Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,96 (55 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
5
9
19
8
10
7
14
6
4
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370235301
liczba stron
60
kategoria
poezja
język
polski

"Patrzysz na moje ręce są słabe - mówisz - jak kwiaty patrzysz na moje usta za małe by wyrzec: świat - kołyszmy się lepiej na łodydze chwil pijmy wiatr i patrzmy jak zachodzą nam oczy woń więdnienia jest najpiękniejsza a kształt ruin znieczula we mnie jest płomień który myśli i wiatr na pożar i na żagle ręce mam niecierpliwe mogę głowę przyjaciela ulepić z powietrza powtarzam...

"Patrzysz na moje ręce
są słabe - mówisz - jak kwiaty
patrzysz na moje usta
za małe by wyrzec: świat
- kołyszmy się lepiej na łodydze chwil
pijmy wiatr
i patrzmy jak zachodzą nam oczy
woń więdnienia jest najpiękniejsza
a kształt ruin znieczula
we mnie jest płomień który myśli
i wiatr na pożar i na żagle
ręce mam niecierpliwe
mogę
głowę przyjaciela
ulepić z powietrza
powtarzam wiersz który chciałbym
przetłumaczyć na sanskryt
lub piramidę:
gdy wyschnie źródło gwiazd
będziemy świecić nocom
gdy skamienieje wiatr
będziemy wzruszać powietrze"

 

źródło opisu: Dolnośląskie

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (111)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 584
tivrusky | 2016-09-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 23 września 2016

Czytanie herbertowskiego Napisu to dla mnie przygoda ponadroczna. Zacząłem tę szamotaninę zeszłym latem, trwa do dzisiaj i pewnie trwać będzie nadal... W dobrym smaku jest jednak postawić gdzieś – chociażby umowną, kompromisową – granicę. Ile razy go przez ten czas przeczytałem? Nie zliczę. I tutaj wypływa to, co w nim najlepsze, jednocześnie najwięcej sprawiające problemów. Palące poczucie po każdym przebrnięciu, po każdej lekturze, pewność jakaś dziwna, że stale coś umyka, coś jest poza zasięgiem, że pomimo znajomości i pewnego zrozumienia tomiku, wciąż umyka mi jego istota, jakaś głębsza warstwa ukryta gdzieś między zdaniami, którą zaledwie przeczuwam, nigdy jednak nie dostrzegam. Więc rok czytania. Kilkumiesięczne przerwy, podejścia kolejne i kolejne i niezadowolenie wciąż rosnące, wraz z przekonaniem, że następna lektura odsłoni mi to oblicze pieczołowicie ukrywane. Nie odsłania.

A zatem jakaś próba rozpisania kartografii Napisu, wykreślenia mapy swoich o nim wyobrażeń,...

książek: 174
DuchOtchlani | 2017-06-12
Na półkach: Przeczytane
książek: 33
Rifka | 2017-05-20
Na półkach: Przeczytane
książek: 617
Draconiveyo | 2017-01-11
Na półkach: Przeczytane, 2014, Poezja
książek: 613
dymitrop | 2017-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2017
książek: 1375
JolantaKG | 2016-08-29
Przeczytana: 29 sierpnia 2016
książek: 275
Camille | 2016-04-04
Na półkach: Przeczytane
książek: 940
Alrauna | 2016-03-23
Na półkach: Przeczytane
książek: 71
Pauline Czarnecka | 2016-03-21
Na półkach: Przeczytane
książek: 0
| 2016-02-15
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 101 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd