Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wilken. Bracia Krwi

Tłumaczenie: Jarosław Włodarczyk
Wydawnictwo: Bukowy Las
6,84 (335 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
36
8
38
7
100
6
69
5
32
4
16
3
8
2
6
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wolven
data wydania
ISBN
978-83-62478-03-3
liczba stron
296
słowa kluczowe
przyjaźń, dla młodzieży
język
polski
dodała
Dark-Side

Nat i jego ekscentryczni dziadkowie mieszkają w pobliżu dziwnego, nawiedzonego lasu. Nat marzy o psie, ale to stworzenie, które dziadek wynalazł dla niego gdzieś na wsi, brudne i brzydkie, w niczym nie przypomina miłego szczeniaka. Na dodatek wkrótce zaczynają mu rosnąć ludzkie uszy! Coś z nim na pewno jest nie tak, i to bardzo nie tak… Prawda o Woodym, bo tak nazywa się nowy przyjaciel Nata,...

Nat i jego ekscentryczni dziadkowie mieszkają w pobliżu dziwnego, nawiedzonego lasu. Nat marzy o psie, ale to stworzenie, które dziadek wynalazł dla niego gdzieś na wsi, brudne i brzydkie, w niczym nie przypomina miłego szczeniaka. Na dodatek wkrótce zaczynają mu rosnąć ludzkie uszy! Coś z nim na pewno jest nie tak, i to bardzo nie tak… Prawda o Woodym, bo tak nazywa się nowy przyjaciel Nata, jest gorsza, niż mogłoby się przyśnić w najstraszniejszych snach. Okazuje się, że jest zwierzęciem zdolnym zamienić się w człowieka, przedstawicielem dziwnej rasy, która przez wieki zmuszana była do ukrywania się, a teraz ma być wykorzystana do naukowych eksperymentów. Bardzo źli ludzie chcą złowić Woody’ego. Czy Nat i jego „pies” wyjdą z tego cało?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 615
Aria | 2010-11-08
Na półkach: Moje! :)
Przeczytana: 06 listopada 2010

Dziś półki w księgarniach uginają się pod ciężarem książek o wilkołakach, wampirach, aniołach i innych cudach nie widach. I to półki przeróżnych działów: młodzieżowych, romansów, fantasy, science-fiction. Jednak mimo owego natłoku istot fantastycznych, Di Toft udało się zaskoczyć czytelnika, stwarzając coś nowego.

Kto z nas w dzieciństwie nie marzył o własnym zwierzątku? Chyba tylko ten, kto owo zwierzątko posiadał. Trzynastoletni Nat Carver nie miał takiego szczęścia, więc uparcie prosił mamę i dziadków o psa. A gdy już wreszcie udało mu się postawić na swoim, w jego życiu pojawiło się coś do psa podobnego, jednak czy był to pies? Wielkie, puchate, rozczochrane, słowem dziwne. Jednak jeszcze bardziej dziwne stało się wtedy, gdy przy pełni księżyca zmieniło się w chłopca. Wilkołak? Nie do końca.

„Wilken” adresowany jest przede wszystkim do młodzieży i dzieci, jednak zachęcam także dorosłych do sięgnięcia po tę pozycję. Wesoła i ciekawa historia o chłopcu i jego „psie” wciąga od pierwszych stron, nie nuży, a zaskakuje niemal na każdej stronie. Dzięki postaci wilkena książka nie wydaje się być powielaniem tego samego, a odwrotnie, wnosi powiew nowego i świeżego.

Do tego zabawny styl autorki przez całą książkę wywołuje uśmiech na twarzy. Przy niektórych jej porównaniach bądź określeniach najzwyczajniej w świecie nie da się zachować powagi. Co jak co, ale poczucie humoru Di Toft ma, to trzeba jej przyznać. I operuje ona tą bronią w sposób doskonały, kierując nastrojem czytelnika w różne strony, na początku przeraża, a już po chwili zmusza do śmiechu.
Rozkochuje także w postaciach. Tworzy radosnych i optymistycznych bohaterów, którzy, nie zważając na przeciwności losu czy niebezpieczeństwa, wciąż potrafią się uśmiechać. Trochę nam brakuje takich bohaterów we współczesnej literaturze, w dobie smutnych nastrojów i depresji. Właśnie teraz książki powinny dawać czytelnikowi jak najwięcej uśmiechu, „Wilken” jest więc szczególnie dobrą pozycją na jesienne deszcze.

Grzechem będzie nie wspomnieć o okładce, która momentalnie przyciąga oczy nie tylko dzieciaków, ale i dorosłych. Trójwymiarowa, w pięknej kolorystyce, przedstawia chłopca o hipnotycznych bursztynowych oczach, który stopniowo (zależnie od kąta patrzenia na książkę) zmienia się w mordkę uroczego wilkena. Zabawa więc jest przednia, gdy ma się tę książkę w rękach, bo zanim zajrzy się na pierwszą stronę, kilka dobrych minut spędza się na zabawie okładką, która dla dorosłych stanowi znakomite preludium do magicznego świata Di Toft.

Każdy wie, kim jest wilkołak. Istnieje masa wersji i historii na temat jego pochodzenia. Filmy, książki, mity, nawet środki masowego przekazu sprzyjają naszej wiedzy na temat tego magicznego stworzonka. A co my wiemy o wilkenach? Kim są i kiedy wyją do księżyca? O tym wszystkim opowie nam pani Di Toft, wystarczy tylko sięgnąć po jej książkę i z uśmiechem na twarzy udać się wraz z Natem po jego nowego psa.

(Recenzja napisana dla portalu Oblicza Kultury
http://www.obliczakultury.pl/ksiazki/86-mlodziezowe/496-di-toft-wilken-bracia-krwi-recenzja)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Most of All You

"Our pasts-and our hearts- aligned in such a way that we were meant to heal each other." Dwie poranione dusze i jedna poruszajaca...

zgłoś błąd zgłoś błąd