Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Statek

Tłumaczenie: Jacek Godek
Wydawnictwo: W.A.B.
6,2 (151 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
20
7
38
6
33
5
23
4
12
3
7
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Skipið
data wydania
ISBN
978-83-7414-828-3
liczba stron
425
język
polski
dodała
Pistacia

Hipnotyzująca, wstrząsająca historia, statek pełen złoczyńców, koszmar morskiego żywiołu... Frachtowiec „Per Se" płynie z Islandii do Surinamu. Jego załoga to dziewięciu mężczyzn, z których każdy coś ukrywa, a tylko jeden z nich zna prawdziwą historię statku. Gdy wskutek sabotażu jednostka traci łączność ze światem i zaczyna dryfować, zdani na siebie marynarze muszą podjąć walkę z żywiołem,...

Hipnotyzująca, wstrząsająca historia, statek pełen złoczyńców, koszmar morskiego żywiołu...
Frachtowiec „Per Se" płynie z Islandii do Surinamu. Jego załoga to dziewięciu mężczyzn, z których każdy coś ukrywa, a tylko jeden z nich zna prawdziwą historię statku. Gdy wskutek sabotażu jednostka traci łączność ze światem i zaczyna dryfować, zdani na siebie marynarze muszą podjąć walkę z żywiołem, własnymi słabościami i czającym się straszliwym losem. W konfrontacji ze śmiercią każdy z nich będzie reagował inaczej, rozpaczliwie szukając nadziei na ocalenie. Jak pisał jeden z krytyków, „Statek jest [...] dziełem genialnym dzięki swojej rygorystycznej konstrukcji, językowi, poetyce i następstwie zaskakujących wątków, które się ze sobą splatają".
Thriller Stefána Mániego łączy realistyczny, przekonujący psychologicznie obraz walki o przetrwanie z pełną napięcia fabułą. Czytelnik jakby na własnej skórze odczuwa strach, który towarzyszy bohaterom, i znajduje się w samym środku wydarzeń, które nie zawsze da się logicznie wytłumaczyć.

[opis wydawcy]

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2010

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 440
Elwira | 2016-02-22
Na półkach: Przeczytane

Gdzie ty byłeś do tej pory przez całe moje życie zapytałam racząc się lekturą Statku – Stefána Mániego, chyba w piekle pomyślałam sobie, czytając dalej. Sam pisarz z wyglądu skrzyżowanie strong mana z wokalistą rockowym, jakby się urwał z niezłej choinki. Autor do tej pory wydał siedem powieści, u nas w tłumaczeniu jest druga, więc czekam niecierpliwie. Z ciekawostek, to większość (jak nie wszystkich) islandzkich pisarzy tłumaczy Jacek Godek, który dorastał na Islandii.
Książkę czytałam z grymasem co raz to większego zadziwienia i rozbawienia tak, tak, mimo znamienia thillera na okładce. Chyba specyficznie odbieram ten gatunek, bo rzadko mnie on przeraża – raczej bawi; czasem budzi niesmak, tego ostatniego odczucia tutaj w zasadzie nie było. Jednak im dalej w lekturę, to coraz mniej było mi do śmiechu a przy zakończenie już wcale.
Jednostka „Per Se” wypływa z Islandii do Surinamu po towar do produkcji aluminium. Za załogę ma dziewięciu mężczyzn, z których każdy (co jeden to lepszy) z jakąś mniej lub bardziej mroczną tajemnicą na sumieniu. Na pokładzie panuje atmosfera nieufności i wrogości; zależności oraz powiązań między jej załogantami.
Gdy wskutek sabotażu okręt traci łączność ze światem i zaczyna dryfować w nieznane, zdani tylko na siebie mężczyźni muszą podjąć walkę z żywiołem i swoim losem, czy też sam czort wie z czym (dosłownie). Stając w szranki ze śmiercią każdy z nich zareaguje odmiennie, lecz każdy jednako będzie wierzyć w ocalenie i na nie rozpaczliwie czekać. A obłęd i beznadzieja będą narastać.
Narracja zachwyciła mnie niesamowicie, sposób jej prowadzenia, jakby z ujęć kilku kamer, które na siebie zachodzą i uzupełniają się wzajemnie np. ktoś widzi wypadek a potem (moment wcześniej ten sam wypadek) opisuje jego uczestnik już ze swojego punktu widzenia itd, itd. przez kilka kolejnych osób. Całość przypomina konstrukcję mocno spiętych ze sobą ogniw łańcucha.
Thriller Mániego to niezwykle wiarygodny obraz walki o przetrwanie. Mroczny klimat powieści potęguje fakt osadzenia jej na morzu w klaustrofobicznym miejscu (choć ogromnym statku), w pustce i grozie jaką jest żywioł wody sam w sobie.
Niepodważalnego kolorytu nadaje jej postać Diabła – czegóż on tam nie wyprawia; jego błyskotliwych ripost i oceny sytuacji – cóż typka z pod ciemnej gwiazdy, który zupełnie przypadkiem zostaje majtkiem okrętowym na w.w. jednostce. Więcej nic nie dodam pozostaje tylko czytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zbudzone furie

Pierwsza część trylogii była znakomita, druga poprawna, trzecia zawiera w sobie tyleż samo interesującego pierwiastka co przysłowiowe flaki z olejem.

zgłoś błąd zgłoś błąd