Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na srebrnym globie

Cykl: Trylogia Księżycowa (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,05 (174 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
19
8
26
7
67
6
28
5
15
4
1
3
7
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308016590
liczba stron
335
język
polski
dodał
Adam

Na księżycu, dnia... Mój Boże! Jakąż ja datę mam położyć?! Ów wybuch potworny, któremu kazaliśmy się wyrzucić z ziemi rozsadził nam rzecz uważaną tam na najtrwalszą ze wszystkiego, co istnieje, rozsadził nam i popsuł czas. W istocie to jest okropne! pomyśleć tylko że tu gdzie jesteśmy nie ma lat, nie ma miesięcy ani dni, naszych krótkich rozkosznych ziemskich dni... Tak zaczyna się,...

Na księżycu, dnia... Mój Boże! Jakąż ja datę mam położyć?! Ów wybuch potworny, któremu kazaliśmy się wyrzucić z ziemi rozsadził nam rzecz uważaną tam na najtrwalszą ze wszystkiego, co istnieje, rozsadził nam i popsuł czas. W istocie to jest okropne! pomyśleć tylko że tu gdzie jesteśmy nie ma lat, nie ma miesięcy ani dni, naszych krótkich rozkosznych ziemskich dni...

Tak zaczyna się, odnaleziony w kuli wziętej początkowo za meteoryt, dziennik Jana Koreckiego, jednego ze śmiałków, którzy pięćdziesiąt lat wcześniej wyruszyli na Księżyc. Z jego relacji dowiadujemy się o trudach podróży pionierów zamkniętych w księżycowym pojeździe, którzy przedzierają się przez straszliwe szczyty i przepaście górskie, a szlak ich wędrówki jest znaczony kolejnymi grobami. Po latach, na drugiej stronie Srebrnego Globu tworzy się nowa społeczność i nowa religia księżycowych ludzi, a Jan Korecki nazywany Starym Człowiekiem staje się wbrew swojej woli obiektem kultu...

"Na Srebrnym Globie" (1903) to pierwsza część trylogii księżycowej, która zaliczana jest do najwybitniejszych dzieł w historii światowej literatury fantastyczno-naukowej. Stanisław Lem we wstępie do wydania z 1982r. pisał o wielkim wrażeniu, jakie wywarła na nim księżycowa historia, gdy czytał ją jako dwunastoletni chłopiec. Po latach odnalazł dawne wzruszenia, a powieść Żuławskiego zaliczył do tych, które mimo pewnych słabości wytrzymują próbę czasu.

http://www.amazonka.pl/na-srebrnym-globie-ksiazka-audio-cd-mp3_jerzy-zulawski,99901505918.bhtml

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 232
cornflake-girl | 2011-11-25
Przeczytana: 2009 rok

Rzadko która książka potrafi mnie tak zaskoczyć. I tu już nie chodzi o pozytywne wrażenia na koniec, ale o rosnący szok, który towarzyszył mi od pierwszych stron i z każdą kolejną wciąż wzrastał.

Książka jest genialna. Praktycznie w ogóle nie czytam literatury science-fiction, średnio lubię ten gatunek. Natomiast "Na Srebrnym Globie" pochłonęłam tak szybko i z tak dzikim apetytem, że zaczęłam się wręcz zastanawiać, czy ja aby nie za szybko skreśliłam SF z mojej listy zainteresowań.

Oprócz jednak zaskoczenia tym, że autentycznie podoba mi się literatura tego pokroju, niemniej zaskoczona byłam faktem tego, jak dobrze i solidnie napisana jest ta książka. Ona została przecież wydana zaraz na początku XX wieku, ponad 100 lat temu. A jest tak wiarygodna (oczywiście w graniach swojego gatunku), tak przekonująca, jakby napisana została dawno po pierwszych publikacjach Lema.

Starannie opracowana warstwa SF, to nie wszystko, co powieść ma do zaoferowania. Dostajemy tu wspaniałe studium psychologii człowieka skazanego na odosobnienie. Bohaterowie są fascynujący i trochę przerażający. Ich psychika oddaje otaczającą ich aurę księżycową - mroczna, tajemnicza, pełna pułapek. Wciąż pamiętam, choć ze względu na upływ czasu, już nie tak wyraźnie, moment, w którym pojawia się widmo ruin jakiegoś miasta, które przyprawia oglądające je osoby o szaleństwo. Czytając ten fragment dostałam gęsiej skórki i byłam autentycznie przerażona - ta książka podziałała na moją wyobraźnię o wiele lepiej, niż te wszystkie przerysowane horrory współczesnego kina.

Naprawdę serdecznie polecam każdemu miłośnikowi gatunku, a nawet tym, którzy, podobnie jak ja, mają w zwyczaju stronić od tego typu lektur. Szkoda tylko, że kolejna część nie utrzymała poziomu. Z rozpędu wzięłam się za jej czytanie, jednak tam przeważył już element fiction (science nie było praktycznie w ogóle, nawet takiej na poziomie wczesnego XX wieku), poza tym kulały już portrety psychologiczne bohaterów - i też nic dziwnego, gdyż byli oni daleko bardziej prymitywnym gatunkiem, niż ludzie, z którymi mamy do czynienia w pierwszej części sagi. Poza tym zabrakło niezwykłego elementu odosobnienia, który generował tak ciekawe zachowania psychologiczne u pierwszych ludzi na księżycu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
6 Uhr 41

Książkę, a raczej audibooka znalazłem w mojej lokalnej bibliotece. Zaintrygował mnie opis. Postanowiłem wypożyczyć I przesłuchać przy pierwszej lepsze...

zgłoś błąd zgłoś błąd