Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Misjonarze z Dywanowa czyli Polski Szwejk na misji w Iraku cz. 1 - Pinky, czyli nowicjusz

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Misjonarze z Dywanowa". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Księgarnia Zdanowicz
7,34 (71 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
4
8
21
7
25
6
3
5
4
4
3
3
0
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392523208
liczba stron
455
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
Ola

Misja polskich żołnierzy z pozycji zwykłych żołnierzy, a nie wyższych oficerów siedzących za biurkiem i wysyłających na akcję nie podnosząc czterech liter zza biurek. Prawdziwa akcja, prawdziwe słownictwo i coś czego nie pozna większość wyższych odznaczonych oficerów, sytuacje dnia codziennego. Nie ma patosu oficjalnego (poprawnego politycznie i stylistycznie), słownictwo jest proste i z...

Misja polskich żołnierzy z pozycji zwykłych żołnierzy, a nie wyższych oficerów siedzących za biurkiem i wysyłających na akcję nie podnosząc czterech liter zza biurek. Prawdziwa akcja, prawdziwe słownictwo i coś czego nie pozna większość wyższych odznaczonych oficerów, sytuacje dnia codziennego. Nie ma patosu oficjalnego (poprawnego politycznie i stylistycznie), słownictwo jest proste i z natury rzeczy często tzw. dosadne, tak jak zwykle w życiu. Wszystko pokazane z pozycji humoru, który pozwalał przetrwać najtrudniejsze nawet chwile...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zdanowicz, 2007

źródło okładki: http://kwidzyn.osdw.pl/ksiazka/Zdanowicz-Wladyslaw...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 879
Cyrysia | 2012-11-18
Na półkach: Przeczytane

Zawód żołnierza jest bardzo ryzykowny i niesie za sobą wiele wyrzeczeń, szczególnie, gdy wiąże się on z wyjazdami na misje, w których toczy się straszliwa wojna. Namiastkę takiego obrazu o polskich żołnierzach na służbie poza granicami naszego kraju pokazuje również Władysław Zdanowicz, autor książki ,,Misjonarze z Dywanowa’'.

W wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności szeregowy Piotr Leńczyk zamiast plutonowego o tym samym imieniu i nazwisku trafia wraz z innymi żołnierzami na misję stabilizacyjną w Diwaniji. W przeciwieństwie do swojego kolegi wyższego rangą, Leńczyk potwornie boi się strzelać z broni, jest nieco fajtłapowaty i nieustannie głodny. Często ma więcej szczęścia niż rozumu. Niestety polska armia nie wierzy w żadne słowo szeregowego, który twierdzi, że dostał się do Diwaniji przez pomyłkę. W zaistniałej sytuacji Leńczyk próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Czy uda mu się zaaklimatyzować w codziennym koszarowym życiu, gdzie z każdej strony czai się wróg? A może ktoś wreszcie zauważy fatalną pomyłkę, jaka nastąpiła przed wyjazdem z kraju?

Tematyka wojenna nie należy do mojej ulubionej sfery zainteresowań, ale mimo wszystko postanowiłam przełamać swoją niechęć i przeczytać ,,Misjonarzy z Dywanowa’’. Teraz mogę śmiało napisać, że była to bardzo dobra decyzja, ponieważ losy szeregowego Leńczyka tak mocno mnie zaabsorbowały, że nawet nie wiedziałam, kiedy dobrnęłam do finałowej mety. Władysław Zdanowicz w niezwykle realny i obrazowy sposób pokazał wojskową rzeczywistość z domieszką satyrycznego akcentu. Autor przedstawił polski pluton rotacyjno- dyspozycyjny w krzywym zwierciadle, gdzie brak porządnego sprzętu (żołnierze wyruszają na patrol tylko z dwiema paczkami amunicji), wyżsi stopniem bezmyślnie nadużywają swoją władzę, zaś biurokracja, to jeden wielki galimatias. Na szczególnie uznanie zasługuje przede wszystkim różnobarwna, ekspresywna galeria postaci z szeregowym Leńczykiem na czele. To niesłychanie zabawny i jednocześnie lekkomyślny człowiek, który swoją nietuzinkową osobowością rozbroi nawet najbardziej poważnego ,,generała''. Sama niejednokrotnie doświadczyłam wybuchu niekontrolowanego śmiechu, kiedy tylko szeregowy Piotr wkraczał do akcji m.in. scena z udziałem ,,rovera’’. Bardzo duży plus należy się również na naturalny, niewymuszony styl narracji, dzięki któremu możemy w niezwykle jawny i dosadny sposób poczuć prawdziwy klimat atmosfery irackiej misji. Wojskowy żargon pełen wulgaryzmów doskonale odzwierciedla naturalność zachowań koszarowej rzeczywistości. Nie ma tutaj podniosłego, moralizatorskiego etapowania treścią, wręcz przeciwnie. Historia ,,Misjonarzy z Dywanowa’’ toczy się swoim bezpośrednim, prostolinijnym rytmem, dzięki czemu przeciętny czytelnik, taki, jak ja może bez obaw wejść w żołnierski świat poznając go od ,,kuchni’’ i otrzymać przy okazji rzetelne informacje o broni, regulaminie lub taktyce wojennej.

Mimo wielu zalet, jakie posiada dzieło Władysława Zdanowicza, muszę również wspomnieć o jednym mankamencie, które mnie osobiście drażnił. W niektórych przypadkach akcja była spowalniana przez monotonne opisy, które moim zdaniem niczego wartościowego nie wnosiły do fabuły. Jestem zwolenniczką dynamicznych działań i energicznych dialogów, dlatego poszczególne flegmatyczne wątki w moim odczuciu działały na niekorzyść powyższej historii. Na szczęście występują one bardzo sporadycznie, więc nie psują głównego efektu całości książki.

Komu mogę polecić ,,Misjonarzy z Dywanowa’’? Na pewno osoby zainteresowane żołdackim losem poczują się usatysfakcjonowane poznając zwariowane perypetie szeregowego Leńczyka. Miłośnicy powieści sensacyjnych i przygodowych także znajdą tutaj coś dla siebie. To wspaniała historia z nutką absurdu i dużą dawką humoru. Dzięki niej poznasz również drugie oblicze Wojska Polskiego, w którym często występuje abnegacja, bezsensowne rozkazy, intryganctwo, głupota, gnębienie poborowych, korupcja, machinacje itp. Powieść Władysława Zdanowicza zwala z nóg porażając ironicznym i groteskowym obrazem żołnierskiego rzemiosła, przez co czyta się ją niemal jednym tchem. Osobiście jestem pod jej wielkim wrażeniem. Historia godna polecenia!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przez las

Niektóre historie bardzo dobre i przerażające, niektóre dosyć słabe. Ogółem warty przeczytania. Bardzo ładny graficznie

zgłoś błąd zgłoś błąd