Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Upiór rodu Canterville'ów

Tłumaczenie: Maria Przymanowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,22 (361 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
37
8
70
7
125
6
62
5
28
4
3
3
5
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Canterville Ghost
data wydania
ISBN
83-08-03428-4
liczba stron
107
słowa kluczowe
duch, morderstwo
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Książka zawiera opowiadania: - Zbrodnia lorda Artura Savile - Upiór rodu Canterville'ów Dwie opowieści grozy à rebours: w jednej duch starego zamczyska, za sprawą przeraźliwego racjonalizmu jego mieszkańców, ze straszącego zamienia się w straszonego; w drugiej drogą do szczęścia i warunkiem życiowego spełnienia okazuje się... zbrodnia. Obie historie, skreślone mistrzowskim piórem Oscara...

Książka zawiera opowiadania:
- Zbrodnia lorda Artura Savile
- Upiór rodu Canterville'ów

Dwie opowieści grozy à rebours: w jednej duch starego zamczyska, za sprawą przeraźliwego racjonalizmu jego mieszkańców, ze straszącego zamienia się w straszonego; w drugiej drogą do szczęścia i warunkiem życiowego spełnienia okazuje się... zbrodnia.

Obie historie, skreślone mistrzowskim piórem Oscara Wilde’a, z jednej strony zachowują reguły powieści gotyckiej czy czarnego romansu, z drugiej zaś w przekorny sposób je łamią.

Inteligentna zabawa z konwencją, wciągająca intryga - doskonała lektura.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (925)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1954

"Czyżbyśmy byli tylko szachowymi pionkami poruszanymi nieznaną siłą, które garncarz wedle kaprysu lepi z gliny honoru lub hańby?"

Trudno mi nawet wyrazić słowami zachwyt, jaki mnie ogarnął - dwa krótkie utwory Wilde'a zawarte w tym tomie to prawdziwe mistrzostwo. Oba utwory (tytułowy "Upiór rodu Canterville'ów" i "Zbrodnia lorda Artura Sevile"), mimo że mamy w nich do czynienia z grozą, zbrodnią, pokutującą duszą, śmiercią i rozpaczą - tak naprawdę wzbudzają uśmiech zamiast lęku. Humor, wdzięk, pewna przewrotność, absurdalne sytuacje, ale i pewna doza melancholii, nadają tym historiom wyjątkowość i czar.

Lord Artur, który popełnia morderstwo, bo tak mu wywróżono i jak najszybciej chce mieć to z głowy, by móc w sposób niezakłócony cieszyć się planowanym małżeństwem. Upiór, który zamiast dręczyć, sam jest dręczony, aż wpada w rozpacz, słabnie i marnieje... To cudowne pomysły i tak samo cudownie i lekko opisane.

Można też tutaj doszukiwać się głębszych treści, jak istnienie...

książek: 2486
VenusInFur | 2014-06-09
Przeczytana: 08 czerwca 2014

"Modernistyczne paradoksy"

W świadomości przeciętnego Czytelnika, mającego jako takie obycie w świecie literatury pięknej, Oscar Wilde funkcjonuje przede wszystkim jako autor kultowego „Portretu Doriana Graya” i mniej popularnego, ale wciąż dyskutowanego i co niektórych bulwersującego, „Telenego”. Te śmiertelnie poważne, ideowo znaczące i dyskursywne (zwłaszcza „Portret…”) utwory przyzwyczaiły nas do postrzegania Wilde’a jako twórcy zaangażowanego w dyskusje spod znaku roli sztuki i twórcy, miejsca jednostki genialnej i odmiennej seksualnie w ówczesnym społeczeństwie czy te nawiązujące do estetyki i moralności. Dwie opowiastki, opublikowane pod tytułem jednej z nich, troszkę rozmydlają surowe oblicze angielskiego twórcy.

Książeczka, którą ostatnio czytałam, jest objętościowo licha. Osoby lubiące opasłe tomy (tak, jak ja), z wielkim trudem wyciągną po nią dłoń. A warto i nawet trzeba ją poznać. Wydawnictwo Literackie w tym skromnym tomiku zamieściło dwa opowiadania Wilde’a:...

książek: 1124
MartaKu | 2015-03-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Pdf
Przeczytana: 12 marca 2015

Bardzo szybka, lekka, przyjemna lektura, z irlandzkim czarnym humorem. W opowiadaniach można znaleźć morały dla dzieci jaki dla dorosłych.

książek: 1241
Theodozy | 2014-02-26
Na półkach: Przeczytane

Bardzo przyjemnie się czytało. Wiktoriański klimat posypany błyskotliwym humorem mistrza Wilde i owiany niezwykle lekką, mgielną grozą. Pod jego piórem, miłość zwyciężająca śmierć jest bardzo...realna. Majstersztyk!Polecam!

książek: 1878
Ewa | 2014-11-29
Na półkach: Przeczytane, Ebooki
Przeczytana: 29 listopada 2014

Dwa opowiadania grozy lecz przedstawione w sposób żartobliwy, z humorem i pełne paradoksów.
Otóż, duch, który powinien straszyć, sam jest straszony przez gruboskórnych Amerykanów, którzy kupili stary zamek z duchem " w pakiecie" i nic sobie nie robią z jego jęków, dzwonienia łańcuchami czy kołatania w ściany.
Dystyngowany lord, usłyszawszy straszną przepowiednię popełnienia przez niego zbrodni, postanawia ją spełnić, w imię szlachetnych pobudek i głoszonej przez siebie maksymy " nie przedkładać przyjemności ponad obowiązek".
W utworach tych, oprócz humoru, uważny czytelnik dostrzeże również nutę melancholii czy refleksji. Choćby żal przebijający w słowach Ducha, zmęczonego wieczną pokutą - "Śmierć musi być bardzo piękna. Leżeć w miękkiej brunatnej ziemi, mając trawę, szumiącą ponad głową, i wsłuchiwać się w ciszę. Nie mieć jutra, ani wczoraj. Zapomnieć o czasie, zapomnieć o życiu i mieć zupełny spokój".

książek: 0
| 2017-03-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2017 rok
książek: 452
africansun | 2012-09-10
Przeczytana: 10 września 2012

"Upiór rodu Canterville'ów" zaskoczył mnie swoją innością. Jest to utwór z wielką dozą śmiechu. Tytułowy duch jest fantastycznie wykreowany.
Odniosłam wrażenie, że Wilde trochę wyśmiewa nację amerykańską, gdyż uważają, że u nich wszystko jest lepsze i jest dużo wcześniej niż w Europie.
Kiedy rodzina Otisów pierwszy raz spotyka ducha szeleszczącego w nocy łańcuchami, nie przestraszyła się go, jedynie pan domu zaproponował upiorowi maść na zardzewiały metal. Już w tym momencie widać, że książka nie będzie taka, jaką się kiedykolwiek wcześniej czytało.
Bardzo podobały mi się momenty, kiedy duch rozmyślał nad swoim przebraniem i wyliczał ile to osób i jak zginęło przez dany ubiór :).

Drugie opowiadanie na razie zostawiłam sobie na później.


"Zaśmiał się więc najstraszliwszym swoim śmiechem, aż zatrzęsła się stara powała; nie zdążyło jednak jeszcze przebrzmieć przeraźliwe echo, gdy otworzyły się drzwi i na progu ukazała się pani Otisowa w jasnoniebieskim szlafroczku.
— Zdaje mi się,...

książek: 1019
Natsu | 2014-09-07
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Krótkie opowiadanie o duchu i rodzinie amerykańskiego ministra Otisa, która wprowadziła się do posiadłości, w której straszy. Niezwykle humorystyczne są tam kpiące sytuacje obśmiewające straszliwość upiorów. Wilde z opowiadania grozy zrobił po prostu coś zabawnego, zamiast jak większość pisarzy jego epoki, opiewać sferę okultyzmu, zjaw nie z tego świata bojaźnią, on stworzył historię ducha, który przez lata przerażał domowników do bladości i śmierci, a tym razem natrafia na ludzi, którzy sobie robią po prostu z niego jaja, i zamiast on im dokuczać, to chłopaki ministra dają mu nieźle w kość zastawiając na niego pułapki, nie przejmując się jego stukaniami i wyśmiewając plamę, która jest imitacją krwi :) Jedyną osobą, która się nad nim lituje jest córka ministra, która pomaga mu odejść w spokoju do innego świata.

książek: 833
Rakszasi | 2015-07-16
Przeczytana: 16 lipca 2015

Pierwszą co przeczytałam twórczości Oscara Wilda był Portret Doriana Graya, bardzo spodobał mi się pomysł jak i zagmostkowi psychologiczne utworu. Z przyjemnością sięgnęłam po to opowiadanie razem z opowiadaniem Zbrodnia lorda Artura Savile, które nie przeczę bawiły mnie. W opowiadaniu o upiorze bawiły mnie sposoby dokuczania mu przez bliźniaków, a także oryginalne nazwy specyfików. W opowieści o lordzie najbardziej jego pokrętne rozumowanie i ślepa wiara w to co powiedział chiromanta, ale jak to mówią życie lubi się odpłacać, co tutaj jest dość trafne. Z przyjemnością mogę polecić, oba opowiadania do przeczytania, i sięgnąć z oczekiwaniem następnych jakie uda mi się dostać w moje ręce.

książek: 496
Noemi | 2013-10-19

Rewelacyjnie złośliwe poczucie humoru, nieco leciutkiej groteski, a wszystko to okraszone ładnym językiem i klimatem ponurego zamczyska.
Po tylu latach nadal żadne z opowiadań się nie zdezaktualizowało, wręcz przeciwnie - dzięki temu, że świat jest taki, a nie inny i że podejścia do określonych konwencji literackich się zmieniają, utwory Wilde'a mogą nam się wydać jeszcze zabawniejsze.
Błyskotliwe i cudne, a do tego akurat ta seria Wydawnictwa Literackiego (z czasów, gdy nie wychodziły tym jeszcze miernoty typu Michalak) wyjątkowo udana.

zobacz kolejne z 915 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Biblioteka Borgesa

Co by tu przeczytać? Czasem, pomimo istnienia wielu źródeł inspiracji i czytelniczych rekomendacji, takich jak chociażby lubimyczytać.pl, i tak odczuwamy pewien niedosyt informacyjny. Poszukujemy nowych tytułów, nowych poleceń, nowych pomysłów. Hmm... dlaczego by nie zwrócić się o pomoc do dawnych czytelników? 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd