Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czaropis

Tłumaczenie: Marek Pawelec
Cykl: Czaropis (tom 1) | Seria: Seria "Nowej Fantastyki"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,65 (402 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
37
8
52
7
117
6
84
5
53
4
14
3
11
2
8
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Spellwright
data wydania
ISBN
9788376484556
liczba stron
607
słowa kluczowe
magia, kryminał
język
polski
dodał
Polaris

Młody adept sztuki czarodziejskiej przypadkiem dostaje się w środek intrygi, której skutkiem może być magiczna apokalipsa! Nikodemus Weal od dłuższego czasu pobiera nauki w szacownej akademii sztuk magicznych, ale jego niezwykły talent – niszczenie wszystkich zaklęć samym dotykiem – uniemożliwia mu osiągnięcie biegłości w sztuce czaropisarstwa. Wbrew swej woli zostaje wplątany w rozgrywki...

Młody adept sztuki czarodziejskiej przypadkiem dostaje się w środek intrygi, której skutkiem może być magiczna apokalipsa! Nikodemus Weal od dłuższego czasu pobiera nauki w szacownej akademii sztuk magicznych, ale jego niezwykły talent – niszczenie wszystkich zaklęć samym dotykiem – uniemożliwia mu osiągnięcie biegłości w sztuce czaropisarstwa. Wbrew swej woli zostaje wplątany w rozgrywki potężnych sił i rozpoczyna nowy – ekscytujący i niebezpieczny – etap swojej czarodziejskiej edukacji. Podczas gdy w akademii odbywa się ważny zjazd magicznych reprezentantów różnych krajów, zamordowana zostaje dziekan jednego z wydziałów. Podejrzenia padają na nauczyciela Nikodemusa, który twierdzi, że w szkole grasuje potężna magiczna istota, i że to ona jest odpowiedzialna za śmierć kobiety. Strażnicy mu jednak nie wierzą, a w samym Nikodemusie widzą przepowiedzianego w proroctwach niszczyciela. Nad głową chłopca i jego mentora zaczynają gromadzić się ciemne chmury…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 885
Alannada | 2011-09-25
Przeczytana: 2014 rok

Czy Wy też tak czasami macie jak ja w przypadku Czaropisu? To było takie dziwne przeczucie, wrażenie, które ogarnęło mnie, gdy wzięłam książkę z półki w sklepie. "To ta książka" - mówiło przeczucie - "ona jest dla mnie. Do want". A ponieważ miałam chwilę czasu postanowiłam sprawdzić, czy kobieca intuicja jest faktycznie tak nieomylna i... Przeczytałam prolog stojąc pod półką w księgarni i nie zważając na skargi cierpnących nóg :) A potem grzecznie poszłam do kasy kupić Czaropis, bo czułam, że bez własnego egzemplarza, który mogłabym zaczytywać, się nie obejdzie.
Głównym bohaterem powieści okazał się być praktykant czarodziej ze Starhaven, Nikodemus Weal, do którego zapałam szczerą sympatią i którego bardzo dobrze rozumiałam. Życie Nikodemusa nie było nadmiernie szczęśliwe, ponieważ młody mag był kakografem, czyli robił błędy w każdym trudniejszym języku magicznym. Młodzieniec dzielnie walczył ze swoją kakografią starając się o kaptur niższego maga, co - jak na kakografa - było właściwie szczytem kariery.
Warto wspomnieć tu choć ogólnie o prawach magii świata Nikodemusa, otóż tamtejsi magowie zapisywali zaklęcia na własnych ciałach nim mogli je rzucić. Dlatego nie dziwiło wcale, że mistrzem Nikodemusa był lingwista.
Nikodemus od najmłodszych lat musiał zmagać się ni tylko ze swą kakografią, leccz także ze świadomością, że gdyby nie ta ułomność mógłby wypełnić przepowiednię o Zimorodku, dobrym czarodzieju, który miał stanąć przeciw armii demonów w Wojnie Dysjunkcji. Jednakże, jak się okazało, Nikodemus został zamieszany w wojnę dobra ze złem, ladu z chaosem, jeszcze przed swymi narodzinami. Mrocznym siłom nagle zaczęło bardzo zależeć na odnalezieniu naszego bohatera, zaś wśród czarodziejów coraz większą popularnością zaczęła się cieszyć kontrprzepowiednia mówiąca o czempionie demonów, Nawałniku Burzowym, magu, który miał czynić chaos i zło i deformować wszystkie magiczne języki.
Starhaven nagle przestało być bezpieczną przystanią, szczególnie, że do twierdzy zjechali magowie z różnych stron świata i posługujacy się różnorakimi językami. Wśród nich była także tajemnicza para driudów, która okazała się mieć więcej sekretów niż guzików na rękawach.
Powieść jest po prostu wspaniała. Cieszyłam się każdą kolejną stroną, a gdy skończyłam czytać plułam sobie w brodę, że przeczytałam ją tak szybko. Autor ma wyjątkowo lekkie pióro i skłonność do nagłych zwrotów akcji. Każdy szczegól ma znaczenie, każda informacja może zostać wykorzystana, a świat Nikodemusa okazał się być bardziej złożony, niżby się mogło wydawać. Do tego w powieści pojawiały się motywy oniryczne, smoki, wymarłe rasy, bezcenne księgi, "niedoskonała" ludzka miłość. Znalazło się miejsce dla strachów z dziecięcych marzeń, walk na brzydkie słowa, tajemnic sprzed wieków, pojedynków, prastarych bóstw mających inne podejście do życia oraz ślepych mistrzów. Każdy bohater miał swoje własne powody do działania w określony sposób, każdy z nich chował prawdziwą twarz i zamiary za zasłoną pozorów i niedomówień.
W dwóch slowach: było radośnie.
Polecam Czaropis każdemu fanowi fantasy, szczególnie tym, którzy - jak ja - uwielbiają opowieści o magach. Całkiwicie nowatorskie podejście do magii i zaklęć jako takich umili czas, a postacie są fascynujące. Mam nadzieję, że niedługo w polskich księgarniach pojawią się kolejne tomy przygód młodego kakografa, będę na nie czatować niczym Czatownik pod Morią.

(http://luincaerherbata.blogspot.com/2012/05/134-czaropis-charlton-blake.html)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rosemary znaczy pamięć

Agatha Christie w świetnej formie :) książka bardzo wciąga, szybko się czyta. Do samego końca nie byłam pewna kto był mordercą. polecam!

zgłoś błąd zgłoś błąd