Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bizancjum

Tłumaczenie: Norbert Radomski
Seria: Historia
Wydawnictwo: Rebis
6,93 (75 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
18
7
21
6
22
5
6
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Byzantium: The suprising life of a medieval empire
data wydania
ISBN
9788375102277
liczba stron
452
słowa kluczowe
bizancjum, historia
kategoria
historyczna
język
polski

Porywająca panorama imperium bizantyjskiego - od 330 roku aż do jego upadku w 1453 roku "Starałam się przekazać choć w części, co znaczyło być Bizantyjczykiem, i dać wyobrażenie o kosmopolitycznym, miejskim społeczeństwie, którego członkowie, obdarzeni historyczną świadomością własnej tożsamości i pobożną wiarą w życie przyszłe, byli tak różni od nas, a zarazem tak bardzo do nas...

Porywająca panorama imperium bizantyjskiego - od 330 roku aż do jego upadku w 1453 roku

"Starałam się przekazać choć w części, co znaczyło być Bizantyjczykiem, i dać wyobrażenie o kosmopolitycznym, miejskim społeczeństwie, którego członkowie, obdarzeni historyczną świadomością własnej tożsamości i pobożną wiarą w życie przyszłe, byli tak różni od nas, a zarazem tak bardzo do nas podobni".

Judith Herrin

Przez tysiąc lat niezwykłe imperium sprawiało, że Europa mogła stać się tym, czym jest obecnie. Śmiałe i prężne, ale słabo dziś znane państwo, łącząc ortodoksyjną wiarę chrześcijańską z pogaństwem, klasyczne greckie wykształcenie z rzymską siłą oraz sprawnością administracyjną, stworzyło wielką, twórczą cywilizację, która przez całe wieki stawiała opór nawale islamu.

Zwięzła, a zarazem fascynująca książka Judith Herrin odchodzi od standardowego, chronologicznego ujęcia dziejów Bizancjum. Każdy z krótkich rozdziałów koncentruje się na określonym temacie, takim jak budowla (imponujaca świątynia Hagia Sophia), spór religijny (ikonoklazm), płeć i władza (rola kobiet oraz eunuchów), wybitna postać (historyk Anna Komnena), symbol cywilizacji (widelec) czy walka o terytorium (krucjaty). Dzięki takiemu podejściu długie dzieje cesarstwa bizantyjskiego, począwszy od założenia wspaniałej stolicy, Konstantynopola (dzisiejszy Stambuł) w roku 330, aż po jej zdobycie przez Turków osmańskich w roku 1453, stają się łatwiejsze do ogarnięcia.

Barwna, a przy tym wiernie oddana panorama sił i wierzeń kształtujących owo bizantyjskie milenium stanowi zarazem oryginalny wkład w nauki historyczne. Oparta na wynikach najnowszych badań ukazuje przeciętnemu czytelnikowi żywy obraz mało znanej epoki, kładąc kres stereotypowym wyobrażeniom o bierności i dekadencji Bizancjum.

 

źródło opisu: Rebis

źródło okładki: Rebis

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 280
oureion | 2015-01-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 stycznia 2015

Zanim w kilku słowach podejmę się wyrażenia opinii o tej książce na wstępie powiem, czym ta książka nie jest i do kogo nie jest skierowana. Po lekturze „Upadku Cesarstwa Rzymskiego” oraz „Imperium i barbarzyńców” Petera Heathera naturalnym biegiem rzeczy zainteresowałem się historią faktycznej spadkobierczyni Cesarstwa, Imperium Wschodniego. O ile jednak „Upadek…” i już w znacznie mniejszym stopniu „Imperium…” stanowiły chronologicznie uporządkowane kompendium wiedzy historycznej, o tyle książka Herrin to coś zupełnie innego – to świetnie napisana panorama Bizancjum, która nie jest jednak rozciągnięta wzdłuż osi czasu. Z tego względu osoby szukające chronologicznego zapisu historii Imperium i następujących po sobie nieskończonych na pierwszy rzut oka ciągów cesarzy oraz bitew będą zawiedzeni.

Nie oznacza to jednak, że książka jest zła – Herrin potrafi pisać bardzo zajmująco i posiada ku temu wszelkie zadatki – styl pisarki autorki jest dynamiczny, barwny i w żadnym momencie nie stacza się ku przynudzaniu. Czyta się „Bizancjum” bardzo przyjemnie i lektura tej książki daleka jest od typowego dla dzieł historycznych mielenia dat. Herrin bowiem postanowiła porzucić utarty szlak chronologicznego zestawienia wydarzeń, skoncentrowała się zamiast tego na kluczowych dla historii Imperium zjawiskach i cechach, których analizy i opisu podjęła się w ramach kilkunastu rozdziałów. Pisząc czy to o krucjatach, eunuchach czy górze Athos autorka hojnie rzuca anegdotami, do tego spore wrażenie robi również wielowątkowość tekstu, dobitnie świadcząca o szerokiej wiedzy Herrin. Oczywiście każdy kij ma dwa końce – o ile forma zastosowana przez Herinn jest nowatorska i sprawdza się całkiem nieźle, czytelnik zainteresowany historią może odczuwać pewien niedosyt: dobór zagadnień

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nieodnaleziona

Nie będę ukrywać - książka mi się nie podobała. I to nawet nie kwestia rozczarowania, bo nie miałam w stosunku do niej żadnych oczekiwań. Myślałam, że...

zgłoś błąd zgłoś błąd