Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krótki lot motyla bojowego

Wydawnictwo: Fabryka Słów
5,76 (172 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
6
8
11
7
29
6
40
5
44
4
20
3
9
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-036-3
liczba stron
272
język
polski

Motyl żyje krótko. Motyl bojowy, czasami ledwie mgnienie... A wszystko przez świat, który potrzebuje wojen. Bez nich nie ma przecież postępu Weź dziecko, zabij jego niewinność i zrób z niego żołnierza... Weź wypalonego życiem człowieka i zrób z niego ESP-a... Dlaczego ESP-a? Bo w nadświadomości nie dławisz się kurzem, oczu nie zalewa pot, zmęczenie nie odbiera oddechu. Nie świszczą nawet...

Motyl żyje krótko. Motyl bojowy, czasami ledwie mgnienie...
A wszystko przez świat, który potrzebuje wojen. Bez nich nie ma przecież postępu
Weź dziecko, zabij jego niewinność i zrób z niego żołnierza... Weź wypalonego życiem człowieka i zrób z niego ESP-a... Dlaczego ESP-a? Bo w nadświadomości nie dławisz się kurzem, oczu nie zalewa pot, zmęczenie nie odbiera oddechu. Nie świszczą nawet kule.
Śmierć za to, jest w przypadku ESP-a, znacznie bardziej parszywa. Nie giniesz za sprawę, kolegów, czy coś tam jeszcze. Odmóżdżasz... Leżysz bez wiedzy jak oddychać, jak jeść, jak pić. Bez świadomości istnienia. Niczym roślina... Usychasz. Lekarze patrzą i są bezradni... Dryfujesz na dno nicości.
ESP żyje statystycznie 8 miesięcy. Najlepsi jakieś dwa lata. Oczywiście, to tajne dane.
Jak wszystko co dotyczy bojowych motyli.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1
Chuk | 2017-05-14
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2017

Trochę przypadkiem wszedłem w posiadanie zbioru "najlepszych" opowiadań autora. Całe szczęście że nie zacząłem od tych trochę gorszych. Znajdowała się w nim również niniejsza pozycja.
Uważam że jeśli książka mi się nie podoba, to nie warto tracić na nią czasu. Na świecie jest ich 130 milionów. Lepiej się zająć tymi ciekawymi. Przez ten nie aż taki krótki lot przebrnąłem do końca. Niestety tylko dlatego żeby z czystym sumieniem móc napisać że to gniot. Mimo całkiem ciekawego pomysłu, próżno szukać w niej jakiegoś sensu. Zawiązania akcji. Celu.
Jeśli zaczniesz czytać tę książkę i wyda Ci się mało interesująca, nie łudź się, będzie taka już do końca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Między nami. Wiersze zebrane

Któż nie zna słów: Wyrwij murom zęby krat Zerwij kajdany, połam bat A mury runą, runą, runą I pogrzebią stary świat! nie wie, kto jest ich autorem, w...

zgłoś błąd zgłoś błąd