Zatrute ciasteczko

Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Cykl: Flawia de Luce (tom 1)
Wydawnictwo: Vesper
7,3 (979 ocen i 139 opinii) Zobacz oceny
10
83
9
112
8
219
7
327
6
144
5
52
4
28
3
10
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sweetness at the Bottom of the Pie
data wydania
ISBN
9788361524823
liczba stron
368
słowa kluczowe
kryminał, dziewczynka, chemia
język
polski
dodała
atram_78

Jest początek lata w sennej angielskiej wiosce Bishop's Lacey. W wielkim domu Buckshaw ambitna młoda odkrywczyni Flawia de Luce przeprowadza eksperymenty chemiczne w laboratorium odziedziczonym po ekscentrycznym wuju. Pracuje nad truciznami. Pewnego ranka na grządce z ogórkami odkrywa trupa. Zostawia probówki i palniki Bunsena, postanawia rozwiązać osobiście kryminalną zagadkę, ku utrapieniu...

Jest początek lata w sennej angielskiej wiosce Bishop's Lacey. W wielkim domu Buckshaw ambitna młoda odkrywczyni Flawia de Luce przeprowadza eksperymenty chemiczne w laboratorium odziedziczonym po ekscentrycznym wuju. Pracuje nad truciznami. Pewnego ranka na grządce z ogórkami odkrywa trupa. Zostawia probówki i palniki Bunsena, postanawia rozwiązać osobiście kryminalną zagadkę, ku utrapieniu miejscowej policji. Ale czyż można ją winić? Czy jedenastoletnie cudowne dziecko ma inny wybór? Tym bardziej, że zostawione jest samo sobie i zmaga się z jawną wrogością sióstr i obojętnością owdowiałego ojca, którego całym światem jest kolekcja znaczków.

Nagradzana i chwalona przez krytykę powieść kryminalna Alana Bradleya przeznaczona jest zarówno dla młodzieży, jak i dorosłych, którzy będą oczarowani nieustraszoną, zabawną i nieprzejednaną następczynią Miss Marple. Napisana stylowo książka roi się od nagłych zwrotów akcji i wystudiowanych detali. Czyta się ją jednym tchem. Spróbujcie ugryźć to ciasteczko...

 

źródło opisu: http://www.vesper.pl/

źródło okładki: http://www.vesper.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1303
koliber | 2012-08-13
Przeczytana: sierpień 2012

Agatha Christie miała swoją Jane Marple, Alan Bradley ma Flawię de Luce. Obie... panny mają ze sobą wiele wspólnego. I jedna i druga lubią wściubiać nosy w cudze sprawy, obie są samotne (choć nie same), obie mają swoje tajemnice, obie wykazują zamiłowanie do rozwiązywania zagadek kryminalnych ujawniając przy tym niezwykły talent w logicznym rozumowaniu, no i obie wprawiają w zdumienie swoimi dedukcyjnymi umiejętnościami stróżów prawa. One nawet są "ulokowane" w podobnym klimacie: w małej, prowincjonalnej miejscowości, w której wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą, a wszelkie nowiny i plotki rozchodzą się w tempie ekspresowym.
Jest jednak coś, co te panny diametralnie różni. Pierwsza to leciwa dama, druga to... jedenastoletnia dzierlatka.
I to ona jest niewątpliwie największym atutem książki Bradley'a.
Flawia ma ojca i dwie starsze siostry a mimo to jest samotna. Rodzic całymi dniami oddaje się filatelistycznej pasji i prawdę mówiąc mało swym latoroślom poświęca uwagi, pasją Ofelii jest... ona sama (ładnie wyglądać), a Dafne z kolei nic oprócz czytania książek nie interesuje.
Od czasu do czasu siostry urozmaicają czas robieniem sobie psot oraz dogryzaniem i warto tu zaznaczyć, że nasza mała bohaterka wcale siostrom w tym nie ustępuje.
Flawia jest niezwykła: z jednej strony trochę dorosła - mówi i myśli jak dojrzała kobieta, często odwołuje się do słynnych postaci i dzieł literackich, filmowych, operowych, itp., trzeźwo patrzy na świat, z drugiej strony typowo dziecięca: lubi wspinać się po drzewach, wleźć w najciemniejszą dziurę, szaleć na rowerze, zrobić psikusa siostrze.
Jednak największa niezwykłość dziewczynki tyczy się jej hobby, hobby na myśl którego ja sama dostaję wysypki. Otóż panna de Luke bezwzględną miłością obdarza CHEMIĘ! Miłość ta musi być naprawdę ogromna, bowiem jedenastolatka operuje pojęciami chemicznymi niczym biegły w tej dziedzinie, w osobistym laboratorium odprawia "czary" nad kolbami i probówkami, a efekty badań najsłynniejszych naukowców świata ma niemal w paluszku.
Kolejny plus powieści dotyczy wątku bardzo pomysłowej, utkanej z szeregu dziwnych wydarzeń (sięgających nawet daleko w przeszłość) sprawy kryminalnej, którą Flawia podejmuje się rozwiązać, aby po pierwsze udowodnić nadętemu (zdaniem jej samej) inspektorowi, że kobieta nie jest tylko od garów:
"I zawsze to samo, od narodzin po śmierć! Bez mrugnięcia powieką, bez choćby zająknięcia odsyła się jedyną kobietę na miejscu zbrodni do kuchni, żeby przypilnowała wrzątku. Żeby się zakrzątnęła! Zorganizowała! Za kogo on mnie bierze? Za pastucha?".
Nie muszę chyba dodawać, że ową kobietą na miejscu zbrodni była właśnie Falwia. Drugim powodem zajęcia się sprawą zatrutego ciasteczka jest oczyszczenie ojca z zarzutu morderstwa.
Czy jej się uda? Na jakie tropy wpadnie? Czy będzie jej grozić niebezpieczeństwo? Odpowiedzi znajdziemy w powieści, która jest pełna humoru, swego rodzaju magii, tajemnicy. To doskonała rozrywka dla wszystkich - dla młodszych, starszych i najstarszych.
Na koniec dodam jeszcze, że jestem zachwycona wydaniem książki: wspaniała okładka, lekko pożółkły papier i ciekawa czcionka idealnie pasują do klimatu powieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nocny ogrodnik

"Nocny ogrodnik" to powieść, która z miejsca mnie zafascynowała... jakością egzemplarza. Zobaczywszy malowniczą, surrealistyczną okładkę, t...

zgłoś błąd zgłoś błąd