "Archiwum X" we Wrocławiu... bo nikt nie uwierzył w to co widział... jednak kiedy w Rosji zaczynają dziać się podobne "cyrki"... gdy babuszki wychodzą na ulice i sieją postrach wśród osiedlowych amatorów trunków wszelakich - w szczególności wśród osób mających jeszcze -naście bądź -dzieścią lat postanawiają że pomoc się może przydać... i tak "from Russia with love" zostaje wysłane zapotrzebowanie na Agenta Kamila...
Dlaczego Rosja to stan umysłu... pamiętacie "Kochaj albo rzuć" ... czulem się podobnie czytając ten tom... wszystko musiało być tam największe najlepsze... guimony również... sekty... a poza tym sytuacja rodem z Ludluma i "Tożsamości Bourne'a" gdzie bohater popada w amnezję...
Jednak nie ma co...

zobacz kolejne z 539 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd