Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Samozwaniec, tom 1

Cykl: Orły na Kremlu (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,19 (1226 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
73
9
130
8
275
7
433
6
186
5
83
4
20
3
20
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375740394
liczba stron
488
kategoria
historyczna
język
polski

Rok 1605. Polskie wojska wkraczają do Moskwy. Fantastyka? Nie! Najprawdziwsza prawda historyczna! Opowieść o największej, awanturniczej wyprawie Polaków, porównywalnej z podbojami hiszpańskich konkwistadorów. Wyprawie po koronę carów Moskwy, zwanej Trzecim Rzymem. Książka o zderzeniu dwóch światów - wyrosłej na gruncie wolności szlacheckiej Rzeczypospolitej i ksenofobicznej Moskwy,...

Rok 1605. Polskie wojska wkraczają do Moskwy. Fantastyka? Nie! Najprawdziwsza prawda historyczna!

Opowieść o największej, awanturniczej wyprawie Polaków, porównywalnej z podbojami hiszpańskich konkwistadorów. Wyprawie po koronę carów Moskwy, zwanej Trzecim Rzymem.

Książka o zderzeniu dwóch światów - wyrosłej na gruncie wolności szlacheckiej Rzeczypospolitej i ksenofobicznej Moskwy, odgrodzonej od Europy murem prawosławia. Opowieść o fenomenie husarii i wojska polskiego, zwyciężających na mroźnych stepach i lodowych pustkowiach Rosji, gdzie wieki później klęskę poniosły armie Napoleona i III Rzeszy.

Ilustracje: Krzysztof Brojek.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1028
Radomak | 2014-02-23
Na półkach: Wyzwanie 2014
Przeczytana: 11 lutego 2014

Jacek Dydyński - szlachcic, sarmata, stolnikowic i żołnierz Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, towarzysz husarski. Nie jest to w żaden sposób kontynuacja trylogii, na szczęście dla fabuły jak i dla autora historia dzieje się w innych czasach. Nasz szlachcic wraca z wojny o Inflanty na początku XVII wieku. Wraca do rodzinnej wsi na wezwanie konającego ojca, wraca z trwogą bo wie, że brat, który pozostał na włościach ma chęć na położenie łap na dużej części spadku po jeszcze żyjącym rodzicu. Wraca Pan Jacek i tuż przy rodzinnej wsi najpierw wspomaga dziwną kompanię w przeprawie przez rzekę, a następnie szuka ich z opamiętaniem, aby wymierzyć sprawiedliwość za nieczysty występek. Po wyrównaniu rachunków odnajduję w trumnie przyszłego cara Rosji i jak to polski szlachcic cara wyśmiewa, miesza z błotem, ale nie na długo, nawet nie wie jak bardzo ten Samozwaniec będzie mu potrzebny. Chciał pan Jacek wrócić do rodzinnej wsi i pozostać, odpocząć, swawolić i cieszyć się życiem, a tu kochany ojczulek zdradza swój grzech śmiertelny i nakazuje go zmazać inaczej ze spadku nici. Sęk w tym, że aby to zrobić, trzeba się zapuścić daleko na wschód, do Moskwy, krainy dzikiej, strasznej, gdzie kto jedzie już nie wraca. I właśnie tutaj nasz Pan Jacek jak nie szlachcic idzie pokłonić się przed młodym carem, który chce wrócić na tron i organizuje wojska i wypad na Moskwę. Pokłonił się oczywiście nie za nisko i z dumą, w końcu szlachcic, ale że życie carewicza uratował przyjął go do swej kompanii, rosnącej w siłę w każdym mijanym mieście. I tak poszedł Jacek Dydyński na daleki wschód ze swoim pocztem husarskim. Oprócz tego, że Dydyński staje się żołnierzem dostaje do wykonania tajną misję - ustalenie osób, które zawiązały spisek na carewicza, wygląda to na zamknięte bractwo, które ma swój znak rozpoznawalny w postaci charakterystycznego krzyża i specjalnie ułożonej modlitwy. Udaje się panu Jackowi przeciągnąć na swoją stronę Rosjanina Borysa, chłopa niezmiernej siły i wytrwałości, który opiera się wszelkim torturom, dopiero podstęp łamie jego opór i zjednuje go sobie szlachcic do służby. Jak się okaże, bez Borysa im dalej w las, a konkretniej na Wschód tym trudniej i niebezpieczniej byłoby.
Książka ma swoją zwartą i ciekawą akcję, sporo mamy tu wtrąceń z łaciny, staropolszczyzny i rosyjskiej mowy, ale czyta się sprawnie. Nietuzinkowe postacie, ich humor i warcholstwo znacząco zwiększa sympatię do bohaterów. Jest to pierwsza część dosyć długiej sagi, a żeby dowiedzieć się o dalszych losach wyprawy, trzeba zgłębiać treść kolejnych książek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatni narzeczony

Piękna miłość i dalsze losy braci Montgomery i ich bliski. Polecam Każdej, która uwielbia romantyczne momenty.

zgłoś błąd zgłoś błąd