Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gdzie Indziej

Tłumaczenie: Grażyna Smosna
Wydawnictwo: Initium
7,07 (566 ocen i 114 opinii) Zobacz oceny
10
55
9
63
8
111
7
157
6
91
5
44
4
16
3
16
2
8
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Elsewhere
data wydania
ISBN
9788362577033
liczba stron
240
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Sara

"Przykro mi, ale nie spotkało mnie nic szczególnego… Jestem tylko dziewczyną, która zapomniała spojrzeć w obie strony, zanim przeszła na drugą stronę ulicy." W tej zachwycającej powieści śmierć jest początkiem zwiastującym ponowne narodziny. Po tym, jak Liz ginie w wypadku, którego sprawca ucieka z miejsca zdarzenia, jej życie nabiera niespodziewanego kształtu. Na krótko przed swoimi...

"Przykro mi, ale nie spotkało mnie nic szczególnego… Jestem tylko dziewczyną, która zapomniała spojrzeć w obie strony, zanim przeszła na drugą stronę ulicy." W tej zachwycającej powieści śmierć jest początkiem zwiastującym ponowne narodziny. Po tym, jak Liz ginie w wypadku, którego sprawca ucieka z miejsca zdarzenia, jej życie nabiera niespodziewanego kształtu. Na krótko przed swoimi szesnastymi urodzinami dziewczynka uświadamia sobie, że nigdy nie wyjdzie za mąż, nie będzie mieć dzieci i być może w nikim się nie zakocha. Gdzie Indziej sprawy biegną zwykłym, ziemskim torem, z tą różnicą, że jego mieszkańcy młodnieją, ludzie i psy wreszcie mogą się ze sobą porozumieć, zawiązują się nowe związki, a stare, wcześniej tragicznie przerwane, rozkwitają nowymi kolorami. "Gdzie Indziej" to przepojona niecodziennymi pomysłami powieść o nadziei, odkupieniu i ponownych narodzinach, osnuta wokół najbardziej wzruszających i urzekających relacji międzyludzkich. Rozbrajająca szczerością opowieść o smutku i podnosząca na duchu historia o miłości i szczęściu. Książka została opublikowana w 18 krajach.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1209
Sophie | 2012-10-20
Na półkach: 2012
Przeczytana: 20 października 2012

Czy życie po śmierci istnieje? A może potem nie ma nic? Wiele osób zadaje sobie te pytania. Co się dzieje, gdy ktoś umiera? Czy człowiek zachowuje świadomość, jest w stanie wykonywać jakieś czynności? Wciąż nie wyjaśnione sprawy rodzą kolejne pytania: a gdyby jednak życie po śmierci istniało, to gdzie trafiłaby dusza? Do nieba, hadesu, a może Gdzie Indziej?

„-Wyobrażam to sobie jako drzewo, bo każde z nich tak naprawdę składa się z dwóch drzew: tego z gałęziami, które wszyscy widzą, i tego do góry nogami, rosnącego pod ziemią w odwrotną stronę. Ziemia to gałęzie wyciągnięte w stronę nieba, a Gdzie Indziej - korzenie rosnące co prawda w przeciwnym kierunku, ale z zachowaniem idealnej symetrii. Gałęzie nie bardzo przejmują się korzeniami, a korzenie być może nie bardzo przejmują się gałęziami, lecz przez cały czas są połączone z pniem, rozumiesz? Chociaż może się wydawać, że jedne są bardzo oddalone od drugich, to jest to tylko złudzenie. Zawsze jesteśmy połączeni nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy.”

Lizz nie obejrzała się na obie strony, gdy przejeżdżała rowerem przez ulicę. Potrącona przez taksówkę, budzi się na statku Nil. Dziewczyna długo nie rozumie, że umarła i nie chce się z tym pogodzić. Jakby tego było mało, Gdzie Indziej ludzie mówią jej, że powinna żyć dalej! Jak Lizz odnajdzie się w świecie, gdzie zamiast się starzeć ludzie i zwierzęta stają się coraz młodsi? Czy Gdzie Indziej można doświadczyć miłości w najróżniejszych jej odcieniach?

„Bycie martwym to niewiele więcej niż stan umysłu.”

Niepozorna okładka w najmniejszym stopniu nie oddaje treści, które zawiera książka. Jednym słowem określiłabym tą powieść, jako piękną. Nie spodziewałam się takiej emocjonalnej i poruszającej opowieści o szczęściu i miłości.

„Wielu ludzi na Ziemi pozostaje martwymi przez całe swoje życie.”

"Gdzie Indziej" przedstawia wizję autorki dotyczącą życia po śmierci, gdzie zmarli "żyją od końca". Trafiają Gdzie Indziej w wieku, w którym odeszli, każdego dnia stają się coraz młodsi, by jako siedmiodniowe niemowlęta wrócić na ziemię.

„W ostatecznym rozrachunku, kiedy czyjeś życie się kończy, przejmują się tym wyłącznie rodzina, przyjaciele i znajomi tej osoby. Dla całej reszty to po prostu kolejny koniec.”


Książka ma bardzo charakterystyczny i specyficzny styl. Osobiście niełatwo było mi na początku przystosować się do takiego prowadzenia narracji, ale uważam, że nie jest to minusem książki. Momentami historia bywała chaotyczna, ale doskonale pasowało to do emocji odczuwanych przez głównych bohaterów, których mamy w powieści kilku. Lizz była najważniejszą postacią, jednak do mnie przemówiły o wiele bardziej inne osoby, jej babcia, muzyk, który przedawkował i Owen. :) Autorka wystosowała dodatkowo ciekawy zabieg, który bardzo mi spodobał. Otóż prowadziła czasami narracje z punktu widzenia psa!

„Życia nie mierzy się w godzinach i minutach. Liczy się nie ilość, lecz jakość.”

"Gdzie Indziej" to piękna i poruszająca opowieść o życiu po śmierci. Nie znajdziecie tutaj wielkiej akcji, jednak umiejętne poprowadzenie fabuły, sprawiło, że książka jest bardzo wciągająca. Czyta się więc z przyjemnością. Powieść pełna jest pięknych myśli i porównań, które są warte uwagi, dlatego naprawdę polecam Wam zapoznanie się z tą książką, która całkowicie mnie urzekła. Kto wie co może być Gdzie Indziej?

Ogólna ocena: 10/10!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ruski ekstrem do kwadratu. Co zostało z mojej miłości do Moskwy?

Ruski ekstrem do kwadratu jest kolejnym zbiorem felietonów o Rosji i życiu w Moskwie niemieckiego dziennikarza Borisa Reitschustera. Spotkałam się z o...

zgłoś błąd zgłoś błąd