Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Osaczona

Cykl: Dom Nocy (tom 5)
Wydawnictwo: Książnica
6,89 (4737 ocen i 262 opinie) Zobacz oceny
10
569
9
488
8
644
7
1 135
6
866
5
536
4
238
3
160
2
46
1
55
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hunted
data wydania
ISBN
9788324578962
liczba stron
400
słowa kluczowe
wampiry, miłość, młodzież
język
polski
dodała
Querida

Piąty tom cyklu Dom Nocy. Przyjaciele Zoey znów są przy niej, a Stevie Rae i czerwoni adepci przestali być tajemnicą Neferet. Zagrożenie pojawia się ze strony potężnego Kalony. Klucz do powstrzymania jego rozprzestrzeniającej się władzy leży w przeszłości – co jednak, jeśli odkrywając ją, Zoey dotrze do tajemnic, których wolałaby nie znać? Zoey czuje także, że nie może w pełni ufać czerwonym...

Piąty tom cyklu Dom Nocy.

Przyjaciele Zoey znów są przy niej, a Stevie Rae i czerwoni adepci przestali być tajemnicą Neferet. Zagrożenie pojawia się ze strony potężnego Kalony. Klucz do powstrzymania jego rozprzestrzeniającej się władzy leży w przeszłości – co jednak, jeśli odkrywając ją, Zoey dotrze do tajemnic, których wolałaby nie znać?

Zoey czuje także, że nie może w pełni ufać czerwonym adeptom. Musi również dokonać wyboru między byłym chłopakiem, Erikiem, a Starkiem – łucznikiem, który zmarł w jej ramionach pamiętnej nocy, by odrodzić się jako sługa Neferet. Dziewczyna postanawia za wszelką cenę go uwolnić. Ukryte w nim zło jest przerażające.

 

źródło opisu: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 366
Julie Wellings | 2013-01-10
Przeczytana: 08 stycznia 2013

Paranormal to taki gatunek, który niekoniecznie wszystkim przypadnie do gustu. Zdarzą się osoby nienawidzące tych książek, albo takie kochające je mimo ich rażących błędów. Ja jakimś sposobem znalazłam się w tej drugiej grupie i szczerze mówiąc dobrze się z tym czuję. Lubię takie powieści, ponieważ nie zawsze mam tyle siły, by męczyć się z: zapamiętywaniem niesamowitej ilości skomplikowanych imion, wiązaniem ze sobą milionów wątków i szukaniem głębi w wielu metaforach i przenośniach. Owszem takie pozycje też czytam, jednak w przerwie między nimi, wolę sięgnąć po coś lekkiego, dzięki czemu będę mogła się odprężyć i po prostu miło spędzić wieczór. Jakiś czas temu dość mocno wciągnęła mnie seria Dom Nocy utwierdzająca mnie w przekonaniu, że jednak warto czasem dać szansę niekoniecznie dobremu cyklowi. Tom czwarty nie przypadł mi do gustu, jednak na półce dalej stała piąta część, dlatego postanowiłam, że jeśli Osaczona również nie spodoba mi się, to dam sobie spokój z twórczością P.C. Cast i Kristin Cast. Ktoś najwyraźniej zadrwił sobie ze mnie. Dlaczego? No cóż…

Zacznijmy może jednak od tego, o czym ten tom opowiada. Otóż (jak wiedzą ci, którzy mieli okazję zapoznać się z poprzednim tomem) w Tulsie pojawił się przywołany przez Neferet Kalona – pradawny Nefilim, którego najwyższa kapłanka przedstawiła jako małżonka Nyks, czyli bogini wampirów. Większość adeptów z Domu Nocy o dziwo uwierzyła w to, lecz znani nam bohaterowie znali prawdziwą naturę nieśmiertelnego i dzięki temu udało im się uciec przed nim do kanałów, gdzie on nigdy nie zejdzie. Teraz muszą wymyślić sposób, by pozbyć się go ze swojej szkoły. Niestety na przeszkodzie stają im kolejne problemy i co więcej wiele z nich nie ma nic wspólnego z owym zamieszaniem, więc co lub kto powoduje owe komplikacje?

Ten cykl jest dość specyficzny. Pomimo tego, że pierwszy tom wygląda, jak kolejny paranormal, który nie wyróżnia się niczym szczególnym, to kolejne części pokazują nam, na co stać autorki i ich wyobraźnię. Historia praktycznie od samego początku idzie w całkiem innym kierunku niż się tego spodziewałam, przez co jeszcze mi się nie przejadła. Osaczona to już piąta powieść, a za niedługo w Polsce zostanie wydana dziesiąta pozycja o przygodach Zoey. Dla mnie to mała przesada, ponieważ nie przepadam za takimi ciągnącymi się w nieskończoność opowieściami. Z jednej strony chciałabym żeby to zakończyło się już teraz, a z drugiej zdaję sobie sprawę, że raczej nie byłabym z tego faktu zadowolona i że nawet cieszę się, że mam przed sobą jeszcze wiele godzin z tą serią. Nie jestem jedyną osobą uzależnioną od Domu Nocy. Znam mnóstwo osób uwielbiających ten cykl, choć nie mają one ku temu powodów. Chyba tak on działa na czytelniczki.

Bardzo lubię tę serię i pomimo tego, że nie wszystkie części były znakomite (praktycznie żadna nie była), to mam zamiar dalej czytać Dom Nocy. Ten cykl potrafi zafascynować, bo tak naprawdę nigdy nie wiemy, jak dany tom się skończy i czy ktoś przy okazji, np. nie przejdzie Przemiany w dorosłego wampira i cała sytuacja znowu się nie skomplikuje. Ta część jest lepsza od swoich poprzedniczek, dlatego, że była inna. Nie można się było domyślić, czy ktoś przypadkiem nie zaatakuje Zoey lub jej nie zdradzi. Zawsze znajdzie się coś, czego nie można przewidzieć i przez to Osaczona wydaje się być ciekawsza od reszty.

Można mówić, że Dom Nocy jest banalny i równie głęboki, jak brodzik, jednak jak wiele razy wspominałam dla fanów tej serii, to nie będzie miało większego znaczenia. Ja sama też nie patrzę, na to czy kolejna część będzie lepsza lub gorsza, bo wiem, że i tak ją przeczytam. P.C. Cast i Kristin Cast stworzyły coś, co bardzo łatwo jest pozytywnie odebrać i jeszcze łatwiej się uzależnić od tego. To dość głośna seria i powstał wokół niej duży szum medialny i to zwabiło zapewne wiele czytelniczek. Lecz wydaje mi się, że gdyby ta historia nie była ciekawa, to większość osób odpuściłaby ją sobie.

Do tej serii mam ogromny sentyment. Pierwszy tom wypożyczyłam z biblioteki kilka lat temu, kiedy dopiero zaczynała się moda na wampiry. Było to mniej więcej w czasie, gdy królowała Saga Zmierzch wiadomej autorki. Potem na okres właściwie kilku lat odstawiłam ten cykl i dopiero niedawno znów zaczęłam go czytać. Tym razem podeszłam do niego z większą rezerwą, a mimo to dalej mi się tak samo podobał jak wcześniej, co jest świetnym dowodem na to, że trudno zapomnieć o nie do końca mądrej Zoey, sarkastycznej Afrodycie i wielu innych postaciach. Oczywiście Dom Nocy ma minusy. Czasem więcej niż plusów, jednak autorki piszą w taki sposób, że zauważamy te błędy dopiero po fakcie i wtedy jakoś one nas nie ruszają.

Dla mnie ta seria może zostać uznana za najgorszą książkę roku, jednak i tak wiem, że przeczytam resztę tomów. Według mnie Osaczona to, jak do tej, pory najlepsza część tego cyklu. Nie mogę jej polecić z czystym sumieniem, bo wiem, że wiele osób zraziło się już do Domu Nocy, a tym, co go lubią już nie muszę go polecać. Nie należy on może do literatury z wyższej półki, lecz to naprawdę fajna i ciekawa młodzieżówka, z którą można spędzić kilka wieczorów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księżyc Yakuzy

Urodziłam się zimą 1968 roku. Jestem córką yakuzy. W takiej rodzinie na świat przychodzi Shoko Tendo. O dzieciństwie pisze ciepło, wspominając dziadk...

zgłoś błąd zgłoś błąd