Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Black Lagoon. Tom 1

Tłumaczenie: Michał TORI Ptaszyński
Cykl: Black Lagoon (tom 1)
Wydawnictwo: Waneko
7,07 (128 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
19
8
30
7
42
6
15
5
12
4
2
3
3
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Black Lagoon
data wydania
ISBN
9788361023579
liczba stron
200
słowa kluczowe
manga, akcja, piraci, przemoc
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Miranda

Jeśli kiedyś w przyszłości, zdarzy Ci się być szarym japońskim urzędasem jakich wielu i przez przypadek zostaniesz zakładnikiem grupy bezwzględnych piratów, to instrukcja jak postępować aby nie stracić życia znajduje się w pierwszym tomie "Black Lagoon". W takim wypadku powinieneś pójść w ślady Rokuro Okajima i... dołączyć do takiej przeklętej bandy. Witamy w świecie pełnym rosyjskiej mafii,...

Jeśli kiedyś w przyszłości, zdarzy Ci się być szarym japońskim urzędasem jakich wielu i przez przypadek zostaniesz zakładnikiem grupy bezwzględnych piratów, to instrukcja jak postępować aby nie stracić życia znajduje się w pierwszym tomie "Black Lagoon". W takim wypadku powinieneś pójść w ślady Rokuro Okajima i... dołączyć do takiej przeklętej bandy. Witamy w świecie pełnym rosyjskiej mafii, zabójczych kobiet, bezwzględnych najemników, amerykańskich outsiderów i pokojówek z Ameryki Południowej.

 

źródło opisu: http://waneko.pl/

źródło okładki: http://waneko.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 897
Arthaniel | 2015-12-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 grudnia 2015

Przeczytałem całe dwa pierwsze tomy i pół trzeciego - dalej nie dam rady. Megadurna manga; na minus nudni, niewiarygodni, pozbawieni jakiejkolwiek głębi bohaterowie (no, może za wyjątkiem Revy, ale jedna postać serii nie uciągnie), wtórne do bólu walki, które opierają się głównie na wzajemnym ostrzeliwaniu się z broni palnej bez jakiegokolwiek zaplecza taktycznego, do tego idiotyczne pseudosensacyjne wątki, które zamiast intrygować, budzą tylko uśmiech politowania. Z "mang dla dorosłych" zdecydowanie bardziej podobał mi się "Green Blood", "Eden", czy chociażby "Dogs".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mężczyzna, który gonił swój cień

myślę, że było to moje ostatnie spotkanie z serią Millenium, wcześniejsze części miały pewną świeżość, zaskakiwały czytelnika. Ta część jest napisana...

zgłoś błąd zgłoś błąd