Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Takie sobie bajeczki

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Klasyka Dziecięca". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,15 (41 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
8
7
9
6
5
5
7
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Just so stories
data wydania
ISBN
83-7255-522-2
liczba stron
171
język
polski

Inne wydania

Zbiór zabawnych opowiadań, w których autor tłumaczy dzieciom (napisał je dla swojej córki), dlaczego świat wygląda i działa tak a nie inaczej. Chyba najbardziej znane to Słoniątko, o tym jak powstała trąba słonia, Kot, który zawsze chadzał własnymi drogami, o tym, jak w dawnych, dawnych czasach kot chytrze zapewnił sobie miejsce przy ognisku w jaskini pierwszych ludzi.

 

źródło opisu: http://merlin.pl/Takie-sobie-bajeczki_Rudyard-Kipl...(?)

źródło okładki: http://merlin.pl/Takie-sobie-bajeczki_Rudyard-Kipl...»

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (109)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 10
Marcin Łupkowski | 2015-12-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 grudnia 2015

W skład całości wchodzi 12 opowiadań, przeznaczonych głównie dla dzieci, ale mogą po nie, tak jak i ja sięgnąć z powodzeniem osoby dorosłe. Kiplinga czyta się dość prosto, ciekawie. Mnie „Takie sobie bajeczki” bawiły, ale w pewnych momentach również zastanawiały. Autor w prosty sposób opowiada o tym jak wieloryb nabawił się swego przełyku, który uniemożliwia mu połknięcie człowieka. Dowiadujemy się jak powstał garb wielbłąda, gdyż wielbłąd był bardzo dumnym stworzeniem i za to został ukarany garbem. Poznajemy też nosorożca, którego historia i spotkanie z Persem wyjaśnia jak nabawił się swojej skóry. Spotykamy także lamparta i jego kompana w łowiectwie Człowieka, którzy polowali na pustyni, ale na skutek ucieczki zwierząt i zmiany ich barwy musieli sami stać się kolorowi, aby nadal polować. Opowieść wyjaśnia nam skąd słoń ma tak długą trąbę i jaka rola przypadła w tym krokodylowi.
Z opowieści o kangurze dowiadujemy się, że kangur był zupełnie innym stworzeniem, które żyło sobie w...

książek: 357
Przemek | 2013-04-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2013

Nigdy nie doceniałem Kiplinga, teraz widzę jak się myliłem.
Ta książeczka to seria bajeczek, głównie o zwierzętach, ale nie tylko, które podobno Kipling stworzył dla swoich dzieci; często w narracji przewijają się zresztą sformułowania takie jak: "teraz uważaj, kochanie ty moje".
Poznamy zgrabne bajeczki m.in. o tym dlaczego ciapki lamparta składają się z pięciu połączonych plamek, o tym kto naciągnął słoniowi nos, jak kot zapłacił za to, że może chadzać własnymi ścieżkami, kto zesłał wielbłądowi na plecy garb. Oprócz tego są tutaj dwie bajeczki o ludziach, gdzie Kipling próbuje wyjaśnić dzieciom jak dawni ludzie (tutaj jaskiniowcy) wymyślili pismo. Ten pomysł jest bardzo wartościowy i chyba w wersji angielskiej wyszedł rewelacyjnie. W wersji polskiej, niestety, tłumaczenie nie do końca stanęło na wysokości zadania i musimy zmagać się z angielską wymową pisanych przez jaskiniowca znaków. Można to jednak chyba skorygować--czytając głoski konsekwentnie po polsku--ale w tym celu...

książek: 0
| 2016-03-24
Przeczytana: 1992 rok

Książkę tę przeczytałam będąc jeszcze dzieckiem. Chodziłam do zerówki. To było w roku... 1992. Przynajmniej raz na dwa tygodnie były wyjścia do biblioteki. Pamiętam jak odkryłam ją na półce, dużą, pięknie oprawioną. Wiedziałam, że muszę przeczytać. No i stała się jedną z moich ulubionych.

Przypomniałam sobie o niej teraz, trochę z powodu marcowej aury. Nie żebym była jakimś pogodowym narzekaczem! Ale nie będę ukrywać, że - przynajmniej dziś - wolałabym posiedzieć w domu pod kocykiem i z kubkiem kakao, niż o 6:15 pędzić na tramwaj i jechać do pracy. Im jestem starsza, tym bliżej mi chyba do dzieciństwa...

Ale do rzeczy. Otóż postanowiłam do niej wrócić. Spojrzeć raz jeszcze, tym razem dorosłym okiem. Coś mi mówi, że się nie zawiodę! Więc choć już przeczytałam, to przeczytam raz jeszcze. Pewnie nie ostatni - tak mam, że lubię wracać do ulubionych książek. To jedna z tych pozycji, która musi na stałe zagościć na mojej półce!

Żeby zachęcić do przeczytania, dodam jeszcze, że to...

książek: 1376
ROB | 2017-01-25
Na półkach: Przeczytane

tony sentymentu dla starszych i radości dla młodszych ;)

książek: 271
Accio | 2010-12-28
Na półkach: ?-2008, Przeczytane, Własne

Tata mi czytał jak byłam mała ;D

książek: 104
Kingusia | 2016-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2016

Świetne.

książek: 128
HnauHnakrapunt | 2017-04-29
Na półkach: Przeczytane, Domowe
książek: 508
anika | 2017-01-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 231
Alek | 2016-11-14
Na półkach: Przeczytane, Wywalone
Przeczytana: 16 listopada 2016
książek: 750
Biedronka | 2016-10-27
Przeczytana: 27 października 2016
zobacz kolejne z 99 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd