Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasteczko Cold Spring Harbor

Tłumaczenie: Alina Siewior-Kuś
Wydawnictwo: Sonia Draga
5,77 (175 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
13
7
37
6
50
5
34
4
14
3
16
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cold Spring Harbor
data wydania
ISBN
978-83-7508-262-3
liczba stron
248
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
niebieska

Akcja powieści autora Drogi do szczęścia i Wielkanocnej parady toczy się tym razem w małym miasteczku Cold Spring Harbor położonym na Long Island. Evan Shepard jako nastolatek nie rokował najlepiej, źle się uczył i miał zatargi z prawem. Zmieniło się to w chwili, gdy poznał samochody. Uwielbiał prowadzić i doskonale znał się na mechanice, dlatego ku radości ojca postanowił pójść do...

Akcja powieści autora Drogi do szczęścia i Wielkanocnej parady toczy się tym razem w małym miasteczku Cold Spring Harbor położonym na Long Island. Evan Shepard jako nastolatek nie rokował najlepiej, źle się uczył i miał zatargi z prawem. Zmieniło się to w chwili, gdy poznał samochody. Uwielbiał prowadzić i doskonale znał się na mechanice, dlatego ku radości ojca postanowił pójść do college'u.

Nie realizuje jednak tych planów, bo już jako osiemnastolatek zostaje ojcem. Małżeństwo z Mary, matką dziecka, trwa niestety tylko rok. Evan wraca do domu rodziców i podejmuje pracę w fabryce. Pewnego razu wybiera się z ojcem do Nowego Jorku, ale po drodze psuje się im samochód, pukają więc do pierwszych z brzegu drzwi, prosząc o możliwość skorzystania z telefonu. Tak poznają Glorię Drake oraz jej dzieci, Rachel i Phila.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 12
Elle_Elle | 2012-09-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 września 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Właśnie skończyłam czytać i postanowiłam "na gorąco" zrecenzować. Owszem, książkę czyta się szybko, ale raczej nie dlatego, że jest taka wciągająca, raczej dlatego, że większość jej objętości stanowią dialogi między głównymi bohaterami. Moja opinia: nie podobała mi się. Ja tu nie widzę studium psychologicznego postaci. To, że autor stworzył świat niezwykle przygnębiający, i że praktycznie każda z postaci jest na swój sposób nieszczęśliwa lub unieszczęśliwiana przez kogoś innego, nie oznacza jeszcze dla mnie, że pisarz sięgnął wyżyn psychologii. Męcząca, przygnębiająca, mdława, jakaś taka... Bohaterowie podejmują dziwne decyzje, postępują w czasami irracjonalny dla czytelnika sposób - OK, ale autor zupełnie nie wyjaśnia, co nimi kieruje!! Jeden ma problem, że wszyscy go uważają za młodszego niż jest i że tak też wygląda, i jest to dla niego problem sam w sobie. No dobrze! Ale dlaczego? Co się dzieje w głowie tegoż bohatera, dlaczego to dla niego problem, dlaczego jest niezadowolony ze szkoły, kontaktów z rówieśnikami? No właśnie - dlaczego? Nie wiemy i się nie dowiemy. Czytałam i zaczynałam się irytować. Każda, dosłownie każda postać w tej książce jest synonimem chodzącego nieszczęścia, bo albo ktoś ją unieszczęśliwia, albo jest sama przez siebie unieszczęśliwiana, albo jest nieszczęśliwa ze względu na swoje wybory, które ta osoba poczyniła nie będąc przez nikogo do tego zmuszaną, po czym tęskni za tym, z czego sama zrezygnowała. Wszystko to jest w innych książkach również, ale na Boga! trzeba takie wybory jakoś czytelnikowi wytłumaczyć, wyjaśnić postępowanie bohaterów. Tego się nie doczekamy. Nie zżyłam się tu z nikim, nikomu nie współczułam. No, może poza Rachel, bo ona była źle traktowana przez kogoś innego, ale co myśli, co czuje, jakie rozważania kłębią się w jej głowie?? Nie mam pojęcia. Autor stworzył świat niedołężników i nawet nie tłumaczy dlaczego? Dlaczego wszyscy, dosłownie wszyscy są tutaj nieszczęśliwi i dlaczego nie mają jakichś głębszych przeżyć? Albo chociaż zadowolenia z pogody?? No masakra jakaś. Nie rozumiem, jak można uznać, że Yates zachwyca znajomością psychologii męsko-damskich związków?? Wg mnie zupełnie nie ma o tym pojęcia. Tu wszyscy palą i piją. Piwo na śniadanie, obiad i kolację. W ciąży, prowadząc samochód, będąc złym oraz zadowolonym. No nie, na taki obraz świata ja się nie godzę. Ani przez chwilę w to wszystko nie uwierzyłam. Zakończenie to już w ogóle jakiś dramat. Tak, jakby postanowił zakończyć książkę w połowie pisania. Niczego nie wyjaśnia, nie dokańcza i nie analizuje. Zmęczyłam się tylko tą lekturą i tyle. Moja subiektywna ocena: jeśli chcesz się zdołować, zmęczyć, otoczyć chmarą zmęczonych i niezadowolonych z życia ludzi i nawet nie wiedzieć dlaczego jesteś zmęczony - przeczytaj tę pozycję. Ja już po Yates'a nie sięgnę. Czytałam również jego "Drogę do szczęścia" - jest lepsza, ale nie aż tak, żebym chciała przeczytać coś jeszcze. Nie zaryzykuję:) Wolę ambitne pozycje, gdzie autor wie, o czym pisze i naprawdę analizuje przeżycia bohaterów, a czytając masz wrażenie, jakbyś ich wszystkich znał naprawdę, a skończywszy czytać masz uczucie niepowetowanej straty. Taką książką jest dla mnie "Na wschód od Edenu" Steinbecka. Mój nr 1, i będę do niej co jakiś czas wracać. "Miasteczko (...)" nie jest warte nawet tego, żeby nazywać je jakimś studium głębokiej psychologii. Uff, to tyle, ale musiałam przelać "na papier" swoje odczucia, bo zła jestem, że wciąż nabieram się na te chwyty marketingowe i kupuję książkę, która jest do niczego. Przeczytajcie, sami oceńcie. Mi się ta pozycja zupełnie nie podobała.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak zwierzęta śpią

Świetna tematyka. Nie tylko dzieci dowiedzą się z niej wielu ciekawostek. Przypuszczam, że mało kto z Was wie jak śpi papugoryba? :)

zgłoś błąd zgłoś błąd