Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Goniąc marzenia, czyli podróż poślubna dookoła świata

Seria: Człowiek Poznaje Świat
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
5,4 (86 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
5
7
18
6
18
5
18
4
10
3
7
2
4
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375064506
liczba stron
464
język
polski
dodała
Aga252

"Poznaliśmy się na studiach. Tak po prostu na studenckim wyjeździe. Później, jak większość naszych znajomych, pracowaliśmy w różnych firmach. Nadszedł czas zaręczyn i przygotowań do ślubu. A w nas, razem i w każdym osobno, zaczęło dojrzewać wielkie marzenie. Wyjechać daleko i na długo... Setki godzin przegadaliśmy, zamartwiając się, co to będzie. Wiele pytań i zawsze mniej odpowiedzi. Wreszcie...

"Poznaliśmy się na studiach. Tak po prostu na studenckim wyjeździe. Później, jak większość naszych znajomych, pracowaliśmy w różnych firmach. Nadszedł czas zaręczyn i przygotowań do ślubu. A w nas, razem i w każdym osobno, zaczęło dojrzewać wielkie marzenie. Wyjechać daleko i na długo... Setki godzin przegadaliśmy, zamartwiając się, co to będzie. Wiele pytań i zawsze mniej odpowiedzi. Wreszcie decyzja: pobieramy się i jedziemy w podróż dookoła świata! Marzenia są po to, żeby je realizować! Kupiliśmy porządne plecaki, spakowaliśmy się, zamknęliśmy za sobą drzwi mieszkania i wyjechaliśmy na rok. Pokonaliśmy dziesiątki tysięcy kilometrów, zobaczyliśmy wiele miejsc w Azji, Ameryce Południowej i Oceanii. Żeglowaliśmy jachtem po oceanie i wędrowaliśmy pieszo wysoko w górach. Poznaliśmy wiele osób, kultur, kolorów skóry i języków. To pierwsze 12 miesięcy naszego małżeństwa. Przeczytaj o tym i też ruszaj w świat."

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (163)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 551
MinnieFlav | 2015-04-08
Na półkach: Podróże, Przeczytane
Przeczytana: 08 kwietnia 2015

"Monia z kierowcą tuk-tuka zwiedza właśnie świątynie. Ja nie pojechałem, już je widziałem i nie muszę robić tego po raz drugi, choć jest to jeden z tak zwanych Siedmiu Cudów Świata."

Czasami miałam wrażenie, że to Karl z "Idioty za granicą"...
Nie wiem jak można takie ciekawe miejsca opisać w taki żenujący sposób. Cały czas miałam nadzieję, wraz z nowym państwem, na coś ciekawego a tu kolejne rozczarowanie. Ogólnie autor nie ma warsztatu,a już na pewno nie ma "lekkiego pióra", książka może kojarzyć się z pracą magisterską napisaną, żeby miała ileś tam stron, jako pierwsza dłuższa pisemna wypowiedź w życiu.

"zamelinowaliśmy się w hostelu"? "Polak opłynął jako pierwszy Horn odkrytym pontonem. Gratulujemy! Tylko po co?" Może gonił za swoim marzeniem...?

książek: 707
Andrzej | 2010-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2010

Ta książka to świetna pamiątka autorów po ich rocznej ciekawej podróży po świecie. Niestety dla nich samych, gdyż książka sama w sobie wypada już dużo gorzej. Nie porywa, ewidentnie czegoś w niej brak co mogłoby bardziej wciągnąć czytelnika. Sięgnąłem po nią, po przeczytaniu bardzo pozytywnej rekomendacji p. Kamińskiego... no i się rozczarowałem. Od strony wydawniczej jest świetnie (zdjęcia, gruby dobrej jakości błyszczący papier) i przez to można mieć wrażenie przerostu formy nad treścią.

Całość jest podzielona na cztery części. Pierwsze trzy to relacje odpowiednio z rejsu jachtem po Oceanii, następnie podróży po Azji Południowo-Wschodniej i kończąc objazdem prawie całej Ameryki Południowej. Czwarta część to powrót do rzeczywistości i garść informacji praktycznych.

Takiej podróży można pozazdrościć i najchętniej chciałoby się samemu w nią wybrać. Lekturę i zakup tej książki jednak odradzam, gdyż można poczuć w trakcie jej czytania lekkie znudzenie i rozczarowanie.

książek: 473
Renata | 2012-10-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 października 2010

Świetny prezent dla pary młodej! Pięknie wydana książka, szlachetny papier, kolorowe zdjęcia, zachęcające grafiki, duża czcionka. Temat zarówno dla mnie, amatora dalekich podróży palcem po mapie, jak i dla bardziej aktywnie zainteresowanych podróżami w sam raz! Australia, Azja, Ameryka we dwoje po ślubie - brzmi fascynująco.
Dziennik lub pamiętnik z podroży zapowiadał się świetnie. I rzeczywiście - młodzi małżonkowie przeżyli niezapomnianą przygodę życia. Dla mnie to jednak za mało. Owszem poznałam bardzo ciekawych i ambitnych ludzi - Monię i Michała. Nie zarazili mnie jednak swoją pasją. Opisy miejsc są często chaotyczne i niepełne, autor urywa swoje wywody w ciekawych miejscach, np. opis pobytu w świątyni buddyjskiej. Mamy mnóstwo 'technicznych' wtrąceń, które niekoniecznie nadają kolorytu opowieści np. "Monia je snickersy, których nie zjadłem ja" lub "w rodzinnym domu rozłożyłem odruchowo papier toaletowy na desce klozetowej". Brakuje mi opowieści kipiących pasją i autentyczną...

książek: 32304
Muminka | 2013-09-09
Przeczytana: 04 września 2013

Choć państwo Przybyszowie mają wspaniałą pamiątkę swoich wojaży, czegoś mi zabrakło. czuje się żę chcą zaimponować czytelnikom swoją wspaniałą wyprawa, no i za dużo jest tutaj szczegółów nie związanych z podróżowaniem. Gdy autor wspomina, że po kradzieży aparatu nie ma sensu już podróżować, to brzmi dziwnie jeśli chce się uchodzić za rasowego globtrotera. Małżeństwo sympatyzuje z backpacersami, więc obywa się bez wygód, odwiedzin komercyjnych miejsc, tylko spędza parę tygodni w jednym miejscu by poznać ludzi, zwyczaje i kulturę. szkoda, że nie zahaczyli o Afrykę ani o Indie. Dużo jest o żeglowaniu po małych wysepkach na Wyspach Salomona, więc można się znudzić szczegółami. Podróż obejmuje wulkan Semeru, Papuę Nową Gwineę, Jawę, Celebes, Malezję, Laos, Kambodżę,potem młody żonkoś medytuje w buddyjskim klasztorze,Argentynę. Patagonię, Peru i amazońską dżunglę. Najlepiej opisana jest Wielkanoc w Peru, w Wielki Piątek odbywa się niesamowite widowisko, Droga Krzyżowa. Dla tego fragmentu...

książek: 262
madefo | 2014-05-26
Na półkach: Przeczytane

Niestety po raz kolejny potwierdza się opinia, że nie wystarczy pojechać w fascynującą podróż, żeby napisać przyzwoitą książkę o podróży.
"Goniąc marzenia" broni się tylko świetnym pomysłem autorów, którzy zamiast odbyć podróż marzeń i cieszyć się wspomnieniami w domowym/rodzinnym zaciszu, postanowili opowiedzieć o tym światu i podzielić się przy okazji swoimi mądrościami. Nie ratują książki też ani zdjęcia, ani piękne wydanie - choć można się dać nabrać.
Od pierwszych stron nie opuszczało mnie wrażenie, że za dużo tu pozy - podróżnicy często tak mają, ale tu miarka się przebrała kiedy dotarłam do fragmentu o tym, jak autorzy zostali okradzeni. Sprzęt wiadomo ubezpieczony - "... możemy kontynuować podróż. Tylko że bez sprzętu foto nie ma sensu podróżować.". Z całym szacunkiem - jednak może warto, tylko trudniej o tym trąbić całemu światu na lewo i prawo, bo facebook i blog bez obrazka by się nie obroniły. Mierna to historia niestety. Choć podróż piękna i godna...

książek: 1692
Bastet | 2012-12-20
Przeczytana: 20 grudnia 2012

Można przeczytać. Jednak czuje się zbyt wiele pominiętych rzeczy, a szkoda. Język niezbyt ciekawy. Za słaby na tego typu historie. Na plus,że autorzy przeznaczyli dochód z książki na fundację dotyczącą edukacji.

książek: 178
Marek | 2011-08-28
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 28 sierpnia 2011

Książka jest bardzo ładnie wydana i zawiera bardzo dużo zdjęć. Jednak pod względem treści nie powala. Jak ktoś już wczesniej stwierdził jest to świetna pamiątka samych podróżujących.

Można poznać przygody i perypetie młodego małżeństwa i pozazdrościć tej świetnej przygody jaką przeżyli, ale sam styl nie jest zbyt powalający.
Na tle coraz bardziej w Polsce książek podróżniczych wypada raczej kiepsko.

książek: 1044
Beata | 2010-09-23
Przeczytana: 2010 rok

Historia ciekawa, beznadziejnie przekazana.

książek: 197
Ola | 2012-12-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2012

Książki o podróżach wyzwalają we mnie tęsknotę za przestrzenią. Podziwiam ludzi, którzy realizują swoje marzenia o podróżowaniu na taką skalę. Państwu Przybysz udało się dogonić marzenia a ich przygody warto przeczytać - może nas do czegoś to zachęci? :)

książek: 29
inox70 | 2016-11-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 listopada 2016

Przeczytałem. Niestety zawiodłem się. Wydawało mi się, że książka która opisuje tak urozmaicony wyjazd, powinna obfitować w całą masę zdjęć które ilustrowałyby wymienione wydarzenia. Tym bardziej, że autorzy chwalą się, co którąś stroną, ilością zapełnionych kart pamięci aparatu. Niestety dużo opisów słownych, do których wypadałoby dodać, coś co obrazowałoby to co jest przedstawione, nie przemawia za. Innym moim negatywnym spostrzeżeniem jest bardzo powierzchowne opisywanie przez autorów "przygód" przez nich przeżytych. Tak jakby suche relacje reportera-osberwatora. Ocena kosztów rocznej wyprawy niestety też nie przybliżyła mnie choćby do hipotetycznych moich możliwości przeżycia podobnego wyjazdu. Taka jest moja opinia, niestety.

zobacz kolejne z 153 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd