Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wołanie z końca świata

Wydawnictwo: Świat Książki
6,77 (30 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
5
8
4
7
9
6
7
5
3
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788371291579
liczba stron
217
język
polski
dodała
lamaga

Podobno na podstawie faktów opisana podróż reporterki z Aborygenami. Podróż niezamierzona i niełatwa ale wzbogacająca życie duchowe autorki i zmieniająca jej spojrzenie na świat.

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (65)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 627

Wołanie z końca świata, to przesłanie wielu prawd i nauk dla nas "odmieńców" od ludzi "prawdziwych" Aborygenów. Czytając książkę przeżyłam niezwykłą przygodę, pełna niesamowitych sytuacji, fantastycznych opisów, ciepłą, pełną dobra i miłości dla otaczającego nas świata, istot żywych i nas samych. Dowiedziałam się w co wierzą, jaki mają stosunek do życia i śmierci, jak postrzegają świat i wiele więcej. Ich filozofia jest prosta a zarazem trudna do zrozumienia dla nas ludzi żyjących w cywilizowanym świecie, wiem że jeśli się nie przebudzimy z naszego egoistycznego życia nic dobrego nas nie czeka.

Polecam książkę każdemu, daje do myślenia i choć czasami wydaje się przerysowana zawiera w sobie ogromną ilość wiedzy której już nikt nam nie przekaże która zniknie z tego świata jak znikły dinozaury, a teraz Aborygeni. Może to nasza ostatnia szansa aby coś zrozumieć ??

książek: 420
alison2 | 2011-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2011

Jak sklasyfikować tą książkę ... Nie jest to powieść, trudno nazwać ją przewodnikiem, na dobrą sprawę nie wiemy nawet czy jest prawdą, czy też literacką fikcją...
Autorkę spotyka niesamowity zaszczyt: w uznaniu jej zasług, zostaje zaproszona na wyjątkowe spotkanie. Podekscytowana układa już w głowie treść przemówień, zastanawia się w sakie smakołyki zaopatrzony będzie bufet i ani przez chwilę nie podejrzewa tego, co właśnie ma nastąpić. Jej ubrania i dokumenty zostają spalone, a ona sama nie ma innego wyjścia, jak wyruszyć z plemieniem w kilkumiesięczną podróż. Od tego momentu zacznie poznawać życie prostego plemienia będąc jego czynną człońkinią. Warunki jej życia całkowicie się zmienią, będzie musiała przemierzyć wiele kilometrów nie zważając na to, jak bardzo poranione ma stopy i jak bardzo bolą ją wszystkie mięśnie, jak dotkliwie słońce pali jej jasną skórę. Będzie musiała nauczyć się jeść to, co akurat spotka na swojej drodze - węże, kangury, zakopane w błocie żaby, krokodyl,...

książek: 160
milogro | 2015-04-20
Na półkach: Przeczytane

Nie umiem do końca uwierzyć w jej autentyczność, ale książka jest porywająca! Zmusza do refleksji, każe się zatrzymać, tworzy bardzo ciekawy obraz świata dla mnie dość egzotycznego.

książek: 829
czerwona | 2015-05-24
Przeczytana: 21 maja 2015

historia mało prawdopodobna, lecz nie zmienia to faktu, iż przesłanie tej opowieści każe zastanowić się nad postępowaniem swoim i całego cywilizowanego społeczeństwa

książek: 2549
justi | 2013-02-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 lutego 2009

Niezwykłe doświadczenie, zaprzeczające prymatowi europejskiego (amerykańskiego) rozumu.

książek: 1785
robinslav | 2015-10-13

Czytałem w tłumaczeniu niemieckim bo udało mi się przypadkiem nabyć książkę na wyprzedaży w Holandii (0,60 EU). Przychylam się do prawie 60-ciu negatywnych wypowiedzi czytelników niemieckich na amazon.de - bezczelny babsztyl łże ile wlezie - miesza kultury Indian północnoamerykańskich z kulturą Aborygenów, fałszuje do tego stopnia fakty, że wzbudza falę protestów nie tylko wśród rdzennych mieszkańców Australii. Jakaś telepatia, jakieś tajemne, sekretne miejsca, przyroda nie z tego krańca świata, jakieś dziwne przesłania etc.. Wybranką jest naturalnie autorka i aż dziw, że na końcu powieści Aborygeni nie posadzili jej na jakimś "tronopodobnej" skale i nie obwołali jej królową!? Pobożne życzenia autorki i "fantasy" zamiast rzetelnych wiadomości aż kapią z powieści do tego stopnia, że po przeczytaniu odczułem ulgę, że to już koniec.
Ciekawe strony dotyczące części powyższych zarzutów to chociażby:
1. http://www.west.com.au/reviews/morgan/
2....

książek: 975
Mlg | 2016-07-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 1999 rok
książek: 198
gacopysz | 2016-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 czerwca 2016
książek: 150
arizona | 2015-06-22
książek: 0
| 2015-03-22
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 22 marca 2015
zobacz kolejne z 55 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd