Najgorsza w szkole jogi

Tłumaczenie: Elżbieta Smoleńska
Seria: NAOKOŁO ŚWIATA
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
4,73 (64 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
3
7
6
6
16
5
9
4
10
3
11
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Yoga School Dropout
data wydania
ISBN
9788375064698
liczba stron
376
słowa kluczowe
indie, joga
język
polski
dodał
azja

Po dziesięciu latach spędzonych na pracy w agencjach reklamowych i piciu drinków Lucy ma już dość rozmów na temat śpiewających słoneczników na reklamach margaryny i postanawia poszukać innej drogi życiowej. Chce znaleźć guru, który pomoże jej odzyskać duchowy spokój i kosmiczną szczęśliwość w harmonii z samą sobą i innymi. Marzy jej się zostanie boginią jogi, ucieleśnieniem kobiecej...

Po dziesięciu latach spędzonych na pracy w agencjach reklamowych i piciu drinków Lucy ma już dość rozmów na temat śpiewających słoneczników na reklamach margaryny i postanawia poszukać innej drogi życiowej. Chce znaleźć guru, który pomoże jej odzyskać duchowy spokój i kosmiczną szczęśliwość w harmonii z samą sobą i innymi. Marzy jej się zostanie boginią jogi, ucieleśnieniem kobiecej doskonałości - spokojnej, spełnionej, czułej. A przy okazji z ciałem jak precel - pozbawionym tłuszczu, giętkim i silnym.
Jednak to, co znajduje po dotarciu do Indii, przerasta najśmielsze wyobrażenia. Wszechobecna obsesja samodoskonalenia, płytkie oświecenie, blichtr i pozory. Zachwycające są jedynie Indie same w sobie. Czy Lucy wróci do domu, wyglądając jak modelka? Czy osiągnie wewnętrzny spokój? Czy też wydarzy się coś znacznie zabawniejszego, bardziej interesującego i skomplikowanego?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 642
Tamanna | 2015-12-10
Na półkach: Przeczytane, Indie

Dziesięć lat w firmach reklamowych, daremne poszukiwanie mężczyzny życia, pocieszanie się drinkami - taki jest punkt wyjścia, gdy Lucy rusza w kilkumiesięczną podróż po aśramach Indii szukając w jodze sensu życia, zmiany siebie, doskonalenia ciała, by stało się atrakcyjniejsze dla mężczyzn, ich samych wreszcie, ich fascynacji nią, zatrzymania się przy niej, wybrania jej. Powróciwszy pisze o swoich wrażeniach. Pełnym humoru językiem, zabawnie podsumowując białych z Zachodu szukających w Indiach rozwiązań dla swojego życia, ale i ludzi Wschodu handlujących czasem jogą jak towarem, robiących pieniądze na wschodniej duchowości. To, co mnie przy tej książce trzymało to zabawny język i ciekawość miejsc, które Lucy przedstawia. Wędrując po całych Indiach w poszukiwaniu ośrodków wtajemniczających ją w jogę. Jej podróż zaczyna się w Karnatace w Mysore,

potem Kerala i - Trivandrum

- Varkali

- Allapuzha

- u Ammy w Vallikkavu

- Kochi, a potem Maharasztra i u Osho w Pune

- a na północy - Riszikeś

- Kumbh Mela w Haridwar

- Delhi - Madras - aśram Sri Aurobindo w Auroville w Pondicherry,
Tiruvannamalui w Tamil Nadu

- w końcu powrót do Londynu. To opowieść o tym, jak ludzie w poszukiwaniu siebie, starają się być kimś innym, wchodzą w cudzą skórę, w obce im tradycje, szukają jak najdalej od swych korzeni, łapczywie biegną próbując czegoś z obcej im kultury. Maski, szczudła i kule podtrzymujące własnego ego. To dla mnie pytanie o skrzydła i korzenie. Co z obcej kultury może nas uskrzydlić, nie wykorzeniając z własnej? Raziła mnie w tej opowieści pewna powierzchowność przeżyć i relacji bohaterki. Czy szuka ona więzi, czy przyjemności i potwierdzenia siebie? Czy szuka Boga czy tylko guru, przewodnika, który powie jej autorytatywnie, co ważne, co nie, jak żyć? Książka jest zadedykowana Mamie i Tacie jej pierwszym guru, a zabawnie, z kpiną sformułowane tytuły rozdziałów dają już smak tego, o czym jest ta opowieść: "Fioletowe wibracje otwierają mi czakrę korony na całą szerokość", "Połączmy się ze źródłem kosmicznej szczęśliwości czyli z wszechświatem", "Przychodzić duży seks, przychodzić duże pieniądze." Czasem myśli głoszone w aśramach podobają mi się, np odróżnić to, czego chcę od tego, czego potrzebuję - teraz jednak wydaje mi się, że to spotkałam u czytanego równolegle psychoterapeuty Yaloma. Ujmuje w tej książce szczerze - i często zabawnie - przedstawiony obraz ograniczeń, z jakimi boryka się bohaterka. W aśramie w Mysore, którego doświadczenia Lucy przeplata z wrażeniami z Ortario and Magdali's Cafe konfrontuje się ona ze swoją słabością w ten sposób: "Wszystko na próżno. Kiedy mówił, że mam zrobić wdech i otworzyc się na nowe doświadczenia, ja robiłam wydech. Kiedy mówił, że mam zrobić wydech i odciąć się od przeszłości, ja wstrzymywałam oddech i szczelnie zamykałam w sobie wszystkie przeżycia". Lucy z trudem, najczęściej daremnie dąży do ćitta writti nirodhah - "kontrolowania aktywności umysłu", w którym nie chodzi o wypieranie myśli, ale o "zachowanie uważności, obserwowanie tej aktywności i rozwijanie umiejętności usuwania mentalnej gadaniny, która jest przeszkodą na drodze do wewnętrznego spokoju".

Lucy wydaje się być w swoich poszukiwaniach imponująco systematyczna. Wędruje od jednej do drugiej szkoły jogi po całych Indiach. Którą ścieżka jogi pojść? Drogą królewskiej naukowej radźa jogi z Desikacharem w Madrasie?

Drogą samopoznania - dźnana joga - w Tiruvannamalai?

A może wybrać bhakti jogę - ścieżkę miłości i oddania z Przytulającą Matką w rozlewiskach Kerali?

Jogę integralną Sri Aurobindo w Aueroville?

Tandrę - uwielbienie ciała, które jest rozkoszą boskości u Osho w Pune?

Precyzję jogi Iyengara też w Pune?

Aśtangę w Mysore czy śivanananda w aśramie Kerali.

Lucy pisze o pięciu stanach mentalnych:
- ksiptam - stan wielkiego pobudzenia, w którym umysł przypomina motyla
- mudham - regularna chandra, w której umysł jest stępiony, bezwładny i zachmurzony
- viksiptam - umysł jest w stanie się skupić, ale koncentruje się na robieniu czegoś albo myśleniu, ale nie na medytacji
- ekagrata - stan, w którym umysł skupia się w jednym punkcie i może się skoncentrować w stanie wyższej kontemplacji
- nirudddham - stan, w którym umysł widzi wszystko jasno, bez zniekształceń ćitta writti

Znam tylko trzy pierwsze, a Wy?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Odwet oceanu

Opasłe tomisko z którym spędzisz długie godziny. Czytasz i czytasz a końca nie widać. W pewnym momencie zaczyna to nużyć, ale i tak nie możesz się ode...

zgłoś błąd zgłoś błąd