Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rowerem po Europie. Od Rumunii do Włoch

Wydawnictwo: Bernardinum
5,71 (7 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
2
6
0
5
1
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7380-7-327
liczba stron
200
język
polski
dodał
cezar

(…) Po dwóch dniach i kilku próbach przedostania się do Piona Horea decydujemy się pokonać stojące nam na grodze górskie pasmo na przełaj, bez żadnej ścieżki. Odczepiamy sakwy, ciągniemy i pchamy rowery do góry. Wracamy kilka razy po sakwy. O zmierzchu jesteśmy wreszcie na szczycie, na górskim grzbiecie, pośród gęstego lasu. Widać, że nie stawała tu ludzka stopa. Namiot ustawiamy pomiędzy...

(…) Po dwóch dniach i kilku próbach przedostania się do Piona Horea decydujemy się pokonać stojące nam na grodze górskie pasmo na przełaj, bez żadnej ścieżki. Odczepiamy sakwy, ciągniemy i pchamy rowery do góry. Wracamy kilka razy po sakwy. O zmierzchu jesteśmy wreszcie na szczycie, na górskim grzbiecie, pośród gęstego lasu. Widać, że nie stawała tu ludzka stopa. Namiot ustawiamy pomiędzy pniami zwalonych drzew. Jest tu naprawdę dziko i odludnie. Przypominają nam się ostrzeżenia przed niedźwiedziami. A deszcz pada cały czas. Góry Apuseni nie chcą nas wypuścić ze swych objęć. (…) – fragment jednej z relacji.

 

źródło opisu: empik

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (28)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1081
Matacz | 2011-10-03
Przeczytana: 2011 rok

Książka napisana przystępnym językiem, opisująca naszych rodaków zakochanych w "2 kółkach" napędzanych siłą własnych mięśni. Spodziewałem się co prawda, że tytułowa podróż od Rumunii do Włoch odbyła się za jednym razem, a niestety były to po prostu kolejne wojaże, co oczywiście jest również godne szacunku. Moim zdaniem warto przeczytać, choćby po to aby przekonać się, że nie trzeba posiadać milionów na koncie, aby podróżować i zwiedzać ciekawe miejsca.

książek: 1
kristi | 2013-04-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 28 kwietnia 2013

Swietna książka, wspaniałe wspomienia. najwyzsza ocena, wielki szacunek dla autora.

książek: 552
Mirek Wołoszyn | 2016-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2016
książek: 2555
Kinga | 2014-06-30
Przeczytana: 30 czerwca 2014
książek: 480
Orik | 2013-06-04
książek: 6431
Witold Lisek | 2010-11-02
Na półkach: 2010, Podróże, Przeczytane, Nabytki
Przeczytana: 30 października 2010
książek: 192
cezar | 2010-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 września 2010
książek: 600
martula87 | 2016-04-21
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 4567
okruszek | 2015-10-04
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 21
Mateusz Madej | 2015-05-05
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 18 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd