6,34 (7386 ocen i 270 opinii) Zobacz oceny
10
494
9
784
8
759
7
1 779
6
1 180
5
1 111
4
390
3
546
2
134
1
209
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Pisarz otrzymał za ten utwór Nagrodę Nobla w 1924. Powieść ukazuje życie społeczności zamieszkującej wieś Lipce na przestrzeni czterech pór roku. Akcja powieści rozgrywa się pod koniec XIX wieku. We wsi Lipce trwają jesienne prace polowe. Nikt nie spodziewa się mających wkrótce nadejść wypadków, które zaciążą na całej wiejskiej społeczności. Maciej Boryna, zaniepokojony losem swego...

Pisarz otrzymał za ten utwór Nagrodę Nobla w 1924. Powieść ukazuje życie społeczności zamieszkującej wieś Lipce na przestrzeni czterech pór roku.
Akcja powieści rozgrywa się pod koniec XIX wieku. We wsi Lipce trwają jesienne prace polowe. Nikt nie spodziewa się mających wkrótce nadejść wypadków, które zaciążą na całej wiejskiej społeczności. Maciej Boryna, zaniepokojony losem swego gospodarstwa, podejmuje decyzję o małżeństwie. Jeszcze nie wie, że nadchodzi najbardziej nieszczęśliwy okres w jego życiu...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3264

,,Chłopów” przeczytałam po raz pierwszy w gimnazjum i wtedy bardzo mi się podobali, mimo nietypowego dla powieści języka przeczytałam ich w niecały tydzień. Teraz, w ramach przygotowań przedmaturalnych, przeczytałam powieść Reymonta jeszcze raz, ale nie poszło mi już tak szybko, ponieważ w ciągu tygodnia, zmęczona nauką, nie miałam już siły i ochoty na czytanie opasłego, napisanego gwarą tomiska, więc dokończyłam dopiero w weekend.

Nie będę może przytaczać fabuły, gdyż jest ona wszystkim dobrze znana, tylko skupię się na moich odczuciach. Zdecydowanie nie jest to książka do czytania, gdy jesteś zawalona innymi sprawami. Nie przez fabułę, która jest stosunkowo prosta, ale przez długie opisy i stylizację gwarową. Mimo, że od urodzenia mieszkam na wsi, to nigdy mi się ona nie podobała, gwarowe wyrażenia w ustach dziadków mnie drażniły, więc też książkę w całości pisaną tym językiem czytało mi się dosyć ciężko. Mam wrażenie, że gdyby Reymont ograniczył się do stylizacji w dialogach, a opisy pisał normalną polszczyzną ,,Chłopów” czytałoby się znacznie łatwiej i przyjemniej.

Natomiast jeśli chodzi o samą historię, to jedyne co mi przeszkadzało to Jagna(tak, wiem, że połowa książki kręci się wokół jej erotycznych perypetii). Rozumiem, że ona jest przykładem dziecka natury, kobiety fatalnej i tak dalej. Czasem jej nawet współczułam, bo wiem, że osoby, która mają potrzebę bycia od czasu do czasu w samotności, często są traktowane jako zarozumiałe i niesympatyczne, ale poza tą jedną kwestią, to uważam, że Jagnę spotkała słuszna kara. Dziewczyna była tak zepsuta i pozbawiona do skłonności do refleksji nad samą sobą, że wcale nie dziwię się, że kobiety w Lipcach ją odrzucały. Wrażliwa może i była, ale tylko na punkcie swoim i sztuki artystycznej(a i tym bym się nie zachwycała, bo Józka też płakała na tych wszystkich opowieściach Rocha), natomiast w stosunku do innych ludzi była nieczuła i obojętna, nie zdawała sobie sprawy, że może ich zranić. Jej monologi o tym jak ona jest biedna i pokrzywdzona przez los oraz mówienie do kochanków po stosunku, że tak naprawdę to ona się czuje jak zgwałcona, doprowadzały mnie do szału. Pewnie miało to jakiś cel, ale ja nie lubię takich ludzi i w prawdziwym życiu na pewno bym takiej Jagny nie polubiła. Antka też nie polubiłam. Jagna swoim zachowaniem nie zasługiwała na dobre traktowanie, ale mimo wszystko nie dawało mu to prawa do traktowania jej jakby była jego własnością. Chociaż on miał szansę jeszcze dojrzeć i stać się godnym przywódcą gromady, o ile znowu nie znajdzie sobie innej do latania z nią po polach.

I chociaż kluczowymi postaciami wydają się być właśnie Jagna, Antek i Maciej Boryna(o, jego to lubiłam, bo będąc chłopem miał w sobie wręcz królewskiego z tą swoją dumą i przywiązaniem do ziemi, no i ostatecznie zrozumiał, że nie traktował dobrze swoich dzieci i popełnił błąd, żeniąc się z Jagną), to dla mnie najważniejsza jest Hanka, żona Antka. Według mnie, była najgłębszą, najlepiej opisaną postacią, która przeszła największą przemianę z zastraszanej, zdradzonej żony w silną, niezależną kobietę, która nie czeka już na uznanie męża, bo sama wie, ile jest warta. W obliczu biedy i utraty męża, Hanka bierze się do pracy, nie narzeka, walczy o byt swój i dzieci, a przy tym zaczyna pomagać innym, bo wie z własnego doświadczenia jak jest im ciężko. Przy tym nie jest idealna, potrafi się kłócić, być mściwa, nie czaruje też wyglądem, bo jest zbyt zajęta pracą, ale umie zdobyć się na szlachetność i wyrozumiałość, nawet wobec tych, którzy ją skrzywdzili. Jak dla mnie, to jedna z najciekawszych i najpiękniejszych postaci kobiecych w polskiej literaturze, która pokazuje, że uroda to nie wszystko, rozum też się liczy.

Z pewnością jest to ważna książka w polskiej literaturze. Opisuje wieś z perspektywy człowieka, który dobrze ją znał i żył na co dzień z chłopami. W powieści Reymonta chłopi nie są symbolami swojej warstwy społecznej, ale ludźmi z krwi i kości, którzy przeżywają takie same problemy, radości i namiętności jak szlachta czy inteligencja. Możemy też poczytać o ich świadomości narodowej i stosunku do zaborców. Wiele miejsca zajmują tu stosunku damsko – męskie, rozmaite romanse, potajemne schadzki, zdrady małżeńskie, które nie służą jedynie wzbudzeniu sensacji u czytelnika, ale zmuszają do refleksji nad pozycją kobiety w społeczeństwie(nadal uważam, że Jagna nie zasługiwała na współczucie, ale mężczyźni też powinni zostać ukarani). O ile mężczyznom wiele rzeczy uchodziło na sucho lub wręcz były one powodem do dumy, to kobieta utrzymująca kontakty z kimś innym niż mąż była z miejsca uważana za najgorszą, nawet gdy zdrada była owocem miłości, jak w przypadku Teresy. Żadna postać nie jest czarno – biała, nawet niezbyt sympatyczna Dominikowa potrafi zdobyć się na szlachetny gest, a niewinny jak dziecko Jasio ulec pokusie.

Polecam wielbicielom klasyki. Ale wtedy, gdy ma się czas i możliwości poświęcenia się tej wymagającej powieści.

,, (…) jak się sam człowiek nie przyłoży, to mu i Pan Jezus nie dołoży.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Drogami myślących. Wykłady o nauce, wszechświecie i nieskończoności

Wysłuchałem tej książki w formie audiobooka czytanego przez samego autora. Muszę powiedzieć, że było to jak spijanie ambrozji, czysta rozkosz. Choć ak...

zgłoś błąd zgłoś błąd