Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyszłam z krainy ciszy. Historia głuchoniemej dziewczyny, która odzyskała słuch

Tłumaczenie: Mieczysław Dutkiewicz
Wydawnictwo: Klub dla Ciebie
6,75 (114 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
13
8
18
7
25
6
24
5
21
4
3
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Mädchen, das aus der Stille kam
data wydania
ISBN
978-83-7404-652-7
liczba stron
224
słowa kluczowe
głuchota, implant, słuch, głuchoniema
język
polski
dodała
okruszek

Ludzie, którzy nie słyszą, żyją wśród zgiełku tego świata jakby w dźwiękoszczelnych komorach. Nie znają szumu wiatru ani huku fal, które rozbijają się o brzeg, nie słyszą cykania świerszczy, klaksonów aut ani łoskotu nadjeżdżającego pociągu. Odczuwają drgania dźwięku, nie słyszą jednak, kiedy ktoś podchodzi do nich z tyłu i zaczyna mówić. Często są zdani na siebie i czują się osamotnieni....

Ludzie, którzy nie słyszą, żyją wśród zgiełku tego świata jakby w dźwiękoszczelnych komorach. Nie znają szumu wiatru ani huku fal, które rozbijają się o brzeg, nie słyszą cykania świerszczy, klaksonów aut ani łoskotu nadjeżdżającego pociągu. Odczuwają drgania dźwięku, nie słyszą jednak, kiedy ktoś podchodzi do nich z tyłu i zaczyna mówić. Często są zdani na siebie i czują się osamotnieni. Istnieje jednak ratunek - implant ślimakowy....

Oto historia dziewczyny, która przyszła na świat z wrodzoną głuchotą. Początkowo nikt się nie zorientował, że Fiona nie słyszy. Musiała się nauczyć odczytywać słowa z ruchu warg. Nie miała pojęcia, jak może brzmieć muzyka. W wieku 16 lat poddała się zabiegowi wszczepienia nowoczesnego urządzenia - implantu ślimakowego. Od tego czasu żyje w zupełnie innym świecie. Jest młodą energiczną kobietą, która wie, jak wielkim darem jest słuch - ale również ma świadomość, że okres przeżyty w krainie ciszy też nie był czasem straconym. Bowiem właśnie wtedy znalazła w sobie siłę, aby poznawać świat pozostałymi dostępnymi zmysłami. Fiona chciałaby się wsłuchać w serca bliźnich. Pragnie też być słyszana przez innych. Wszystkim tym, którzy zmagają się z jakimś problemem zdrowotnym, chciałaby dać promyk nadziei. Wzruszająca książka. To opowieść, która wszystkich podniesie na duchu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1258
awiola | 2011-11-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 listopada 2011

„Istnieje mnóstwo cudów, na których opiera się nasze życie, a zwykle zdajemy sobie z nich sprawę dopiero, gdy ich zabraknie – lub też, kiedy się objawią”.

Nie wyobrażam sobie życia w kompletnej ciszy, nie słysząc dźwięków, jakich pełno każdego dnia naszego życia.

Fiona Bollag urodziła się z całkowitym brakiem słuchu. Była trzecim, długo wyczekiwanym dzieckiem rodziców. Tym bardziej był to dla nich szok, gdy dowiedzieli się o jej upośledzeniu. Od tego czasu głównym celem całej rodziny było odzyskanie słuchu przez Fionę i nauczenie jej zwykłej ludzkiej mowy, bez posługiwania się językiem migowym.

Na kartach książki dowiadujemy się jak trudno jest nauczyć się mowy nie znając i nie słysząc dźwięków, jak dużo wyrzeczeń to wymaga i wielkiej pracy. Fiona nie słyszała ćwierkania ptaków, nadjeżdżającego samochodu czy dźwięku powietrza. Dla mnie, osoby słyszącej jest to po prostu abstrakcja. Mimo tego dążyła do perfekcji, wierząc, że kiedyś odzyska słuch i będzie mogła normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Miała oczywiście swoje momenty załamania, w szczególności, gdy jej rówieśnicy wyśmiewali się z jej upośledzenia bądź ignorowali ją samą. Jak każdy człowiek musiała sprostać przeszkodom losu i iść do przodu. W wieku 16 lat wszczepiono jej nowoczesne urządzenie – implant ślimakowy. Wtedy właśnie urodziła się na nowo. Wyszła z krainy ciszy.

W podziękowaniach autorka napisała:
„Mam nadzieję, że ta lektura doda otuchy wielu osobom dotkniętym przez takie lub podobne upośledzenie, a wszystkim Czytelnikom pomoże nabrać odwagi i uwierzyć w sens życia”.
Z pewnością, po przeczytaniu tej historii o wiele bardziej doceniam to, że jestem zdrowa i nie mam żadnego upośledzenia.

Podziwiam autorkę za wolę walki i chęć do życia. Gdyby każdy zdrowy człowiek doceniał to, co ma, na pewno na świecie byłoby o wiele lepiej. Na końcu książki można znaleźć zestaw pytań i odpowiedzi na temat słuchu i zdolności słyszenia różnych dźwięków, jeśli ktoś zainteresuje się tematem to polecam. Książka na pewno zmusza do refleksji i myślę, że może spowodować, że staniemy się bardziej tolerancyjni dla ludzi niesłyszących.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast

wielka literatura to nie jest, ale też nie udaje że nią jest. czyta się szybko, przyjemnie, można się dużo dowiedzieć ciekawych rzeczy, ale wciąż nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd