Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarnoksiężnik z Archipelagu

Tłumaczenie: Stanisław Barańczak
Cykl: Ziemiomorze (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,11 (5741 ocen i 424 opinie) Zobacz oceny
10
434
9
836
8
1 061
7
1 647
6
874
5
492
4
160
3
154
2
53
1
30
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Wizard of Earthsea
data wydania
ISBN
9788376484570
liczba stron
240
język
polski
dodała
Barbara

Inne wydania

Opowieść o naukach pobieranych przez młodzieńca z wymyślonej krainy u mędrców, którzy posiedli kunszt czarnoksięski. Zarazem jest to opowieść realistyczna o kształtowaniu się osobowości, dorastaniu wśród przeciwieństw, o tym, jak zapalczywa lekkomyślność przeradza się w dojrzałość. Jest to, wreszcie, przypowieść o tym, jak – nie czując upadlającego strachu – pogodzić się z myślą o śmierci.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2010

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

Brak materiałów.
książek: 67
Kompatybilista | 2016-04-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2016

Młody czarnoksiężnik Krogulec przyucza się do zawodu na wyspie Roke. W wyniku małostkowej rywalizacji uwalnia złowrogą moc - cień, który następnie zaczyna go ścigać po całym świecie. Krogulec musi znaleźć sposób na pokonanie go.

Być może mój zawód książką spowodowany jest oczekiwaniami związanymi z ogólnie panującą opinią, że cykl "Ziemiomorza" jest arcydziełem stojącym na równi z dokonaniami Tolkiena. Nie jest.

Świat Ziemiomorza jest (przynajmniej w 1. tomie) zaskakująco monotonny i niewiele się o nim dowiadujemy: ludzie łowią ryby, a czarodzieje dbają o to, by zachować równowagę mocy. Jeden element magii w "Czarnoksiężniku z Archipelagu" wydaje mi się z drugiej strony pomysłowy: otóż największą sztuką magiczną w świecie stworzonym przez Le Guin jest umiejętność dostrzeżenia istoty rzeczy i wypowiedzenia jej właściwego imienia. Ta iście biblijna koncepcja panowania nad rzeczą poprzez poznanie jej imienia wydaje się mi wystarczająco intrygująca, by sprawdzić, jak rozwinie się historia Krogulca w kolejnych tomach powieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wojownicy. Czarna godzina

Pozwólcie mi tym razem porzucić wyważony ton, w którym zwykle piszę swoje opinie o książkach, i poddać się emocjom, jakie rozbudziła we mnie "Cza...

zgłoś błąd zgłoś błąd