Upiór rodu Canterville'ów

Tłumaczenie: Maria Przymanowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,23 (398 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
35
9
39
8
78
7
136
6
71
5
29
4
3
3
6
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Canterville Ghost
data wydania
ISBN
83-08-03428-4
liczba stron
107
słowa kluczowe
duch, morderstwo
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Książka zawiera opowiadania: - Zbrodnia lorda Artura Savile - Upiór rodu Canterville'ów Dwie opowieści grozy à rebours: w jednej duch starego zamczyska, za sprawą przeraźliwego racjonalizmu jego mieszkańców, ze straszącego zamienia się w straszonego; w drugiej drogą do szczęścia i warunkiem życiowego spełnienia okazuje się... zbrodnia. Obie historie, skreślone mistrzowskim piórem Oscara...

Książka zawiera opowiadania:
- Zbrodnia lorda Artura Savile
- Upiór rodu Canterville'ów

Dwie opowieści grozy à rebours: w jednej duch starego zamczyska, za sprawą przeraźliwego racjonalizmu jego mieszkańców, ze straszącego zamienia się w straszonego; w drugiej drogą do szczęścia i warunkiem życiowego spełnienia okazuje się... zbrodnia.

Obie historie, skreślone mistrzowskim piórem Oscara Wilde’a, z jednej strony zachowują reguły powieści gotyckiej czy czarnego romansu, z drugiej zaś w przekorny sposób je łamią.

Inteligentna zabawa z konwencją, wciągająca intryga - doskonała lektura.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1013)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2289

"Czyżbyśmy byli tylko szachowymi pionkami poruszanymi nieznaną siłą, które garncarz wedle kaprysu lepi z gliny honoru lub hańby?"

Trudno mi nawet wyrazić słowami zachwyt, jaki mnie ogarnął - dwa krótkie utwory Wilde'a zawarte w tym tomie to prawdziwe mistrzostwo. Oba utwory (tytułowy "Upiór rodu Canterville'ów" i "Zbrodnia lorda Artura Sevile"), mimo że mamy w nich do czynienia z grozą, zbrodnią, pokutującą duszą, śmiercią i rozpaczą - tak naprawdę wzbudzają uśmiech zamiast lęku. Humor, wdzięk, pewna przewrotność, absurdalne sytuacje, ale i pewna doza melancholii, nadają tym historiom wyjątkowość i czar.

Lord Artur, który popełnia morderstwo, bo tak mu wywróżono i jak najszybciej chce mieć to z głowy, by móc w sposób niezakłócony cieszyć się planowanym małżeństwem. Upiór, który zamiast dręczyć, sam jest dręczony, aż wpada w rozpacz, słabnie i marnieje... To cudowne pomysły i tak samo cudownie i lekko opisane.

Można też tutaj doszukiwać się głębszych treści, jak istnienie...

książek: 816
Lilian | 2017-10-01
Na półkach: 12_Wilde, Przeczytane
Przeczytana: 01 października 2017

Odpowiada mi styl pisania Wilde'a. Z gracją i nie nachalną dawką sarkazmu przedstawia zabobonność i pokręcone poczucie moralności u Anglików.
Mimo, że nie przepadam za takimi historyjkami, tym bardziej o duchach i nawiedzonych domach to czytało mi się to lekko z ciągłym uśmieszkiem na ustach.

Kolejna jego książka utwierdza mnie w przekonaniu, ze warsztat pisarski Wilde'a zasługuje na uznanie.

książek: 2592
VenusInFur | 2014-06-09
Przeczytana: 08 czerwca 2014

"Modernistyczne paradoksy"

W świadomości przeciętnego Czytelnika, mającego jako takie obycie w świecie literatury pięknej, Oscar Wilde funkcjonuje przede wszystkim jako autor kultowego „Portretu Doriana Graya” i mniej popularnego, ale wciąż dyskutowanego i co niektórych bulwersującego, „Telenego”. Te śmiertelnie poważne, ideowo znaczące i dyskursywne (zwłaszcza „Portret…”) utwory przyzwyczaiły nas do postrzegania Wilde’a jako twórcy zaangażowanego w dyskusje spod znaku roli sztuki i twórcy, miejsca jednostki genialnej i odmiennej seksualnie w ówczesnym społeczeństwie czy te nawiązujące do estetyki i moralności. Dwie opowiastki, opublikowane pod tytułem jednej z nich, troszkę rozmydlają surowe oblicze angielskiego twórcy.

Książeczka, którą ostatnio czytałam, jest objętościowo licha. Osoby lubiące opasłe tomy (tak, jak ja), z wielkim trudem wyciągną po nią dłoń. A warto i nawet trzeba ją poznać. Wydawnictwo Literackie w tym skromnym tomiku zamieściło dwa opowiadania Wilde’a:...

książek: 2061
Wojciech Gołębiewski | 2017-10-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 października 2017

Oscar Wilde (1854 – 1900) – przedstawiciel modernistycznego estetyzmu (estetyzm – ruch intelektualny i artystyczny, powstały pod wpływem francuskim u schyłku XIX wieku w Wielkiej Brytanii, oparty na filozofii „sztuka dla sztuki", akcentujący wyjątkową wartość sztuki i przyjemności znajdowanej w odkrywaniu rzeczy pięknych. W Polsce - "Młoda Polska"; adwersarze - Brzozowski, Przybyszewski). Wilde pozostaje szeroko znany z powodu napisania genialnego "Portretu Doriana Graya" (1890) i homoseksualizmu zakazanemu wówczas w Wlk. Brytanii. Jakieś pół wieku temu, coś tam czytałem, jak Wilde z Andre Gide'm (1869 - 1951) podrywali arabskich grajków i wspólnie rozkoszowali się ich ciałami. Ciekawostki i ploteczki nie zmieniają faktu, że Wilde WIELKIM PISARZEM BYŁ.

A teraz dwa utwory z 1891, o których Wydawca pisze:
"...Dwie opowieści grozy à rebours: w jednej duch starego zamczyska, za sprawą przeraźliwego racjonalizmu...

książek: 1249
Theodozy | 2014-02-26
Na półkach: Przeczytane

Bardzo przyjemnie się czytało. Wiktoriański klimat posypany błyskotliwym humorem mistrza Wilde i owiany niezwykle lekką, mgielną grozą. Pod jego piórem, miłość zwyciężająca śmierć jest bardzo...realna. Majstersztyk!Polecam!

książek: 1273
MartaKu | 2015-03-12
Przeczytana: 12 marca 2015

Bardzo szybka, lekka, przyjemna lektura, z irlandzkim czarnym humorem. W opowiadaniach można znaleźć morały dla dzieci jaki dla dorosłych.

książek: 2032
Ewa | 2014-11-29
Na półkach: Przeczytane, Ebooki
Przeczytana: 29 listopada 2014

Dwa opowiadania grozy lecz przedstawione w sposób żartobliwy, z humorem i pełne paradoksów.
Otóż, duch, który powinien straszyć, sam jest straszony przez gruboskórnych Amerykanów, którzy kupili stary zamek z duchem " w pakiecie" i nic sobie nie robią z jego jęków, dzwonienia łańcuchami czy kołatania w ściany.
Dystyngowany lord, usłyszawszy straszną przepowiednię popełnienia przez niego zbrodni, postanawia ją spełnić, w imię szlachetnych pobudek i głoszonej przez siebie maksymy " nie przedkładać przyjemności ponad obowiązek".
W utworach tych, oprócz humoru, uważny czytelnik dostrzeże również nutę melancholii czy refleksji. Choćby żal przebijający w słowach Ducha, zmęczonego wieczną pokutą - "Śmierć musi być bardzo piękna. Leżeć w miękkiej brunatnej ziemi, mając trawę, szumiącą ponad głową, i wsłuchiwać się w ciszę. Nie mieć jutra, ani wczoraj. Zapomnieć o czasie, zapomnieć o życiu i mieć zupełny spokój".

książek: 2597
Rogue_Lagoon | 2018-07-30
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 30 lipca 2018

Bardzo ujęły mnie opowieści Oscara Wilde'a. Są nie tylko wzruszające, pięknie napisane, pełne wdzięku i melancholii (mimo pełnej grozy tematyki), ale jest w nich także sporo humoru i pewnego rodzaju przewrotności. Przy czym te dwie tendencje, poważna i humorystyczna, wcale się wzajemnie nie wykluczają i nie "gryzą". Serdecznie polecam, naprawdę warto.

książek: 0
| 2017-03-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2017 rok
książek: 464
africansun | 2012-09-10
Przeczytana: 10 września 2012

"Upiór rodu Canterville'ów" zaskoczył mnie swoją innością. Jest to utwór z wielką dozą śmiechu. Tytułowy duch jest fantastycznie wykreowany.
Odniosłam wrażenie, że Wilde trochę wyśmiewa nację amerykańską, gdyż uważają, że u nich wszystko jest lepsze i jest dużo wcześniej niż w Europie.
Kiedy rodzina Otisów pierwszy raz spotyka ducha szeleszczącego w nocy łańcuchami, nie przestraszyła się go, jedynie pan domu zaproponował upiorowi maść na zardzewiały metal. Już w tym momencie widać, że książka nie będzie taka, jaką się kiedykolwiek wcześniej czytało.
Bardzo podobały mi się momenty, kiedy duch rozmyślał nad swoim przebraniem i wyliczał ile to osób i jak zginęło przez dany ubiór :).

Drugie opowiadanie na razie zostawiłam sobie na później.


"Zaśmiał się więc najstraszliwszym swoim śmiechem, aż zatrzęsła się stara powała; nie zdążyło jednak jeszcze przebrzmieć przeraźliwe echo, gdy otworzyły się drzwi i na progu ukazała się pani Otisowa w jasnoniebieskim szlafroczku.
— Zdaje mi się,...

zobacz kolejne z 1003 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Biblioteka Borgesa

Co by tu przeczytać? Czasem, pomimo istnienia wielu źródeł inspiracji i czytelniczych rekomendacji, takich jak chociażby lubimyczytać.pl, i tak odczuwamy pewien niedosyt informacyjny. Poszukujemy nowych tytułów, nowych poleceń, nowych pomysłów. Hmm... dlaczego by nie zwrócić się o pomoc do dawnych czytelników? 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd