Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anioł

Tłumaczenie: Agata Kowalczyk
Wydawnictwo: Amber
6,77 (1101 ocen i 163 opinie) Zobacz oceny
10
133
9
116
8
148
7
233
6
189
5
130
4
74
3
44
2
14
1
20
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Angel
data wydania
ISBN
978-83-241-3761-9
liczba stron
304
słowa kluczowe
Anioł, miłość
język
polski
dodała
AleksandraO7

Zakazane uczucie dziewczyny-anioła rozdartej pomiędzy niebem a piekłem w powieści napisanej przez siedemnastolatkę. Najbardziej bała się, że nigdy się nie zakocha. Kiedy się zakochała, musiała zacząć się bać… Zabytkowe mury Viterbo kryją tajemnicę: istnienie aniołów – pięknych jasnowłosych istot, które od wieków żyją wśród śmiertelnych mieszkańców miasta. Siedemnastoletnia Vittoria jest inna:...

Zakazane uczucie dziewczyny-anioła rozdartej pomiędzy niebem a piekłem w powieści napisanej przez siedemnastolatkę.
Najbardziej bała się, że nigdy się nie zakocha.
Kiedy się zakochała, musiała zacząć się bać…
Zabytkowe mury Viterbo kryją tajemnicę: istnienie aniołów – pięknych jasnowłosych istot, które od wieków żyją wśród śmiertelnych mieszkańców miasta.
Siedemnastoletnia Vittoria jest inna: nie ma skrzydeł i czuje się obca nawet we własnej rodzinie. Wciąż zadaje sobie pytanie, do którego świata należy, choć jej życie płynie na pozór zwyczajnie, wypełnione szkołą, przyjaciółmi i kłótniami z siostrą.
Ale kiedy do miasta przyjeżdża Guglielmo, tajemniczy chłopak o magnetycznych oczach, Vittoria odkrywa, że miłość, o której tak marzyła, może okazać się najgorszym z demonów…
Miłość jest Demonem.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 245
shelter | 2015-10-23
Przeczytana: 23 października 2015

Męczyłam się z tą książką trzy dni.
Trzy dni, czyli nie wiem... jakieś 10 godzin czytania, może trochę mniej, w których przeczytałam 175 stron.
I żałuję, że tego czasu nie odzyskam.
Chociaż w sumie się cieszę, że tej książki nie skończyłam.
Bo pierwszego i drugiego dnia była dla mnie wciągająca, co było beznadziejne, bo to najgorsza książka, jaką miałam w rękach w tym roku. Ale cieszę się, że dzisiaj w końcu pozwoliłam ją sobie porzucić. Mimo wszystko nadal uważam, że nie ma sensu czytać książek, które się nam nie podobają, skoro po chwili znajdziemy na ich miejsce dziesięć takich, które skradną nasze serca.
Zdecydowanie.
Cóż, historia jest przesłodzona, tragicznie opisana, dialogi to jakaś porażka, często nużące opisy, choć w sumie one były jedyną rzeczą, która nie była tu zła.
Choć i tak największą wadą tej książki jest to, że po prostu wciąga, mimo że jest tak tragicznie zła.
Nie polecam. Nikomu. Nie zaczynajcie, bo jeszcze nie będziecie potrafili jej odłożyć, mimo że to syf. Jak narkotyk, w tym złym znaczeniu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gdy tu dotrzesz

Czasami mamy silną potrzebę chronienia bliskiej nam osoby za wszelką cenę. W większości przypadkach powinność ta występuje pomiędzy rodzicami, a dziec...

zgłoś błąd zgłoś błąd