Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Grzesznik IV

Dziecko Rosemary

Tłumaczenie: Bogdan Baran
Seria: Fantastyka i Groza
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,91 (1571 ocen i 109 opinii) Zobacz oceny
10
64
9
183
8
236
7
550
6
290
5
165
4
37
3
35
2
4
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rosemary's baby
data wydania
ISBN
8308018831
liczba stron
236
słowa kluczowe
antychryst, satanizm, horror, okultyzm
kategoria
horror
język
polski
dodał
Adam

Inne wydania

Dziecko Rosemary, kanon współczesnej literatury ,satanicznej'... Ta filmowana, wydawana w wielkich nakładach, ciesząca się niesłabnącym powodzeniem książka stanowi już klasykę w swoim gatunku. Jednakże bardzo nieklasyczną klasykę. Szatan w centrum Nowego Jorku, przywołany przez Irę Levina, ma wszelkie niezbędne atrybuty grozy, ale i groteski. Granica między złem a poczciwością ludzi rozmywa...

Dziecko Rosemary, kanon współczesnej literatury ,satanicznej'... Ta filmowana, wydawana w wielkich nakładach, ciesząca się niesłabnącym powodzeniem książka stanowi już klasykę w swoim gatunku. Jednakże bardzo nieklasyczną klasykę. Szatan w centrum Nowego Jorku, przywołany przez Irę Levina, ma wszelkie niezbędne atrybuty grozy, ale i groteski. Granica między złem a poczciwością ludzi rozmywa się - i może właśnie w tym tkwi źródło rzeczywistej grozy...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 1988

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4430)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1547

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Dziecko Rosemary" to świetna historia, która pokazuje, że do napędzenia stracha niekoniecznie trzeba używać wielkiej ilości makabry. W opinii świadomie pomijam tematykę, która w horrorze zawsze będzie mi pasować - narodziny księcia ciemności, Antychrysta. Nie to mnie przeraża w historii Rosemary. Bardziej niepokojący dla mnie jest związek Rosemary i Guy'a, dwóch na pozór bardzo kochających się osób, a jak wiadomo - pozory mylą.

Klimat w książce jest budowany powoli, ale za to skutecznie. Najpierw będzie wręcz cukierkowo, nowy dom, starania o dziecko zakończone sukcesem. Niestety, pasmo szczęścia zostanie przerwane, bo ciąża nie będzie dla naszej bohaterki łatwym okresem w jej życiu. Najpierw przyjdzie ból i z każdą kolejną stroną będziemy mogli obserwować pogłębiającą się depresję cierpiącej Rosemary. Czy ta trudna sytuacja odbije się na zdrowiu psychicznym głównej bohaterki? Jak dla mnie to otwarty temat, bo zakończenie można różnie interpretować.

Myślę, że kobietom łatwiej...

książek: 677
ChicaDeAyer | 2016-08-12
Przeczytana: 12 sierpnia 2016

Klasyki nie mija się czas – jak się okazuje, to twierdzenie można przełożyć także na grunt odmiany gatunkowej, jaką jest horror, bowiem w moim odczuciu „Dziecko Rosemary” mimo upływu lat nie traci nic ze swej wartości. Mało tego, na tle tego, co wyczyniają współcześni twórcy, wiele zyskuje.

Niniejsza pozycja jest dowodem na to, że dobrze opowiedziana historia, z odpowiednio rozłożonymi akcentami, ma większą wartość aniżeli nawet najbardziej horrendalne obrazy. W tym wypadku siła słowa w połączeniu z fenomenalnie zbudowanym klimatem, mają ogromną moc oddziaływania na czytelnika – na tyle intensywną, że przykrywa wszelkie wątpliwości co do naiwności fabuły. Trzeba oddać autorowi, że mimo przynależności gatunkowej, nie brak w tym wszystkim logiki – intryga nie budzi zarzutu, elementy składowe ze sobą współgrają, tworząc jedną całość. Ogromne oklaski za portret psychologiczny głównej bohaterki oraz poruszenie kilku istotnych wątków natury uniwersalnej – z pierwotnym ludzkim egoizmem...

książek: 324
GraceSuarez | 2017-03-01
Przeczytana: 01 marca 2017

Z pewnością większość widziało słynny film Polańskiego niż czytało papierową wersję Iry Levina. Przyznaje, że ja jestem jedną z takich właśnie osób.
Jednak zawsze gdy urzeknie mnie ekranizacja sięgam po książkę, by sprawdzić czy obydwie wersje mają ze sobą coś wspólnego:)

Dla mnie powieść jest świetna - a nawet wspaniała. Wciągająca a przy tym bardzo bardzo ciekawa. Co prawda wiedziałam czego należy się spodziewać,ale i tak ogromnie się cieszę, że przeczytałam. Co prawda w obu przypadkach drażniła mnie trochę naiwność Rosemary a także wścibscy sąsiedzi, ale teraz myślę sobie, że to tylko dodało 'smaku' przez co książka nabiera jeszcze większych walorów.

O ile Polański w swoim filmie pozostawia niedomówienia (widz nie wie jaką decyzje podejmie Rosemary) tak w książce zostało to jasno nakreślone. Zatem jakiś element zaskoczenia jednak był:)

Bardzo mi się podobały obie wersje. Klasyka!

książek: 1249
Luiza | 2013-11-30
Przeczytana: 30 listopada 2013

No cóż. Jest to dość zaskakująca pozycja.
U mnie przeczytana przez jeden wieczór. Jestem, że tak powiem, "na świeżo"
Na początku było OK, potem lekko zaczęła mnie nudzić, ale akcja się rozkręciła. A zakończenie? Sama nie wiem jak je ocenić. Ale chyba nie tego się spodziewałam.
I fakt, główna bohaterka jest tak przewidywalna! Te jej zachowania i podjęte dezycje... w pewnym momencie już nie mogłam tego znieść.

Osobiście filmu nie widziałam, ale powiem szczerze, że po lekturze nie jestem zrażona i mam na niego ochotę :)

książek: 1620
Wojciech Gołębiewski | 2015-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 września 2015

Ira Levin (1929 -2007) napisał "Dziecko Rosemary" w 1967, które rozsławił Polański z udziałem tez Komedy. Sam Levin przeszedł do historii dzięki sztuce "Deathtrap" z 1978, do dzisiaj grywanej na Broadwayu.
Książka świetnie napisana, natychmiast, bo już w 1968 r sfilmowana, i to w dodatku z muzyką Komedy. Ponieważ trudno coś oryginalnego powiedzieć o tej historii narodzin Antychrysta, wspomnę osobisty związek z tym tematem.
W teleturnieju, nazwy nie pomnę, około roku 1969, prowadzonym przez red. Budzyńskiego, zniszczono mnie pytaniem:
„Na drugiej półkuli, matki śpiewają dzieciom kołysankę polskiego kompozytora. Jak brzmi nazwisko kompozytora”
Zdębiałem, tym bardziej, że z wiadomych przyczyn film Polańskiego był w Polsce na indeksie. A jednak, chodziło o kompozycję Komedy z tego filmu.
Książka, nawet bez wzmocnienia filmem, jest sama w sobie majstersztykiem w tym ...

książek: 1274
fiNka | 2016-01-18
Przeczytana: 17 stycznia 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Zaskoczył mnie Pan Levin i to bardzo. Po totalnej klapie jaka było moje pierwsze spotkanie z jego twórczością, dostałam wyśmienita w swoim gatunku powieść.
Gęsta, mroczna atmosfera towarzyszyła mi od pierwszych stron i nie ukrywam, ze dreszcz emocji towarzyszył aż do zaskakującego zakończenia.
Pochwała tym większa, iż znając wersje filmowa, elementu zaskoczenia nie było, a jednak wciągnęła mnie ta historia bez końca i nie byłam w stanie oderwać sie od książki dopóki jej nie skończyłam.
W moim odczuciu klasyk gatunku, bo wcale nie trzeba przelewać hektolitrów krwi i wyciągać trupy z szafy, aby wzbudzić prawdziwa grozę.

książek: 592
kamyk576 | 2014-08-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Liczba stron: 293
Opinia: 10/10
Dawno nie czytałam tak ciekawej książki. Na pewno pozostanie w mojej pamięci na zawsze. Na podstawie książki został nakręcony film.Mam zamiar go obejrzec i mam nadzieję,że będzie taki świetny jak i książka.Zakończenie, super! Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy.
POLECAM! :)

książek: 680
Degamisz | 2014-04-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Jeden z najlepszych horrorów, który nie straszy potworami czy opisami brutalnych mordów a robi to znacznie subtelniej - niedomówieniami, podskórnym napięciem, tajemnicą, czymś nierzeczywistym a jednak obecnym. Zachwycił mnie klimat książki, tak jak i zachwycił później klimat filmu.

książek: 3054

Przyznaję - jest to jedna z tych książek, które przeczytałam dopiero po obejrzeniu ekranizacji (dorównuje książce).
Jest to bardzo dobry horror. Nie ma tu potworów ani rozlewu krwi, a mimo to straszy. Powieść bardzo wciągająca - można przeczytać w jeden wieczór. Pozostaje w pamięci.

książek: 565
Goldfinch Baby | 2010-02-27
Na półkach: Przeczytane, Własne

Horror, który potrafi wywołać dreszcz. Dziwni sąsiedzi, niepokojące odgłosy, jeszcze dziwniejsze napoje, nagłe samobójstwa, przerażające sny, jeszcze, śmierć przyjaciela... A do tego wszystkiego klimat tak upiorny że cierpnie skóra i przeświadczenie że wydarzy się coś złego.. Nie ma hektolitrów krwi, nie ma brutalności, jest tylko uczucie czegoś złego... Zaskakujące zakończenie sprawia że jest Kanonem współczesnego Horroru. książka na podstawie, której powstał głośny film Romana Polańskiego.

zobacz kolejne z 4420 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
10 najstraszniejszych książek na Halloween

Według dawnych wierzeń, wywodzących się z tradycji celtyckich, w wigilię Wszystkich Świętych zmarli pod postacią duchów nawiedzają świat żywych. 31 października to świetna okazja, żeby sięgnąć po coś tematycznie wpasowującego się w elektryzującą aurę zachodnich tradycji. 


więcej
Filmowo-literackie zapowiedzi

Letni repertuar kin raczej nie wygląda zachęcająco, dystrybutorzy nie rozpieszczają w tym czasie miłośników X Muzy. Zdecydowanie ciekawiej prezentują się filmowe zapowiedzi na drugą połowę roku, zwłaszcza te, dotyczące ekranizacji powieści i adaptacji biografii znanych autorów.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd