Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hellboy: Nasienie Zniszczenia

Tłumaczenie: Miłosz Brzeziński
Cykl: Hellboy (tom 1) | Seria: Klub Świata Komiksu
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,74 (174 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
30
8
49
7
64
6
10
5
4
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hellboy: Seeds of Destruction
data wydania
ISBN
8323712344
liczba stron
114
kategoria
komiksy
język
polski

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (266)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 992
Villiana | 2015-06-20
Przeczytana: 20 czerwca 2015

Do tej pory znałam Hellboya tylko z wersji filmowej, byłam i w sumie nadal jestem nim oczarowana. Przyszedł czas na zmierzenie się z komiksem i naprawdę przykro mi to stwierdzić, ale nie poczułam tej ekscytacji w takim stopniu, jak kiedyś na filmie.

Poznajemy historię Hellboya od samego początku, kiedy to czerwony stwór w postaci małego chłopca pojawia się na ziemi (o tym było zdecydowanie za krótko) oraz jego losy 50 lat później, kiedy to on, Liz i Abe pracują w Biurze Badań Paranormalnych i Obrony. Wtedy to też siły, które przed laty zesłały Hellboya na ziemię, powracają, by dokonać ostatecznego zniszczenia. Po czyjej stronie stanie Hellboy? To pytanie, jak i zakończenie wydaje się dość oczywiste, ale mimo wszystko akcja wciąga i jest ciekawie.

Hellboy, może i nie ma w wersji komiksowej tak ciętego dowcipu, ale wciąż jest szorstki i brak mu ogłady, co bardzo mi się podoba w tej postaci. Zabrakło mi tutaj jego relacji z Liz, może jej w ogóle nie będzie, może to był tylko...

książek: 469
Krzysztof | 2015-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2015

Hellboy Nasienie Zniszczenia to jeden z najlepszych komiksów jakie czytałem. Postawiłbym go obok Kaznodziei. Nie lubię komiksów o superbohaterach, wolę bardziej pokręcone i zawiłe historie z ponurym klimatem. Hellboy oferuje to wszystko. Fantastyczny klimat i główny bohater, naziści zestawieni z Rasputinem i satanizmem, genialna kreska i ponura, oj wyjątkowo ponura atmosfera rodem z Lovecrafta. Historia nie zwalnia na moment i stanowi prawie zamkniętą całość. Jednym słowem Hellboy Nasienie Zniszczenia to genialne dzieło.

książek: 4037
Wkp | 2015-02-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Komiksy
Przeczytana: 01 lutego 2015

23.12.1944r. Naziści z pomocą tajemniczego człowieka przeprowadzają rytuał zwany Operacją Ragnarok. Chcą przywołać demona, który ma im zapewnić zwycięstwo w wojnie. Alianci z grupą naukowców, w tym Trevorem Bryttenholmem, mają ich powstrzymać. Przypadkiem to w ich ręce wpada przywołany demon-chłopiec, Hellboy…
Mija 50. Hellboy pracuje dla Biura Badań Paranormalnych i Ochrony wyjaśniając wszelkie zagadki i tajemnice. Nagle odwiedza go Trevor, który powrócił z dziwacznej wyprawy. Chwilę potem ginie, a Hellboy postanawia wyjaśnić dlaczego…

Kultowy komiks. Dzieło życia Mike’a Mignoli. Jeden z najlepszych w historii. Tak się utarło o nim mówić, ale rzec trzeba, że w słowach tych jest wiele prawdy. Hellboy bowiem to rewelacyjne połącznie „Z archiwum X” z „Indianą Jonesem” i mieszanką legend. Znakomicie napisany, autentycznie emocjonujący. Posiada także genialny klimat zbudowany prostymi, mrocznymi ilustracjami i równi prostym kolorem z niewielką w sumie paletą barw.

Nie będę więcej...

książek: 799
Arthaniel | 2016-11-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2016

Dla fanów komiksowej pulpy - pozycja obowiązkowa. Dla wszystkich innych - niekoniecznie. Choć - mimo wszystko - przeczytać warto, bo to jednak seria legendarna już jest. // Czego mi tu brakło? Emocji mi trochę brakło. Nie potrafiłem wczuć się w opowiadaną przez Mignolę historię, nie potrafiłem kibicować jego bohaterom. Lada dzień sięgnę po tom drugi, zobaczymy. Mam nadzieję, że będzie lepiej. // Wielbicielom podobnych klimatów polecam komiks "Obergeist" wydany u nas przez św. pamięci Mandragorę - można kupić już za +/- dychę, a jest to całkiem sympatyczne czytadło.

książek: 128
mercator | 2017-04-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Komiksy
Przeczytana: 16 kwietnia 2017

Absolutne arcydzieło komiksu.
Jakieś 10 lat temu przeczytałem całą (na tamten czas) serię w oryginale - na lata zapada w pamięć. Teraz, odświeżając serię, chłonę raz jeszcze każdy kadr, ujęcie i mistrzowskie operowanie czernią.
Jeśli chodzi o polską wersję - jedyne czego można się (miejscami) przyczepić to przekład. Starając się przetłumaczyć zbyt dosłownie każde "sir" wyszło nieco sztucznie i zabawnie raz po raz powtarzane "proszę Pana". Z kolei tłumaczenia inkantacji Rasputina są już bardzo dobre i nawet stylizacja z użyciem anachronizmów językowych wychodzi nader pozytywnie.
Co do warstwy graficznej - brakuje słów mogących opisać uznanie dla Mignoli. Szorstki minimalizm, genialna prostota i scenografia tła, cudowne operowanie kolorem i prostym detalem. Oto przykład jak małymi środkami można osiągąć absolut.

książek: 230
mousy | 2014-01-29
Na półkach: Przeczytane, 2014, 2016, Komiksy
Przeczytana: 25 kwietnia 2016

Świetna kolorystyka i klimat rysunków. Fabuła wydaje się interesująca, choć dopiero się rozkręca. Pierwsza część serii jak najbardziej na plus, nic dodać, nic ująć.

książek: 21
Paweł Prokopowicz | 2017-03-13
Przeczytana: 11 marca 2017

Hellboy jak zwykle ma efektowne wejście. Nie inaczej było w grudniu czterdziestego czwartego roku w Anglii, gdzie piekielny chłopiec przyszedł na świat spowity płomieniami. Być może jako końcowy efekt nazistowskiej operacji Ragnarok.
Od tych wydarzeń mija pięćdziesiąt lat, a "Sprawa Hellboya" nadal pozostaje nierozwikłana. W dalszym ciągu nie wiadomo skąd u niego kamienna prawica, czemu ma służyć, ani po co przybył na ten świat. Pomimo to został wcielony do Biura Badań Paranormalnych i Obrony gdzie zyskuje sławę jako najlepszy badacz zjawisk paranormalnych.
Niemniej, gdy po dziesięciu miesiącach nieobecności do HB telefonuje jego przyszywany ojciec, Trevor Bruttenholm, ten śpieszy do niego, by być świadkiem jego śmierci. Nietypowej i zaskakującej. W tym momencie rozpoczyna się śledztwo, którego ślady prowadzą do rozpadającego się dworu, pradawnych rytuałów oraz tajemniczej, apokaliptycznej siły.

Po kilku latach ponownie sięgnąłem po Hellboya, aby zanurzyć się w mrocznym klimacie...

książek: 163
olaf9000 | 2014-12-21

Mike Mignola stworzył "superbohatera", który po Batmanie stał się najmilszym memu sercu. Dowcipny, twardy, bezkompromisowy. Jednocześnie typowy bohater romantyczny ;-) Rozdwojony. Chcąc być dobrym walczy cały czas ze swoją diabelską naturą.

książek: 195
LEGOMANIAK | 2016-12-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Komiks

Przyzwoity komiks. Fabuła i geneza głównego bohatera jest bardzo interesująca i dobrze napisana. Jeżeli chodzi o narratora i wypowiedzi postaci, to nie zestarzały się ani trochę. Treść trzyma do końca i nie nudzi ani chwili. Co do rysunków, mam również zdanie pozytywne. Charakterystyczna kreska Mike'a Mignoli jest epicka i doskonale komponuje się z klimatem komiksu. Uwielbiam jego prostą, kanciastą kreskę. W komiksie doskonale grają cienie, które nadają przyjemnego mroku treści, oddziałując mocno na wyobraźnie czytelnika. Niestety chwilami widać lekkie problemy z perspektywą u rysownika. Na szczęście zdarza się to tylko kilka razy i nie razi w oczy. Komiks jest bardzo dobry, fabuła wciąga do końca. Gorąco polecam

książek: 174
mukodemolud | 2014-11-02
Na półkach: Przeczytane

Doskonałe.

zobacz kolejne z 256 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd