Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przyjacielowi, który nie uratował mi życia

Tłumaczenie: Sylwia Bartkowska
Wydawnictwo: Reporter
6,73 (11 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
2
6
3
5
1
4
0
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A l'ami qui ne m'a pas sauvé la vie
data wydania
ISBN
8385189432
liczba stron
170
słowa kluczowe
homoseksualizm, aids, hiv
język
polski
dodał
Bruno

"Przyjacielowi, który nie uratował mi życia" miała być ostatnią książką Hervé Guiberta. Chory na AIDS, u kresu sił fizycznych i psychicznych, autor ogłosił, że przestaje pisać. Przekonany o bliskiej śmierci nie znajdował już tematu powieściowego, jakiego zawsze dostarczało mu życie. Szeroki oddźwięk, jaki wywołała ta książka - spontaniczna, gorąca i masowa reakcja czytelników nakłoniła go...

"Przyjacielowi, który nie uratował mi życia" miała być ostatnią książką Hervé Guiberta. Chory na AIDS, u kresu sił fizycznych i psychicznych, autor ogłosił, że przestaje pisać. Przekonany o bliskiej śmierci nie znajdował już tematu powieściowego, jakiego zawsze dostarczało mu życie. Szeroki oddźwięk, jaki wywołała ta książka - spontaniczna, gorąca i masowa reakcja czytelników nakłoniła go jednak do zmiany decyzji.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Reporter, 1993

źródło okładki: http://www.bemowo.e-bp.pl/bemowo/ini.php?dol=0&gor...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (82)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 273
czytający | 2016-10-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 października 2016

Moje asystowanie przy łożu osoby nieuleczalnie chorej to próba zaakceptowania tego, że życie jest jedynie przeżywaniem własnej śmierci. To czas spędzony pomiędzy samorzutnymi poprawami a wyniszczającym organizm pogorszeniem stanu zdrowia. To wyścig z czasem i nadzieją, że obietnice dane za życia jeszcze zostaną spełnione. Czasami te chwile upływają na porównywaniu możliwości skrócenia męki samobójstwem swojego ciała, oddającemu kolejne bastiony dotąd niezdobytych podstaw egzystencji. Jednak najczęściej życie walczy zaciekle o każdą chwilę wybierając koniec w męczarniach. Hervé Guibertowi daleko do patosu skazańca zżeranego od środka przez chorobę. Raczej nazwałbym go pionierem odkrywania samego siebie w projekcie, jaki mu zgotowało bezlitosne AIDS. I w tej roli moim zdaniem sprawdza się bardzo dobrze.

Guibert porównał swoje schorzenie do wysokich schodów prowadzących do agonii. Każdy pokonywany w górę stopień to nieporównywalne z niczym innym doświadczenie. Ten niechciany na...

książek: 109
Sator09 | 2015-05-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 maja 2015

Początkowo trudno wbić się w chaotyczną narrację książki, ale przestaje to dziwić, gdy człowiek uświadomi sobie fakt, że pisana była tuż przed śmiercią autora. Smutny obraz życia upływającego pod znakiem nieodwracalnego wyroku śmierci na AIDS. Powolny rozkład fizyczny ciała, osamotnienie i cierpienie zagubionego człowieka, który do samego końca ma nadzieje, że wynaleziony zostanie cudowny lek, który go uratuje. Dziś niby można żyć z wirusem HIV, ale kiedyś nie wiadomo było co to jest i jak to leczyć. Ta niepewność i strach odczuwalna jest na kartach tej książki. Pamiętajmy, że do dziś ponad 30 mln osób zmarło w wyniku AIDS!

książek: 6887
Antoni Leśniak | 2015-07-29
Przeczytana: 29 lipca 2015

Kiedy odchodzi osoba, którą kochamy nie ma właściwych słów, by wyrazić ból i żal po jej stracie. I mimo wsparcia i obecności osób nam życzliwych tak naprawdę zostajemy ze swoją rozpaczą sami, i sami też musimy pozbierać się i na nowo ułożyć swoje życie. I wiemy, że ani to nie będzie łatwe ani proste, bo wspomnienia i pamięć przez bardzo długi czas będą bardzo żywe i będą nas wiązały z przeszłością. I choć wiemy, że płacz jest potrzebny, bo działa uzdrawiająco i oczyszcza, to też wiemy, że ten stan apatii i takiego zawieszenia nie jest dla nas dobry, że musimy się z niego wyrwać, bo musimy żyć. Tego by też chciała kochająca nas osoba. Jej już wśród żywych nie ma, ale prawdziwa miłość trwa nawet po śmierci, i choć nam jest ciężko, to nie możemy się poddać tylko walczyć o życie. Bo nie ma nic cenniejszego i ważniejszego niż życie. Wszystkie inne rzeczy, zwłaszcza te materialne, przeminą. Sukces, kariera okażą się ważne ale często będą niczym banki mydlane, mogą pęknąć i ktoś będąc na...

książek: 478
GrzesiekLepianka | 2013-05-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

pieknie napisana ksiazka. juz zaluje, ze innych utworow tego autora na polski nie przetlumaczono.
duzo o samym aids, jego objawach i radzeniu sobie z choroba przez jednostke bardzo swiadoma, ze byc moze ta ksiazka to jej ostatnie slowo. duzo o nadziejach, ze moze jednak sie uda, ze cos powstanie - jakas szczepionka, antidotum, cudowny lek - co zycie jednak uratuje.
w tle, jak podaje wikipedia, pojawiaja sie pod zmyslonymi pseudonimami osoby publiczne, m.in. Michel Foucault i Isabelle Adjani - przyjaciele autora.
Zazdroszcze autorowi umiejetnosci tworzenia przepieknych zdan.

książek: 234
Dominika | 2016-09-27
Przeczytana: 23 września 2016
książek: 1379
Pretender | 2014-08-27
Przeczytana: 10 września 2014
książek: 155
arttt92 | 2014-07-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 13
nurni | 2013-12-25
Na półkach: Przeczytane
książek: 0
| 2013-03-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 marca 2013
książek: 1390
Kuroneko | 2011-05-20
Przeczytana: 29 stycznia 2015
zobacz kolejne z 72 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Czy „autofikcja” to nowy gatunek?

Od paru lat w księgarniach na całym świecie rozchwytywany jest autobiograficzny cykl powieści Karla Ove Knausgårda „Moja walka” (w Polsce ukazały się jak dotąd trzy tomy). Jego książki są tak popularne i chwalone za innowacyjność, że mogłoby się wydawać, że nikt wcześniej nie pisał w ten sposób. A przecież powieści opierające się na opisie przeżyć autorów istnieją niemal tak długo jak sama powieść jako gatunek.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd