Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pampersy, kamera i on: rok z dziennika kobiety sukcesu

Książka jest przypisana do serii/cyklu "My dwudziestolatki, trzydziestolatki". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Amber
4,95 (62 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
5
7
6
6
8
5
21
4
7
3
4
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Homining instinct
data wydania
ISBN
8372457425
liczba stron
239
język
polski
dodała
ZuzAnka

Carrie Adams wszystko zorganizowała i zaplanowała. Kariera, dzieci, mąż. Potrafi pogodzić wszystkie obowiązki. Na pewno. Przecież dzisiaj wszystkie kobiety świetnie sobie radzą z pracą i domem. No, może prawie wszystkie. I może nie tak świetnie...

 

Brak materiałów.
książek: 1575
denudatio_pulpae | 2015-09-01
Przeczytana: 2010 rok

Jakaż to siła mnie skłoniła do sięgnięcia po tę książkę? Chociaż to jeszcze nic, bardziej zastanawiające jest jakaż to perwersyjna masochistyczna skłonność zmusiła mnie, żeby ją skończyć?

Naprawdę ciężko o drugą tak beznadziejną główną bohaterkę, która działałaby mi na nerwy równie intensywnie co Carrie Adams.
„Wydaje im się, że kobiety pragną mężczyzn o wielkich penisach, podczas kiedy naprawdę pragniemy mężczyzn, którzy kochają dzieci.” – to był właśnie TEN moment, kiedy uświadomiłam sobie, że z główną bohaterką nie łączy mnie NIC, poza płcią rzecz jasna.

Ta książka to stek bzdurnych stereotypów, że jedyne czego tak naprawdę pragną kobiety to posiadać dzieci, a mąż jest tylko dodatkiem niezbędnym do poczęcia. Kiedy już na świecie pojawi się DZIECKO baba dostaje na głowę, facet zostaje odwalony na boczny tor, a ona zmienia się w… no właśnie, w co? Chcesz się przekonać – zajrzyj do tej książki, chociaż osobiście Ci to odradzam!

Główna bohaterka to chodząca antyreklama małżeństwa i macierzyństwa, tego drugiego w szczególności. Sfrustrowana baba, która sama wpakowała się w pieluchy (może i nawet te tytułowe PAMPERSY), a teraz narzeka, jako to świat jest niesprawiedliwy. Miało być zabawnie, a wyszło jak zwykle.
Nie jestem tak naiwna żeby wierzyć, że macierzyństwo to sama radość, ale uważam, że to jeszcze nie powód żeby tworzyć książkę, w której wylewa się swoje żale dotyczące dzieci i męża. O problemach laktacyjnych nie wspominając. Może jestem staroświecka, ale o pewnych fizjologicznych problemach i aspektach nie powinno się opowiadać publicznie. Nawet jeżeli adresatem tejże książki miała być kobieta. Nie obchodzą mnie obce cycki i koniec, moje mi wystarczą. I naprawdę, to nie jest ani zabawne, ani w żaden sposób nie łamie stereotypów.

Problem męża też jest dość ciekawy – z jednej strony bohaterka krytykuje własną matkę, że zajmowała się swoimi dziećmi zupełnie sama, bez angażowania faceta, a z drugiej strony radośnie sama brnie w ten sam układ. Jej biedny mężulek zamiast pomagać w domu musi przecież chodzić na piwo z kolegami. Scena, w której bohaterka próbuje w deszczu sama wpakować do auta dwójkę dzieci, w tym wrzeszczące niemowlę, a jej mąż ostentacyjnie tupie nogą ze zniecierpliwienia, nie ruszając palcem żeby jej pomóc, doprowadziła mnie do szału.
Chociaż z drugiej strony sprawiła mi też pewną złośliwą satysfakcję – skoro jesteś tak głupia, żeby żyć w takim układzie, to męcz się dalej.

To nie był odosobniony przypadek – ta książka każdym kolejnym zdaniem potrafiła podnieść mi ciśnienie ;) Może dlatego właśnie ją przeczytałam do końca. A głównej bohaterki w ogóle nie było mi żal. Historia jest przewidywalna do bólu, bo jakież inne losy życiowe mogły spotkać Carrie, która świadomie doprowadziła do kryzysu swojego małżeństwa?

Wyszła mi dłuższa opinia, niż ta książka jest warta :)
Nie czytajcie tego, nie polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Filadelfia

Wbrew pozorom, to nie o homoseksualizmu tutaj chodzi. Ważniejsza jest sama idea stereotypów i miejskich legend, a przede wszystkim to, do czego mogą d...

zgłoś błąd zgłoś błąd