Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Black Bazar

Tłumaczenie: Jacek Giszczak
Wydawnictwo: Karakter
6,78 (51 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
5
7
25
6
11
5
4
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Black Bazar
data wydania
ISBN
978-83-62376-01-8
liczba stron
264
słowa kluczowe
afrykańscy imigranci, Paryż
język
polski
dodała
niebieska

Akcja powieści toczy się w środowisku afrykańskich imigrantów w Paryżu. Główny bohater, zwany przez kolegów Zadkologiem, to typowy przedstawiciel SAPE - Stowarzyszenia Amantów, Pedantów i Elegantów. Szykownym strojem kłuje w oczy sąsiadów, a rzekomą bezczynnością powiększa francuską dziurę budżetową. Kiedy jego ukochana Pierwotna Barwa porzuca go dla Hybrydy grającego na tam-tamie, w życiu...

Akcja powieści toczy się w środowisku afrykańskich imigrantów w Paryżu. Główny bohater, zwany przez kolegów Zadkologiem, to typowy przedstawiciel SAPE - Stowarzyszenia Amantów, Pedantów i Elegantów. Szykownym strojem kłuje w oczy sąsiadów, a rzekomą bezczynnością powiększa francuską dziurę budżetową. Kiedy jego ukochana Pierwotna Barwa porzuca go dla Hybrydy grającego na tam-tamie, w życiu Zadkologa powstaje wyrwa, którą wypełnić może tylko...

Najnowsza powieść Mabanckou to satyra na "czarny Paryż", ale i na Francję Sarkozy'ego. Kongijski pisarz pokazuje paradoksy wieloetnicznego społeczeństwa, w którym uprzedzenia rasowe są wciąż żywe i nie omijają żadnego środowiska. W świecie opisywanym przez Mabanckou każdy, najbardziej osobisty gest staje się gestem politycznym, wikłającym człowieka w sieć przynależności i społecznych schematów. Jedyną drogą ucieczki ku wolności okazuje się śmiech, choć tym razem jest on zaprawiony nutką nostalgii i melancholii.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (146)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1845
takisobiejac | 2011-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 listopada 2011

Przyznam, że miałem obawy, co do poziomu twórczości Alaina Mabanckou. I to za sprawą polskiego tłumacza. Myślałem, że człowiek dający książce tytuł "Kielonek" nie może być dobrym pisarzem. Myliłem się, choć po "Kielonka" jeszcze nie sięgnąłem. Po przeczytaniu książki uważam, że Alain Mabanckou to absolutny top topów pisarzy pochodzących ze środkowych rejonów Afryki. Fakt, że nie mieszka w Republice Konga o niczym nie świadczy.
Gdyby ktoś zapytał o czym jest "Black Bazar" odpowiedziałbym, że... o niczym. Ale tym większe ukłony dla autora, bo książka nie nuży, nie zniechęca do siebie. Czytelnik niezbyt znający realia życia afrykańskich imigrantów we Francji dowie się wielu interesujących rzeczy, spojrzy na sporo spraw z drugiej strony. Ja, z racji mych zainteresowań, nie odkrywałem Ameryki, ale nie miałem także wrażenia jakiejś wtórności, powtarzania sloganów.
"Black Bazar" polecam głównie tym, którzy uważają imigrantów za plagę współczesnej Europy. Nie wiem czy ci ludzie pod wpływem...

książek: 73
czytulinka | 2015-01-07
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Jakie są stereotypy wiemy wszyscy, nic nie robią, korzystają z zasiłków na potęgę, pracują tylko tyle, żeby mieć do nich prawo i nic z siebie nie dają. Żyją z dnia na dzień, jedzą dziwne i intensywnie pachnące potrawy, słuchają dziwacznej muzyki. O tym opowiada i z tym wszystkim mierzy się i polemizuje Alain Mabanckou w swojej książce Black Bazar. Jednak muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to tekst napisany w nastroju lekkim, wydawało by się rozrywkowym, lektura relaksująca i odprężająca, wakacyjna wręcz, frywolna czarna komedia. Uhonorowany wieloma nagrodami, ładnie wykształcony na stypendium we Francji, obecnie profesor literatury na Uniwersytecie Kalifornijskim łamie schematy, polemizuje z przesądami, ale polemizuje też z hermetycznością afrykańskiej diaspory we Francji.

Rzecz jest o trzydziestokilkuletnim, pochodzącym z Konga amatorze damskich pośladków, samozwańczym "zadkologu", który pewnego dnia zakochuję się w swojej krajance urodzonej i wychowanej we Francji. Jak to może...

książek: 414
Individualist | 2016-08-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 sierpnia 2016
książek: 60
Klaudia | 2016-06-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 53
adalares | 2016-04-27
Na półkach: Przeczytane
książek: 79
Masło | 2016-04-17
Na półkach: Przeczytane
książek: 159
Jonasz | 2016-03-15
Na półkach: Przeczytane
książek: 631
Mar_tine | 2016-03-14
Na półkach: Afro, Ulubione, Przeczytane
książek: 300
madeleine | 2016-01-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lutego 2016
książek: 130
Falbala | 2015-12-28
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 136 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czarny piątek, czarne okładki

Z okazji Black Friday, trochę przewrotnie, przedstawiamy zestawienie książek z czarnymi okładkami. Okazuje się, że w czerni do twarzy jest wszystkim gatunkom.


więcej
Dziesięć do dwudziestu

Styl najnowszej książki Mabanckou uległ drobnym zmianom i wygładził się w stosunku do wcześniejszych pozycji – być może ze względu na temat – lecz jego zasadniczy rdzeń pozostał ten sam.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd