Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Solaris

Seria: Dzieła Stanisława Lema
Wydawnictwo: Agora SA
7,61 (3340 ocen i 148 opinii) Zobacz oceny
10
368
9
842
8
569
7
913
6
273
5
239
4
35
3
75
2
7
1
19
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Lem powiedział kiedyś, że swojej powieści Solaris do końca nie rozumie, a kiedy indziej że zaczynając pisanie nowej książki, nie wie nigdy, do czego jej akcja doprowadzi .... To najgłośniejsza chyba powieść światowej sławy pisarza, wydana w milionach egzemplarzy, w dziesiątkach krajów, kilkakrotnie ekranizowana. Początkowo fabuła wydaje się typowa dla książek tego gatunku, a jest nią przybycie...

Lem powiedział kiedyś, że swojej powieści Solaris do końca nie rozumie, a kiedy indziej że zaczynając pisanie nowej książki, nie wie nigdy, do czego jej akcja doprowadzi ....
To najgłośniejsza chyba powieść światowej sławy pisarza, wydana w milionach egzemplarzy, w dziesiątkach krajów, kilkakrotnie ekranizowana.
Początkowo fabuła wydaje się typowa dla książek tego gatunku, a jest nią przybycie Krisa, głównego bohatera, na stację badawczą krążącą wokół planety Solaris. Jednakże szybko okazuje się, że nie o spokojnej pracy badawczej rzecz będzie.
Solaris jest zamieszkana. Ma jednego tylko mieszkańca, a jest nim rozumny ocean, który dzięki swoim szokującym możliwościom technologicznym daje mieszkańcom stacji... gościniec. W sensie jak najbardziej dosłownym ucieleśnia ich najskrytsze marzenia.

 

pokaż więcej

książek: 909
Agnieszka_Pe | 2012-09-10
Przeczytana: 26 lipca 2012

„Solaris” to moja ulubiona książka stworzona przez Stanisława Lema, czytana co najmniej 3 razy. Jest to najpopularniejsza, tłumaczona na kilkadziesiąt języków, zekranizowana trzykrotnie (o tym szerzej pod koniec) powieść polskiego pisarza i filozofa.

Na stację badawczą, mieszczącą się na tytułowej planecie Solaris, w większości zajmowanej przez ocean, przybywa nowy członek zespołu, dr Kris Kelvin. W niedługim czasie od lądowania, naukowca niepokoić zaczynają dostrzegane przejawy dziwnego zachowania dotychczasowych mieszkańców stacji. Wychodzi na jaw, iż jeden z solarystów, doktor Gibarian, popełnił samobójstwo, w budynkach pojawiły się istoty wykreowane przez „ocean”, będące zmaterializowanymi wspomnieniami i obrazami osób, wydobyte z zakamarków umysłów badaczy.

Właśnie w taki sposób na Solaris zjawia się fantom Harey – żony Kelvina, która w przeszłości odebrała sobie życie. Bohater, początkowo za wszelką cenę stara się pozbyć niechcianego „gościa”, po pewnym czasie zmienia do niego nastawienie. Wtedy jednak pojawiają się komplikacje…

Obok wątku miłosnego, budzącego napięcie i pełnego dramatyzmu, pojawia się w powieści Lema temat solarystyki – nauki zajmującej się badaniem oddalonej od naszego układu słonecznego planety, krążącej wokół dwóch słońc i pokrytej galaretowatym oceanem. Wątek badań nad planetą jest niezwykle rozbudowany, pojawiają się specjalistyczne nazwy i szczegółowe, opatrzone datami odkrycia. Poznajemy teorie i hipotezy, momentami przytłacza nas ten ogrom wiedzy zgromadzonej na temat Solaris. Mimo to jednak ciągle nie udało się nawiązać kontaktu z oceanem, będącym jedyną formą życia istniejącą na planecie.

„Solaris” to powieść nie tylko o zderzeniu ludzkiego sposobu pojmowania z nieznanym, ale też o moralnym konflikcie wynikającym z ciągłego postępu nauki i o cenie, jaką musimy za ten rozwój zapłacić. Pytanie o granice ludzkiego poznania i o to, czy człowiek jest w stanie, psychicznie i moralnie, znieść to, co przyniesie mu postęp technologiczny, jest jednym z ważniejszych. Pytanie kolejne brzmi: jak dużo jesteśmy gotowi poświęcić dla tych, których kochamy? No i oczywiście, do rozważenia mamy również, trapiącą ludzkość od co najmniej kilkudziesięciu lat, kwestię Obcego istniejącego gdzieś tam, w Kosmosie, i ewentualną próbę nawiązania z nim kontaktu…

Więcej o fabule ani słowa – powieść godna polecenia, zaliczana przeze mnie do absolutnej klasyki gatunku. Dla fanów fantastyki/sf pozycja obowiązkowa, bo jedna z najwcześniejszych (wydana po raz pierwszy w 1961 roku).

Na koniec wspomnę kilka słów o ekranizacjach (z których, notabene, Lem nie był zadowolony). Jak napisałam wcześniej, „Solaris” ekranizowano 3 razy. Najnowszy film, wyreżyserowany przez Stevena Soderbergha (z G. Clooneyem w roli doktora Kelvina), pochodzi z 2002 roku. Bardziej znana jest jednak wersja radzieckiego reżysera, Andrieja Tarkowskiego, z 1972 roku. Był jeszcze dwuczęściowy (również radziecki) film w reżyserii Nikołaja Nirenburga, jednakże nie udało mi się do niego dotrzeć.

moja ocena: 6/6
[https://missfeather.wordpress.com/2012/08/01/stanislaw-lem-solaris/]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pierwszy śnieg

Do dzisiaj mnie zastanawia dlaczego autorzy kryminałów często wybierają kraje skandynawskie jako miejsce wydarzeń rozgrywających się w lekturze. Z jed...

zgłoś błąd zgłoś błąd