Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pielgrzymka do grobu Brigitte Bardot Cudownej

Wydawnictwo: Universitas
5 (2 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7052-416-8
liczba stron
257
słowa kluczowe
pielgrzymka, BRIGITTE BARDOT
język
polski
dodał
Sergiusz

Fragment: "Kłęby pary wirowały wokół lamp, wsiąkając w nie jak w gąbki. Pierś nieba karmiła Wenecję mlekiem swej mgły. Wilgotne oddechy mijanych kanałów były ciepłe. Odurzały. Pachniały zbutwiałym marmurem i lepkim pluskiem fal. Szedłem po omacku poprzez zsiniałą, pełznącą chmurę. Raz po raz skłębione mleko wybuchało światłem wystaw; wędliny, ubrania i telewizory wyglądały na nich jak wycięte...

Fragment:
"Kłęby pary wirowały wokół lamp, wsiąkając w nie jak w gąbki. Pierś nieba karmiła Wenecję mlekiem swej mgły. Wilgotne oddechy mijanych kanałów były ciepłe. Odurzały. Pachniały zbutwiałym marmurem i lepkim pluskiem fal. Szedłem po omacku poprzez zsiniałą, pełznącą chmurę. Raz po raz skłębione mleko wybuchało światłem wystaw; wędliny, ubrania i telewizory wyglądały na nich jak wycięte brzytwą – kaleczyły źrenice.


Pojedynczy przechodnie mijali mnie bezszelestnie. Nie słyszałem, gdy nadchodzili; nie słyszałem ich głosów, gdy rozmawiali ze sobą; nie słyszałem nawet własnego oddechu. Nie było słychać tego, co działo się w pobliżu, podczas gdy odległe dźwięki były namacalne. Trójwymiarowe.


Dźwięk dzwonu wołał mnie nad wodami zatoki; ponaglał i napełniał tęsknotą. Skręciłem w wąską Vale Caraccio. Tu już nie było wystaw, jedynie domy, znad których opadała bezustanna kurtyna mgły. Usłyszałem szept mężczyzny oraz zduszony, kobiecy śmiech. Spojrzałem w górę, ale dostrzegłem tylko zarys okiennic. Poprzez szczeliny biły rozwidlone snopy światła. Kobieta zamilkła; rozległ się szelest prześcieradła i zduszony jęk łóżka. Radio wybuchnęło i zgasło. Ktoś zakaszlał przez sen.


Dotarłszy do stromego mostu, oparłem się o balustradę. Pode mną kołysała się gondola na wpół przykryta czerwoną ceratą. Była zacumowana u podnóża schodów obrosłych wodorostami. Gdy w pobliskim kanale przepłynęła motorówka, woda leniwie uniosła się i zachlupotała w przeżartych zębach bram.


Kropla wilgoci spadła mi na dłoń. Ocknąłem się. W narożniku kamienicy zawieszonej nad mostem widniała figura Marii Magdaleny. Z jej kamiennego palca oderwała się kolejna kropla. Wystawiłem język. Tak, miała smak mleka."

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 144
tomtomo | 2013-02-21
Na półkach: Przeczytane
książek: 589
lalala | 2012-04-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 2421
EnfantTerrible | 2016-11-26
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 224
Sergiusz | 2011-08-16
Na półkach: Przeczytane
książek: 513
Aleksandra | 2011-04-13
Na półkach: Chcę przeczytać
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd